Wzloty, upadki i wzloty Bitcoina: pochopni dwa razy tracą?

Wzloty, upadki i wzloty Bitcoina: pochopni dwa razy tracą?11.04.2013 10:42
Wzloty, upadki i wzloty Bitcoina: pochopni dwa razy tracą?

Ostatnie kilka tygodni było jednymi z najdziwniejszych w historiikryptograficznej waluty, o której coraz częściej mówią już nietylko specjalistyczne media, ale i najpopularniejsze portaleinternetowe. Bitcoin, którego kurs względem walut fiducjarnych(takich, których wartość bierze się z wiary w pewien porządekprawny) został wyniesiony w bardzo krótkim czasie dospektakularnych wartości, stał się szybko obiektem zainteresowaniazarówno drobnych ciułaczy, jak i poważnych inwestorów. I nicdziwnego – jeśli jeden z najpopularniejszych dziennikarzyekonomicznych BBC mówi,że dziś na świecie istnieją jedynie trzy „twarde” waluty:złoto, srebro i Bitcoin, to lękający się możliwości powtórki zCypru ludzie, którzy praktycznie nic nie wiedzą o kryptografii czysieciach, pójdą chętnie Bitcoina kupować, płacąc za niego zdnia na dzień coraz więcej.[img=bitcoin]Ostrożni krzyczeli – uwaga, to bańka spekulacyjna, którazaraz pęknie. Jeszcze miesiąc temu 1 bitcoina można było kupić wnajpopularniejszych jego kantorach, takich jak Mt. Gox, za około 30dolarów. Wczoraj cena zaczęła zbliżać się do 300 dolarów, aatmosferę podgrzewały doniesienia, że pojawili się inwestorzy,gotowi włożyć w kryptowalutę nawet miliard dolarów. Dla nabywców tak wysokie ceny, nijak nie usprawiedliwione siłąbitcoinowej gospodarki (co by nie mówić bazującej przede wszystkimna spekulacjach, hazardzie, handlu narkotykami i drobnym handluelektronicznym), okazały się jednak nie do przyjęcia. Nadszedłczas postrzyżyn tych, którzy na fali euforii w ostatnich dniachdokonali zakupów BTC, bo o Bitcoinie przeczytali w gazecie czyusłyszeli w telewizji.Co się dokładnie stało – tego się chyba nie dowiemy, jednakz zewnątrz wyglądało to spektakularnie. Kilka godzin przed całąakcją doszło do dziwnego wydarzenia: jeden z użytkownikówReddita, który na zwyżce jego kursu zrobił fortunę i przybrałcharakterystyczny nick Bitcoinbillionaire, rozdał jakonapiwki 13 podobno losowo wybranym użytkownikom tego serwisukilkadziesiąt BTC. Jeden z napiwków (aż 20 BTC) trafił doużytkownika, który założył wątek pt. Chcę by cena poleciała w dół,tłumacząc, że ta cała spekulacja kursem waluty paraliżuje handel– nikt przecież nie chce wydawać na zakupy waluty, która jutrobędzie warta 30 procent więcej niż dziś. I wówczas się zaczęło.Największe giełdy, w tym wspomniany MtGox, ale też BitInstant,Bitcoin-24 czy polski Bitcurex nagle stały się niedostępne,uginając się pod ogromnym ruchem i licznymi transakcjami naminimalne kwoty, realizowanymi najpewniej przez internetowe boty.Potem już tylko sprzedawano, po coraz niższych kwotach. W ciąguniespełna 8 godzin wartość 1 bitcoina na MtGox spadła z około275 dolarów do około 105 dolarów.[img=btc-chart]MtGox tłumaczy,że żadnego ataku DDoS nie było, a giełda stała się ofiarąwłasnego sukcesu, nie będąc w stanie obsłużyć takiej liczbyzleceń – podobno dziennie otwieranych jest 20 tysięcy kont wserwisie. Inni jednak nie są przekonani – to co się działowygląda tak, jakby celowo podburzano „zielonych” inwestorów dowyprzedawania, sugerując że za chwilę stracą wszystko. Pojawiłysię też teorie spiskowe – cała sprawa miała być akcją bankówi rządów, wstępem do delegalizacji kryptograficznych walut.Pokazano by wówczas w TV płaczącego Joe Sixpacka, który kupiłbitcoiny za pieniądze odłożone na edukację syna i straciłwszystko, by później rozpętać kampanię wzywającą władze dozakazania tych oszukańczych praktyk finansowych.Na pewno historia potwierdziła, żejeśli ktoś bawi się w bitcoinowe inwestycje, to musi mieć stalowenerwy – rynek jest płynny i podatny na zaburzenia w wielkimstopniu, wciąż zbytnio zależy od kilku węzłowych punktów,takich jak kantory online. Cierpliwość popłaca: wartość Bitcoinawzrosła już do poziomu 170 dolarów na MtGox, a w innych kantorachnawet jeszcze bardziej. Przy okazji jednak historia pokazałaniezwykły poziom ignorancji mediów. Amerykańska prasa i serwisyinternetowe pełne są dziś sensacyjnych historii, o tym jak tapozbawiona rządowego nadzoru i podatna na ataki hakerów waluta,pozbawiona jakiegokolwiek realnego pokrycia, zaliczyławidowiskowy upadek. Oczywiście nie mówi się przy tym, że jeszczetydzień temu kurs Bitcoina był kilkadziesiąt procent niższy niżdzisiaj, po tym wszystkim, co się stało.Cóż, może to i dobrze. Bitcoin niepotrzebuje szalonych zmian kursów i chcących zbić fortunęinwestorów-spekulantów, lecz spokojnego wzrostu powiązanego zewzrostem wykorzystującej go e-gospodarki. Tylko tak będzie mógł wprzyszłości stać się silną alternatywą dla fiducjarnych walut.

Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (30)