To podobne działanie do tego, które Microsoft stosował już wcześniej przy premierze pierwszej wersji Windowsa 10. Tym razem komunikat zachęcać będzie do zaktualizowania ustawień prywatności, co jest niezbędnym krokiem instalacji Creators Update. Zmianę będzie można odłożyć w czasie, ale maksymalnie pięciokrotnie – w ten sposób Microsoft chce „zmusić” wszystkich użytkowników do dokończenia instalacji:
Częstotliwość i rodzaj powiadomień zdecydowano się dostosować do wersji systemu, jaką dysponujemy. Dzięki temu, użytkownicy Windowsa 10 w wersjach bezpośrednio poprzedzających Creators Update, będą mogli liczyć na rzadsze komunikaty, niż w przypadku Windowsa 10 w pierwszym wydaniu (1507), dla którego nie są już udostępniane aktualizacje bezpieczeństwa.
Użytkowników zainteresowanych szczegółami instalacji Creators Update dla Windowsa 10 zapraszamy do lektury serii artykułów poświęconych tej aktualizacji.