Baidu zarabia na odejściu wyszukiwarki Google z Chin

25.03.2010 12:16, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Chiński konkurent Google’a, wyszukiwarka Baidu, zanotowała duży skok cen akcji na giełdzie. Do wzrostu doszło wkrótce po zaprzestaniu cenzurowania Internetu przez firmę z Mountain View.

Parafrazując Szekspira, ktoś stracił, żeby zarobić mógł ktoś. Po podjęciu decyzji o wycofaniu się z Chin Google został pochwalony za odważną postawę, ale przy okazji stracił ogromny rynek. Jego miejsce zapewne zajmie konkurent, chińska wyszukiwarka Baidu. Akcje tej firmy zanotowały wzrost od poniedziałku, kiedy to Google zaprzestał cenzurowania Internetu w Chinach. Z poziomu ok. 570$ w poniedziałek ceny papierów wartościowych tej firmy skoczyły na poziom 610$. Jest to bardzo duży wzrost, biorąc pod uwagę, że jeszcze na początku roku za akcje Baidu płacono około 380$. Natomiast w ostatnim tygodniu Google stracił nieco u akcjonariuszy.

Jak informowaliśmy we wtorek, po ledwie kilkudziesięciu godzinach wolnego dostępu do Google.cn, chińskie władze ocenzurowały wyszukiwarkę. Nie pomogło przeniesienie się do Hongkongu ani zmiana adresu (Google.com.hk). Obecnie Chińczycy znowu nie mają dostępu do informacji uderzających w komunistyczny reżym z Pekinu. Jeśli sprawdzą się przewidywania analityków, być może już wkrótce Google straci ważnych reklamodawców z dalekowschodniego rynku. Najprawdopodobniej przejmie ich wyszukiwarka Baidu współpracująca z chińskim rządem w cenzurowaniu Internetu. Wygląda na to, że tak zakończy się rewolucja Google’a.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (20)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 25.03.2010 12:40#1

I znowu redakcja dp pisze o czymś czego osobiście nie sprawdzili.

Przy wyszukiwaniu na cenzurowanej wyszukiwarce hasła tienanmen dostawaliśmy tylko tienanmen incident,

wyszukując przez google.cn.hk / jak i wcześniejszą niecenzurowaną google.cn dostajemy tienanmen massacre.

Sprawdźcie coś zanim będziecie o tym wszem i wobec trąbić.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 25.03.2010 12:43#2

http://www.google.com/prc/report.html#hl=en

Wyraźnie pokazuje że web search i images nie jest blokowane ani cenzurowane.

Avatar
`12345678 (niezalogowany) | 25.03.2010 12:59#3

Jak dla mnie to Google nie wyszło z Chin ze względów ideologicznych czy politycznych. Chodzi po prostu o kasę. Rząd Chiński praktykuje protekcjonizm wobec rodzimych firm. Nakładając na firmy zagraniczne coraz to większe obostrzenia. Przykładem może być youtube który został od razu cały zablokowany a nie sporne filmiki tak jak to się działo w przypadku spornych wyników wyszukiwania Google. Google wyszło bo i tak pętla się zaciskała a przy okazji zyskał wizerunkowo.

Avatar
Wnikliwy (niezalogowany) | 25.03.2010 13:03#4

@BenderBendingRodriguez

Zanim zaczniesz pisać bzdury, może napisz, czy sprawdziłeś to z chińskiego adresu IP?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krakers09 | 25.03.2010 13:22#5

@BenderBendingRodriguez: widzę, że dalej usilnie szukasz sensacji w kolejnym już temacie... Zrozum wreszcie człowieku, że Chiny filtrują treści swoim obywatelom, a nie wprowadziły filtrację w google. Paniał?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
maxymili | 25.03.2010 13:42#6

"Może to dobrze, może źle" mówi stare taoistyczne (chińskie) przysłowie. Nie oceniaj dnia przed zachodem Słońca mówi się u nas, na jedno wychodzi. Poczekamy zobaczymy, wg mnie Google postąpiło dobrze bo sprawiedliwie i uczciwie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kpc21 | 25.03.2010 13:45#7

Teraz niech ta Baidu też przestanie cenzurować Internet - w końcu wyszukiwarki się skończą :).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 25.03.2010 14:15#8

@krakers09

No dobra, powiedzmy to czemu w takim razie serwis google pokazuje że wyniki wyszukiwania nie są blokowane? To teraz oni kłamią?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 25.03.2010 14:19#9

@krakers09

No to jak twierdzisz że chiny filtrują treści to jeśli byś wyszukiwał treści przez google to chiny musiałyby kontrolować łącza google przez co samo google nie musiałoby filtrować treści ale podawać je niecenzurowane a wiadomości i tak byłyby filtrowane, i jeśli jest tak jak twierdzisz to Microsoft, Google czy Baidu NIE musiałyby filtrować treści podawanych przez wyszukiwarki a jednak była potrzebna ich współpraca aby działać na chińskim rynku więc coś się Twoja teoria kupy nie trzyma totalnie.

Avatar
jakis anonim (niezalogowany) | 25.03.2010 14:20#10

@BenderBendingRodriguez

"to czemu w takim razie serwis google pokazuje że wyniki wyszukiwania nie są blokowane?"

No bo nie jestes na terenie Chin. Sprobuj tam.

Avatar
dakkk (niezalogowany) | 25.03.2010 14:20#11

Człowieku (?) Bender itp. odpowiedz na proste pytanie czy sprawdziłeś z adresu IP w chinach.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 25.03.2010 14:20#12

@Wnikliwy (a ślepy)

Zauważyłeś że strona niżej którą podałem pokazuje status usług google właśnie z chińskich adresów (mainland china). Więc przerzuć tą swoją wnikliwość w buty.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 25.03.2010 14:31#13

Czy wy jesteście inteligentni inaczej?

Wiecie co oznacza "from within mainland China"?

http://www.google.com/prc/report.html#hl=en

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 25.03.2010 14:34#14

Ja wiem że youtube odgórnie blokują i niektóre serwisy częściowo (youtube od początku blokowali i do tego nie potrzebowali współpracy google ;)

Ale samego wyszukiwania nie blokują co macie jak czarne na białym na powyższej stronce którą google założyło i google kontroluje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 25.03.2010 14:45#15

To że chiny blokują linki znalezione na google to już inna sprawa i niezależna od google więc i tak ostatecznie blokują/cenzurują ale samo wyszukiwanie w google nie jest cenzurowane/blokowane.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krakers09 | 25.03.2010 17:04#16

@BenderBendingRodriguez: Mainland China service availability - którego słowa nie rozumiesz? Chyba availbality...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cenzura
I czytaj newsa, w kółko do czasu aż zrozumiesz, że nikt nie napisał, że Chiny zablokowały dostęp do google. I przestań szukać sensacji bo tym razem jej nie znajdziesz.

Avatar
dobejest (niezalogowany) | 26.03.2010 9:44#17

w baudu wpisałem Rosja a wyskoczyła strona naszej PO. przypadek czy proroctwo.

Avatar
Luke23 (niezalogowany) | 26.03.2010 10:04#18

@BenderBendingRodriguez
Chłopie, to, że Google udostępnia usługi dla Chin nie znaczy, że można się z Chin do nich dostać.
Nie sprawdzaj w Googlu, tylko spróbuj dostępu z komputera w Chinach.

Avatar
@" (niezalogowany) | 28.03.2010 21:02#19

Wszystko fajnie tylko "bajdu" łamie patent należący do Google (spójrzcie na layout)
Czekam na udostępnienie identyfikacji "bajdubota" bo niestety możemy się spodziewać niezłej zawieruchy. Obawiam się cenzury odwetowej.

Avatar
Michal1234567 (niezalogowany) | 14.05.2012 10:29#20

Boże...mam nadzieję, że pojawi się konkurent dla google i to jak najszybciej. Korzystam z usług googla jako firma i sytuacja zaczyna przypomninac firme microsoft i windowsy - jak nie pojawi sie konurencja, bedzie tylko gorzej. Nigdy monopol nie wyszedl jeszcze klientom na dobre.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av