Zaledwie dwa miesiące po tym, jak Xiaomi opublikowało na Twitterze krótkie wideo, w którym chwali się załączaną do swoich telefonów ładowarką, szef firmy Lei Jun ogłasza zmianę polityki. Jak pisze w poście na Weibo, nowy Mi 11 trafi do sprzedaży bez zasilacza sieciowego, a pretekst jest taki sam jak w przypadku iPhone'a 12 – ochrona środowiska.
Przy okazji widzimy render opakowania, które stało się wyraźnie smuklejsze niż dotychczas. Wypisz, wymaluj niczym u Apple'a.
Czy brak klasycznej ładowarki w erze ładowania indukcyjnego i zasilaczy walających się dziesiątkami po szafkach jest błędem, każdy oceni sam. Pewnym jest jedno: działy marketingu powinny częściej kontaktować się ze sprzedażą, bo wychodzi cokolwiek niezręcznie.
Przypomnijmy jeszcze, że prezentacja Xiaomi Mi 11 odbędzie się w najbliższy poniedziałek 28 grudnia. Będzie to pierwszy smartfon napędzany najnowszym procesorem Snapdragon 888.