Urządzenia z systemem Android były zdecydowanie najpopularniejsze i stanowiły 59% wszystkich, jakie łączyły się z festiwalowymi punktami dostępowymi. Na drugim miejscu był iOS – 22%, na trzecim zaś Windows (ogółem, wraz z Windows Phone) – 11%. Ciekawostką na skalę krajową jest obecność w statystykach dokładnie 12 urządzeń BlackBerry.
Jeśli weźmiemy pod uwagę producentów, z woodstockowym WiFi połączyło się najwięcej urządzeń Apple'a (24%) i Samsunga (22%). Na dalszych pozycjach znalazły się: Nokia (10%), Sony (10%), LG (7%) i HTC (6%).
Stan fragmentacji Androida już znamy i wiemy, że nie jest najlepiej. Również podczas Woodstocku znalazły się liczne urządzenia z Androidem 2.3.6 czy nawet 1.6. Jeśli zaś chodzi o iOS, widać, że starych iPhone'ów nie brakuje – najstarsze korzystały z wersji 4.2.1.
WiFi na Woodstocku działało od 29 lipca do 2 lub 3 sierpnia, zależnie od obszaru, a sprzęt do instalacji w tak trudnych warunkach dostarczyła firma Ruckus. Korzystało z niej jednak, w skali festiwalu, niewielu użytkowników, bo zaledwie 3163 z 750 tysięcy. Otwartych zostało 8611 sesji o łącznym czasie trwania 1574 godzin. Dodatkowo system Smart Access Management Service śledził drogę, jaką przebywali użytkownicy. Mimo że aby skorzystać z Sieci nie trzeba było podawać żadnych danych, aż 60% użytkowników podało swój adres e-mail. Z logowania przez Facebooka nie skorzystał nikt.