Bez Apple’a nie będzie targów Macworld

18.02.2010 13:53, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Wątpię, czy w przyszłym roku będą miały miejsce targi Macworld Expo, stwierdził jeden z analityków, John C. Dvorak. W tym roku - jak wcześniej informowaliśmy - odbywały się one bez głównej gwiazdy, czyli firmy Apple. Zdaniem Dvoraka przyszłoroczne targi stanęły pod znakiem zapytania.

Dvorak, który brał udział w Macworld 2010, jest bardzo sceptyczny w stosunku do imprezy bez Apple’a. Zwykle podczas targów Steve Jobs albo jego współpracownicy prezentowali nowe produkty. Najczęściej były to pakiety programów jak iWork czy iLife albo informacje na temat kolejnych wersji sytemu Mac OS X. Jednak w zeszłym roku Apple zapowiedział, że nie weźmie udziału w Macworld 2010. Powodem była chęć ograniczenia kosztów - taniej wychodzi zorganizować własną konferencję, niż płacić za wynajęcie sal.

Zdaniem Dvoraka Macworld nie przetrwa długo albo powinien być przemianowany na iPhone Expo. Większość wystawców prezentowała akcesoria i programy związane z telefonem Apple’a. Jednak cały problem polega na tym, że wiadomości o nowych produktach można zdobyć nie wychodząc z domu - wystarczy łącze internetowe. Targi nie są też potrzebne do zdobywania wiedzy ani dla początkujących użytkowników komputerów, ani dla ekspertów w tej dziedzinie. Macworld 2010 może być przypieczętowaniem końca eksperymentu z komputerami osobistymi, który rozpoczął się w 1975 r. - pisze analityk i dodaje, że krajobraz zupełnie się zmienił, kiedy pecety i Maki stały się zwykłymi sprzętami domowymi. Poza tym nieobecność Apple’a pokazała wszystkie braki targów, które w rzeczywistości były skupione wokół firmy - twierdzi Dvorak.

Rzecz jasna, jak dotąd nic nie wskazuje na to, aby przyszłoroczne targi Macworld miały zostać odwołane. Zapewne jednak stracą one mocno na popularności. Nie tylko z powodu nieobecności Apple’a, ale także dlatego - jeśli wierzyć Dvorakowi - że ich era dobiegła końca. Z pełną treścią artykułu analityka można zapoznać się w wersji angielskiej na stronach serwisu PCmag.

Źródło: PC Mag
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (4)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
malaofca | 18.02.2010 14:04#1

Powiem wam tylko tyle że ten świat schodzi na psy. Niedługo wszystko będziemy robić przez internet.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
K-Ci | 18.02.2010 14:21#2

Jakiś czas temu był podobny news. Apple - "Powodem była chęć ograniczenia kosztów - taniej wychodzi zorganizować własną konferencję, niż płacić za wynajęcie sal." Po pierwsze, to co robią tam mniejsze firmy, jeżeli takiego giganta jak Apple na to nie stać?

Po drugie, czyli Apple ma zamiar zorganizować własną konferencję na swoim "podwórku" bez poniesienia jakichkolwiek kosztów? Wyjdzie im taniej niż za wynajęcie stanowiska na Macworld Expo?

Po trzecie, na Macworld Expo przyjeżdżają ludzie, dziennikarze i "elita IT" (bo wejściówki są naprawdę drogie), gdzie znajdą lepszą reklamę ?!

Avatar
Galaktyczny Edek (niezalogowany) | 18.02.2010 14:24#3

Jeśli to opinia Johna Dvoraka to można ufnie patrzeć w przyszłość. Facet jest dla mnie swego rodzaju fenomenem. Pierwszy raz z jego przepowiedniami na temat przyszłości zetknąłem się w połowie lat 90-tych, w polskiej edycji PC Maga redagowanego przez Bogdana Misia. Dvorak jest dla mnie fenomenem dlatego, że z rzeczy które wieszczy spełniło się może z 10%, przy czym te pozostałe 90% jest tak obarczone tak grubym błędem, że to jest aż śmieszne. Najbardziej spodobała mi się opinia właśnie z połowy lat 90-tych, że Internet to taka sezonowa moda, bo sieci to owszem mogą być korporacyjne, uniwersyteckie czy militarne, ale co to za pomysł aby istniała chaotyczna sieć bez myśli przewodniej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pit2001 | 18.02.2010 16:19#4

A ja uważam że Apple strzela sobie w stopę takim posunięciem.

Zaraz wyjaśnię dlaczego.

Początki tej firmy to te same czasy kiedy powstawały legendy komputerów 16bit. To czasy kiedy AMIGA i ATARI ST wraz z MAC II święciły tryumfy.

Komputery te miały rzeszę fanów którzy by sobie dali rękę odciąć w obronie ich ulubionego kompa. Apple nawet nie wie jaka rzesza fanów zwanych mylnie Geekami (chyba tylko w Polsce tak się mówi o fanach, wszędzie indziej to raczej maniak) kupuje ich produkty tylko dlatego że fanatycznie wierzy w wizerunek medialny tej firmy, nie dla samego produktu.

Teraz masa fanów, dla których sam Steve i Apple to król, czują się zawiedzeni. Król zszedł z tronu, i puścił bąka i zaczęło śmierdzieć. Tak to wygląda.

Koleś z Apple mówi otwarcie do fanów tej marki, żeby nie przychodzili na żadne targi MacWorld, tylko przychodzili do sklepu ;)

Ale bez obaw. Jak Apple zauważy, że więcej zrobiła sobie złego niż dobrego z tego posunięcia, to MacWorld wróci na tapetę. Apple działa trochę na zasadzie "gwiazdy medialnej".

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av