Sony SmartBand SWR10 — opaska tylko dla aktywnych?

Ostatnie kilkanaście miesięcy to wysyp przeróżnych opasek, które mają za zadanie towarzyszyć nam nie tylko w aktywności fizycznej, ale i na co dzień. Jedną z nich jest Sony SmartBand SWR10 - model, którego następca od kilku dni jest w sprzedaży. Czy warto kupić pierwszą generację opaski od Sony?

Zawartość zestawu

Sony SWR10 pakowany jest w dobrej jakości pudełko, w którym znajdziemy obok SmartBanda dwie opaski o różnym rozmiarze, kabel USB i poradnik startowy. Zestaw jest skromny, ale kompletny. Być może brakuje tu ładowarki sieciowej, ale takową otrzymujemy w zestawie ze smartfonem, więc nie można tego traktować jako wady.

Specyfikacja

Procesor: ARM Cortex-M0 32 bit
Wymiary: 40,7x15,3x7,8 mm
Długość paska: dłuższy 250mm, krótszy 214 mm
Waga (moduł/ komplet z dłuższym/krótszym paskiem): 6 /21/20 gram
Wymagane: Android 4.4+, Bluetooth 4 Low Energy i minimum 1GB RAM (smartfon)
Pamięć Flash: 256kB, RAM 16kB
Bateria: 35mA
Wodoszczelność: IP58
Aplikacje podstawowe: Lifelog, Smart Connect
Wskaźniki: 3 diody LED
Kolory: Czarny lub Brązowy skórzany + osobno sprzedawane inne kolory paska
Parowanie za pomocą funkcji NFC
Micro-USB do ładowania

Wygląd i wykonanie

Moduł główny wykonany jest z białego plastiku dobrej jakości. Opaskę wykonano z czarnej gumy (lub czegoś gumo-podobnego), która również jest dobrej jakości - zestaw testowy z pewnością był w wielu rękach, a mimo to jest w stanie idealnym. Od spodu znajduje się szczelina, w którą wkładamy moduł. Co ważne bez problemu możemy sparować opaskę z telefonem za pomocą NFC bez zdejmowania jej nawet z ręki - materiał opaski nie blokuje NFC. Na jednym z boków modułu znajduje się przycisk, dzięki któremu możemy między innymi sprawdzić stan baterii (obok są świecące diody). Zapięcie na dwa mocowania jest pewne i zapewnia, że opaska nie odepnie się samoczynnie. Dołączany kabel USB jest również dobrej jakości.

Funkcjonalność

Obok oczywistej funkcji pomiaru naszej aktywności dostępne mamy także kilka innych przydatnych funkcji jak choćby inteligentne budzenie (wibracja), sterowanie odtwarzaczem audio, czy powiadomienia o połączeniach, wiadomościach i przerwaniu połączenia ze smartfonem. Inteligentne budzenie działa zdecydowanie lepiej jeśli ustawimy dłuższy przedział, w jakim mamy zostać obudzeni. Ustawiając na 10 minut mamy niemal gwarantowaną pobudkę w ostatniej minucie. Mimo wszystko funkcja ta spisuje się świetnie i warto sobie ustawić graniczną wartość choćby na minutę przed dzwonkiem w smartfonie. Rejestrowanie naszej aktywności jest możliwe za pomocą przycisku na opasce i aplikacji LifeLog. Jak dla mnie jednak jest to bardziej ciekawostka, a pożytku z tego nie ma zbyt wiele (są jednak osoby, dla których może być to ważna funkcja). Sterowanie odtwarzaczem audio działa całkiem dobrze i może się przydać:

W aplikacji LifeLog (której nawiasem mówiąc nawet nie musimy konfigurować jeśli nie interesuje nas pomiar aktywności i statystyki, a tylko sterowanie odtwarzaczem, powiadomienia czy budzik) zapisywane są zebrane przez opaskę aktywności: nie tylko te fizyczne, ale też te związane z komunikacją, jak i rozrywką (w aplikacji zapoznać się możemy z czytelnie przedstawionym raportem przeprowadzonych rozmów, odebranych wiadomości a nawet jak długo słuchaliśmy muzyki, ile zdjęć zrobiliśmy, ile spędziliśmy nad książką. Opaska pozwala też na zarejestrowanie sposobu w jaki się przemieszczamy: pieszo, samochodem, rowerem itd. Jeśli chodzi o aktywności to możemy ustawiać sobie różne cele - np. ile chcemy czasu poświęcić np. na film, muzykę, bieganie a nawet sen w ciągu doby.

Bateria

Po naładowaniu baterii do pełna (co trwa kilkanaście minut) opaska bez problemów działa cztery dni, co jest dobrym wynikiem jak na tę wielkość baterii (35mA) i dostępną funkcjonalność. Pomimo kilku prób nie udało mi się zmusić opaski do szybszego wyładowania akumulatora.

Podsumowanie

Za nieco ponad 200 złotych (a jeśli nie przeszkadza nam zielony kolor limitowanej wersji to musimy wydać tylko około 130 złotych) dostajemy ciekawy sprzęt, który przydaje się nie tylko podczas różnych aktywności, ale za sprawą wbudowanej wibracji także jako budzik czy też jako dodatkowy sposób na przekazanie powiadomienia o przychodzącej wiadomości, czy połączeniach (czasem przecież można zapomnieć wyłączyć tryb cichy w smartfonie). Przydatne może być też powiadamianie o przerwaniu połączenia ze smartfonem/tabletem (co pozwoli uniknąć zgubienia naszego urządzenia). Osobiście nie kupię SWR10 ponieważ brakowałoby mi głośnika i mikrofonu, które znajdę w SWR30, który zamierzam wkrótce nabyć. Jeśli natomiast dla kogoś nie jest to problemem to polecam.

TLD:DR? Plusy i minusy w punktach

Plusy:


  • bardzo dobre wykonanie
  • wytrzymała bateria
  • atrakcyjna cena
  • funkcjonalność

Minusy:


  • skromne opcje w oprogramowaniu zarządzającym ze smartfonu
  • pulsometr byłby dobrym uzupełnieniem

Za użyczenie sprzętu na potrzeby recenzji dziękuję Sony_Mobile_PL. 

Komentarze