Showmax zniknie z polskiego rynku. Ulubione seriale obejrzysz jeszcze tylko w styczniu

Strona główna Aktualności

O autorze

Złe wieści dla wszystkich osób aktywnie korzystających z serwisu Showmax, usługi z wideo na życzenie, gdzie można znaleźć wiele interesujących filmów i seriali. W związku ze strategiczną decyzją właścicieli, już za niecałe dwa miesiące serwis przestanie być dostępny w Polsce. Od przyszłego tygodnia użytkownicy nie będą mogli przedłużyć płatnej subskrypcji, a serwis zostanie całkowicie wyłączony 31 stycznia 2019 roku.

Jak podaje serwis Business Insider, powołując się na oficjalne stanowisko właściciela serwisu Showmax, firmy Naspers Group, opuszczenie polskiego rynku wynika z podjętej decyzji o wycofaniu się z działalności w sektorze rozrywki wideo prowadzonej w ramach MultiChoiceGroup, do której serwis Showmax został wcześniej włączony. MultiChoiceGroup ma trafić na giełdę w Johannesburgu, a Showmax będzie dalej rozwijany w krajach afrykańskich.

Decyzja o opuszczeniu polskiego rynku może być szczególnie bolesna dla tych użytkowników, którzy dopiero co przekonali się do serwisu Showmax – usługa pojawiła się w naszym kraju niespełna dwa lata temu. Co ciekawe, na razie nie wiadomo, jaki będzie dalszy los oryginalnych produkcji, które znalazły się w serwisie. Jak podaje Magdalena Marzec, manager ds. komunikacji Showmax w Polsce, na tę chwilę pozostaje tylko nadzieja, że oryginalne produkcje znajdą gdzieś swój nowy dom, ale w tym momencie nie ma na ten temat dodatkowych informacji.

Użytkownicy zainteresowani szczegółami, szczególnie w kontekście rozliczeń, powinni skorzystać ze specjalnie przygotowanej sekcji w ramach pomocy technicznej na polskiej stronie serwisu Showmax. Co ciekawe, jeśli czyjaś wykupiona już w grudniu subskrypcja kończy się przed 31 stycznia, użytkownik otrzyma dodatkowy, darmowy dostęp do serwisu na pozostałe dni do końca miesiąca, dzięki czemu będzie mógł zarządzać swoimi danymi i oglądać ulubione treści do czasu zakończenia działalności serwisu w Polsce.

© dobreprogramy