Apple na stronie skierowanej dla deweloperów pochwalił się wynikami najnowszego iOS-a. Według oficjalnych danych, w niecałe cztery miesiące, iOS 12 znalazł się na 75 proc. wszystkich urządzeń. Dodatkowo, zdobył on 78 proc., jeśli policzymy wyłącznie iUrządzenia, które zostały zaprezentowane w ciągu ostatnich czterech lat.
Jak zauważa serwis 9to5Mac, iOS 12 zdobywa popularność szybciej od swojego poprzednika. W podobnym czasie po premierze iOS 11 działał na 65 proc. urządzeń. Z kolei iOS 10 w styczniu 2017 roku miał 76 proc. Oczywiście na szybki wzrost udziałów ma również wpływ sprzedaż nowych iPhone’ów, które w dniu premiery działają zawsze pod kontrolą najnowszego wydania iOS.
iOS 12 wprowadził przede wszystkim poprawki
Najnowsza wersja miała przede wszystkim jedno zadanie – naprawić błędy popełnione w iOS 11. W 2017 roku firma Tima Cooka wydała bowiem oprogramowanie, które delikatnie mówiąc, nie należało do zbyt dopracowanych. W związku z tym, że Apple zdążył nas przyzwyczaić do wysokiej jakości produktów, to tym bardziej było głośno o kolejnych błędach odkrywanych przez użytkowników.
Skupienie się na stabilności i szybkości działania nie oznacza, że iOS 12 jest nudnym wydaniem. Po pierwsze, właściciele starszych iPhone’ów otrzymują odczuwalną poprawę szybkości działania. Po drugie, nie zabrakło kilku zupełnie nowych funkcji – grupowanie powiadomień, monitorowanie czasu korzystania z aplikacji, pojawiła się ulepszona aplikacja Zdjęcia czy kolejne usprawnienia w opcjach związanych z prywatnością i bezpieczeństwem.
iOS 12 został wydany nawet na iPhone’a 5s, czyli smartfon z 2013 roku. Aktualizację otrzymały również wszystkie nowsze modele smartfonów Apple, a także wybrane iPady i iPody. Pełną listę znajdziecie w naszym oddzielnym tekście.