Zaprezentowane przez Rachel Potvin, menedżera Google do spraw inżynierii, mogą wprawić w podziw. Wszystkie usługi Google, łącznie z Gmailem, Dokumentami Google czy serwisem YouTube, składają się z ponad 2 miliardów wierszy kodu o łącznym rozmiarze 86 terabajtów. Aby te abstrakcyjne wartości były nieco łatwiejsze do wyobrażenia, Potvin użyła ciekawego porównania z jądrem Linuksa. To składa się „raptem” z 15 milionów wierszy w około 40 tysiącach plików.
Why Google Stores Billions of Lines of Code in a Single Repository
Usługi Google to ponadto 9 milionów plików z samym kodem źródłowym. Nie to jednak robi największe wrażenie a skala modyfikacji, jakie wprowadzane są do kodu. Każdego tygodnia zmienianych jest 15 milionów wierszy w 250 tysiącach plików. Imponujące jest także, że w ciągu ostatnich pięciu lat liczba zmian w kodzie Google rośnie we wzroście wykładniczym.
Potvin zwróciła także uwagę na to, jak przebiega praca nad kodem. Otóż wszystkie wspomniane dane są współdzielone pomiędzy około 25 tysiącami osób, które rozwijają Google w różnych częściach świata. Mogą one zatem wykorzystywać biblioteki i modyfikować je, a rezultaty ich pracy będą miały wpływ na funkcjonowanie szeregu usług. Z zapisem prezentacji z konferencji @Scale można zapoznać się w serwisie YouTube.