WIDEOWildStar Free-to-Play Launch Cinematic
Na odległej planecie Nexus o dominację walczą dwa wielkie stronnictwa. Ma to oczywiście znaczenie przy tworzeniu bohatera. W zależności od strony konfliktu, za którą się opowiemy, do wybrania jest jedna z 10 ras o odmiennym wyglądzie oraz zdolnościach. Potem należy zdecydować się na klasę, z podziałem na wojownika, maga, inżyniera od robotów czy powiedzmy uzdrowiciela. Ponadto podążymy jedną z dróg rozwoju: żołnierza, badacza, osadnika lub naukowca. Jest nad czym główkować.
WildStar reprezentuje zręcznościowe podejście do walki z komputerowo sterowanymi przeciwnikami, a także innymi graczami. Podwójne skoki, sprint lub szybowanie są tu na porządku dziennym. Ciekawy system walki, oparty na wyraźnym zaznaczaniu, jaki atak i w którą stronę będzie za moment wyprowadzony, pozwala na planowanie kolejnych ciosów oraz unikanie ofensywy wroga. Nowicjuszom w boju pomoże opcja samonaprowadzania się na przeciwnika. Gdy po czasie się wzbogacimy, zarządzanie nabytym kawałkiem ziemi z domem pozwoli miło spędzić czas z dala od szczęku broni.
Co natychmiast wyróżnia projekt na tle innych to charakterystyczny styl graficzny. Twórcy odrzucili w WildStarze realizm i poszli w bardziej kreskówkową oprawę. Świat jest niezwykle kolorowy, chociaż niekiedy mroczny zarazem, a postacie prezentują się niczym żywcem wyjęte z komputerowo animowanych filmów. Co warto mieć na uwadze to fakt, że produkt jest owocem współpracy byłych deweloperów firmy Blizzard, którym znudziło się World of Warcraft. Postanowili więc zrobić coś świeżego i odkrywczego.