Przypomnijmy pokrótce, że Power Throttling to funkcja dynamicznie zarządzająca zasobami, która zdolna jest ograniczyć do nich dostęp dla niektórych aplikacji, by zmniejszyć zużycie energii. Więcej na ten temat przeczytać możecie w naszej wczorajszej publikacji.
Nie są to jednak jedyne zmiany. W najnowszej kompilacji nie zabrakło także mniej ważnych poprawek błędów, w tym powodujących kłopoty z renderowaniem obrazu w konfiguracji wielomonitorowej z wykorzystaniem urządzeń Surface, czy niepoprawnie wyświetlanej ikony lokalizacji w Centrum Akcji. Zadbano także o odpowiednią obsługę wyjątku, który prowadził do zielonego ekranu śmierci podczas korzystania z programów wykorzystujących mostek dla aplikacji klasycznych.
Co nikogo nie powinno dziwić, wciąż jednak daleko jest do ideału, na co wskazywać może lista znanych błędów, a wśród nich niepoprawne komunikaty Windows Update, trudności z otwieraniem Defendera z poziomu ikony na pasku zadań, niekonsekwentne przesuwanie trybu programisty w Edge'u na pierwszy plan (jeśli był już wcześniej uruchomiony) i nie tylko.
Jak zwykle w takich sytuacjach, przed instalacją warto rozważyć, czy ewentualne kłopoty wynikające ze znanych błędów, nie będą większą przeszkodą, niż korzyści płynące z nowych funkcji w danej kompilacji, jednak z drugiej strony jest to dylemat, który każdy Insider ma już pewnie za sobą.