Znów o piratach czyli jak producenci się bronią...

Strona głównaZnów o piratach czyli jak producenci się bronią...
10.10.2003 13:39

Choć w historii zabezpieczeń płyt przed kopiowaniem więcej jestupadków niż wzlotów, to wydawcy nie ustają w wysiłkach, by uchronićswoje produkty przed piratami. Ciekawą propozycję dla branży gierkomputerowych opracowała firma Macrovision, twórca technologiiFade. Działanie Fade opiera się na systemie korekcji błędów,wykorzystywanego przez komputer przy odczycie "porysowanych" płyt.Zabezpieczenie Macrovision umieszcza na nośniku fragmentyspecjalnie spreparowanego kodu, które komputer interpretuje właśniejako uszkodzenia płyty. Specjalny program monitoruje te "sztucznerysy" - jeśli ich układ zgadza się z oryginałem, nie ma problemu.Jednak ten kod nie ulega skopiowaniu, bo jako "uszkodzenie" płytyzostaje pominięty przez komputer. Dzięki temu w wypadku pirackichkopii aplikacja jest w stanie wykryć, że znajdująca się w napędziepłyta to nie oryginał. Bardziej niezwykłe od samej technikirozpoznawania kopii jest jednak to, co dzieje się później. Monitorująca nośnik aplikacja po rozpoznaniu pirackiej kopiiaktywizuje skrypt, który blokuje działanie gry. Nie dzieje się tojednak od razu, a dopiero po upływie ustalonego czasu -wystarczająco długiego, by gracz wciągnął się w zabawę. Późniejzaczynają się "schody". Pierwszym tytułem, w którym użytotechnologię Fade, jest "Operation Flashpoint". W pierwszej chwilipiracka kopia gry działa świetnie, jednak później amatorzy zmagańwojennych będą mieć kłopoty z przeładowywaniem broni i celowaniemdo przeciwników. Tym sposobem gra staje się niemożliwa do użytku, agracz - który miał okazję poznać już program i nabrał ochoty nawięcej - zacznie się zastanawiać, czy nie warto nabyć oryginalnejwersji... "Uroda tego rozwiązania polega na zmienieniu kopii w narzędziepromocyjne" - mówi Bruce Everiss z Codemasters, wydawcy gry.Oryginalny pomysł Macrovision rzeczywiście przemienia pirackiekopie gry w wersje demo o ograniczonym czasie użycia. Zamiastszkodzić wydawcy, tak naprawdę "piraty" będą napędzać sprzedaż.Następną grą, w której użyte zostanie zabezpieczenie, będziebilard. Z upływem czasu program będzie zmieniać fizykę gry iobniżać grawitację tak, by w końcu bila zaczęła szybować wysoko nadstołem... A Macrovision pracuje już nad wersją chroniącą filmowepłyty DVD. Tu blokada ma zatrzymywać projekcję nielegalnych kopii wnajbardziej ekscytującym momencie.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)