Windows 10 w końcu zaczął tracić. Bez wymuszonych uaktualnień ludzie wracają do „siódemki”
Kilka dni temu w trakcie konferencji Ignite Microsoft pochwaliłsię przekroczeniem kolejnego progu popularności Windowsa 10 – wewrześniu już 400 milionów urządzeń pracowało pod kontrolą tegosystemu, a tempo instalacji wynosiło 570 tysięcy dziennie. Topozwoliło w niezależnym badaniu StatCountera „dziesiątce”zająć drugie miejsce w rankingu systemów operacyjnych, tak żedziś działa ona na niemal co czwartym pececie na tej planecie.Najnowsze dane pokazują jednak coś, czego jedynie nieliczni sięspodziewali. Zakończenie wymuszonych uaktualnień starszych systemówobróciło się przeciwko Microsoftowi. Wizja 1 miliarda instalacjiWindowsa 10 oddala się w czasie.