Thalha Jubair ma 20 lat, a Owen Flowers 18. Obaj wcześniej przyznali się do winy. Sędzia Mark Turner uznał jednak, że skutki ich działań były na tyle poważne, że młody wiek sprawców nie stanowił podstawy do uniknięcia kary bezwzględnego więzienia. W środę, 16 lipca, sąd wymierzył obu sprawcom karę po pięć lat i sześć miesięcy więzienia.
Do włamania doszło pod koniec sierpnia 2024 r., gdy Jubair i Flowers uzyskali dostęp do wewnętrznego systemu firmy Transport for London. Według PAP wykradli dane milionów podróżnych, a po ataku wszyscy pracownicy musieli zmienić loginy i hasła. NCA określiła sprawę jako największe postępowanie dotyczące cyberprzestępczości, jakie trafiło przed brytyjskie sądy.
Start Starshipa już wkrótce. Specjalistyczne kamery już gotowe
Skutki ataku na Transport for London
Spółka przez pół roku odczuwała konsekwencje naruszenia systemów. Informowała też, że bez interwencji własnych informatyków skala szkód mogła być jeszcze większa. Śledczy ustalili również, że przestępcy należeli do luźno powiązanej grupy hakerskiej "Scattered Spider". NCA oceniła, że działania wobec obu mężczyzn w praktyce zatrzymały aktywność tej grupy, choć jej nazwa może być nadal wykorzystywana przez innych cyberprzestępców. Ocenę wsparł także Microsoft, który potwierdził, że aresztowania wyraźnie osłabiły zdolność grupy do dalszych operacji.
Paul Foster, zastępca szefa Narodowej Agencji ds. Przestępczości, ocenił, że wyrok pokazuje skalę zagrożenia ze strony młodych hakerów-samouków.
- Rodzice, opiekunowie, nauczyciele, firmy technologiczne, organy ścigania, całe społeczeństwo, wszyscy mamy do odegrania rolę w zapewnianiu młodym ludziom bezpieczeństwa w sieci - ocenił.