Wysyłanie zdjęć do znajomych z wykorzystaniem odpowiedniej aplikacji – z podobnymi rozwiązaniami mamy do czynienia już od kilku ładnych lat. Jednak według twórców, projekt Zoom.Me ma spore szanse na sukces. Wykonane zdjęcie z wykorzystaniem aplikacji wysyłamy do znajomych, którzy posiadają odpowiednią cyfrową ramkę. Możemy je wysłać nawet do kilku osób jednocześnie. Dodatkowo każde urządzenie pozwala na odbieranie obrazów od dowolnej liczby znajomych. Korzystanie z Zoom.Me jest banalnie proste, wystarczy, że za pomocą smartfonu czy tabletu zrobimy zdjęcie i wyślemy je z wykorzystaniem odpowiedniej darmowej aplikacji. Zostanie ono automatycznie wyświetlone na wybranych urządzeniach bliskich osób.
Urządzenie Zoom.Me przypomina cyfrową ramkę, którą w sklepach możemy znaleźć już od dłuższego czasu. Zostało ono wyposażone w 7-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1024 x 600 pikseli. Całość działa pod kontrolą Androida w wersji 4.2.2. Do odbierania zdjęć potrzebne jest połączenie z Internetem, w sprzedaży dostępne będą dwie wersje – pierwsza z WiFi, druga z 3G. Fotografie można skopiować na inne urządzenie za pośrednictwem portu microUSB lub karty microSD. Twórcy nie ograniczyli się do jednej platformy i aplikacja została wydana na Androida, iOS oraz Windows Phone. W sklepach urządzenie pojawi się już 3 listopada. Wersja z WiFi dostępna będzie w cenie 249 złotych, a model z 3G będzie droższy o 100 złotych.
O jakość produktu nie powinniśmy się obawiać. Nad projektem pracowali: Krzysztof Trzebuniak, prezes Financial Support Group, Patryk Strzelewicz, współtwórca DICE+ oraz Roman Panka i Daniel Michalski z grupy GoClever. Mateusz Kusznierewicz był bardzo zadowolony ze współpracy, poinformował, że tempo działania i rozwiązywania problemów było imponujące, co pozwoliło w ciągu niespełna roku przejść od pomysłu do premiery gotowego do wejścia na rynek produktu.
Zoom.Me może okazać się produktem naprawdę dobrym, ale z pewnością nie będzie rewolucją na rynku. Trudno jest stwierdzić, czy projekt Mateusza Kusznierewicza sprzeda się na zadowalającym poziomie. Jego cena jest atrakcyjna, obsługa powinna być banalnie prosta, a projekt przygotowali prawdziwi profesjonaliści. Jednak z drugiej strony, ile osób obecnie potrzebuje takiego urządzenia? Na Facebooku, Instagramie czy nawet Google+ nasi znajomi codziennie wrzucają sporo zdjęć. Natomiast cyfrowe ramki dostępne są w sklepach już od dłuższego czasu, wiele z nich potrafi samodzielnie pobierać zdjęcia z wybranych źródeł w Sieci.