Eksperyment pokazał, że Internet Explorer 9 zablokował 95% podejrzanych elementów, Chrome 33%, zaś Firefox i Safari zaledwie po 6%. Najbardziej IE9 wyprzedził konkurencję podczas testów blokowania imitowania klikania w reklamy — zablokował 96,6% takich zagrożeń, podczas gdy reszta… Chrome 1,6%, pozostałe dwie badane przeglądarki poniżej 1%. W pozostałych testach nie było tak źle, ale IE9 i tak zostawił konkurencję daleko w tyle.
Biorąc pod uwagę popularność Chrome'a i jego rosnący udział w rynku, przewidujemy ogromne nasilenie się oszustw typu imitowanie kliknięć, jeśli Google nie podejmie odpowiednich kroków celem poprawy ochrony — powiedział Stefan Frei, kierownik badań w NSS Labs. Robak „klikający” w płatne reklamy nie szkodzi bezpośrednio właścicielowi komputera, na którym się zagnieździ, ale często towarzyszą mu dodatkowe zagrożenia. Celem oszustwa jest podmiot, który wykupił miejsce na reklamę, a przychód generowany przez udawane kliknięcia trafia zarówno do oszustów, jak i do uczciwych dostawców reklam. Są oczywiście narzędzia, które pozwalają zidentyfikować oszustwo, ale dystrybutorzy reklam często w umowie zabezpieczają się na wypadek, gdyby przyszło im oddawać pieniądze klientowi.
Badaczom udało się także dowiedzieć, że szkodliwy odnośnik żyje średnio 32 godziny i mało który wytrzymuje powyżej 54 godzin.
Testy przeglądarek były prowadzone przez 175 dni, od grudnia 2011 do maja 2012. Wyniki zaprezentowane przez NSS Labs to średnia z całego okresu badania. Platformą testową dla każdej przeglądarki były maszyny wirtualne z Windowsem 7 z wszystkimi aktualizacjami.