Jak chorągiewka: Assassin's Creed z kobietą w roli głównej i transgenderyzmem
Przed premierą Assassin's Creedy: Unity, Ubisoftowi zarzucano, że specjalnie wręcz krzywdzi różnorakie grupy społeczne, osadzając w rolach głównych kolejnych odsłon serii przede wszystkim postawnych mężczyzn. Kobiety stały tylko w cieniu, co tłumaczono między innymi ograniczeniami technicznymi. Mija rok i nagle kolejna gra, czyli Syndicate, ma nie tylko bohaterkę do wyboru, ale też zahacza o transgenderyzm.