Mad Catz S.T.R.I.K.E. 5 — taka, jaką lubisz

Segment klawiatur dla graczy to dość trudny rynek, w którym producenci muszą walczyć o klienta coraz wymyślniejszymi dodatkami. Makra, podświetlanie, dodatkowe przyciski, podpórki pod nadgarstki, przedłużki dla najczęściej używanych gniazd? Mad Catz S.T.R.I.K.E. 5 posiada wszystkie te elementy. Ale nie dlatego warto przyjrzeć mu się bliżej. Kluczem do sukcesu jest bowiem zmiennokształtność.

Obraz
Obraz

Producent wyszedł ze słusznego założenia, że każdy człowiek ma własny gust i to, co dla jednego jest wygodne, dla innego wcale takie być nie musi. Dlatego klawiatura została podzielona na siedem segmentów, które możemy według własnego uznania łączyć z kilka wymyślnych konfiguracji. Cała operacja jest bajecznie prosta i sprowadza się do wsuwania jednego elementu w drugi, przykręceniu ich śrubkami i podpięcia kablami zasilającymi. Na szczęście producent przewidział, że gracze będą próbować budować zestawy mocno odbiegające od standardowego i dołączył do pudełka także nieco dłuższe kable – te podstawowe są dość krótkie i pozwalają stworzyć wyłącznie modelową konstrukcję. W praktyce takie rozwiązanie sprawdza się znakomicie i podczas testów przez pewien czas korzystałem nawet z dwupoziomowej klawiatury, której główna część znajdywała się na wysuwanym blacie biurka, a segment numeryczny ustawiony był nieco wyżej. Co więcej, przykręcanie elementów (które jest całkowicie opcjonalne, bo i bez śrubek całość jest dość stabilna) daje pewność, że nic się nie rozczepi nawet podczas bardziej emocjonujących, elektronicznych wojaży.

  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

Oprócz zmiennokształtności, S.T.R.I.K.E. 5 oferuje także wyświetlacz OLED (umieszczony na osobnym module) wraz z szeregiem przycisków funkcyjnych. Do dziewięciu klawiszy numerycznych możemy przypisać dowolne makra, natomiast obok nich znajduje się jeszcze blok guzików multimedialnych oraz dwa przyciski, które służą do wyłączania podświetlenia klawiatury i dezaktywacji klawisza Windows. Oprócz tego segment ten ma jeszcze przyciski pozwalające włączyć jeden z trzech profilów klawiatury, które możemy dowolnie zmodyfikować w rozbudowanym sterowniku. Z tyłu modułu producent ukrył gniazda minijack, do których swobodnie można wpiąć słuchawki.

Najważniejszym elementem tego modułu jest oczywiście kolisty wyświetlacz (niestety nie jest dotykowy jak w bogatszej wersji S.T.R.I.K.E. 7) z czterema guzikami i obrotową ramką, której funkcja zmienia się w zależności od wybranej opcji. A tych jest sporo – począwszy od biblioteki aplikacji, która przechowuje skróty do naszych ulubionych programów, przez sterowanie głośnością odtwarzania i nagrywania, dostosowywanie jasności wyświetlacza, trzy timery, stoper czy wreszcie zegarek. W moim przypadku używałem go najczęściej do regulacji głośności i odmierzania czasu, żeby nie zapomnieć o korzystaniu z wolniej odświeżających się przedmiotów w grze ;-). Trzeba jednak przyznać, że możliwości tego gadżetu zależą głównie od preferowanego gatunku gier.

  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

Mad Catz S.T.R.I.K.E. 5 jest zaopatrzony w całą masę dodatkowych przycisków. Oprócz „bloku numerycznego” wraz z klawiszami multimedialnymi, o których wspominałem wyżej, mamy jeszcze dodatkowy moduł czterech guzików funkcyjnych (wyglądają na duże i ciężkie, ale w praktyce działają bardzo lekko i można je wciskać nawet małym palcem dłoni), pięć przycisków umieszczonych nad kursorami (mają nieco obniżony skok, przez co nawet bez patrzenia można odróżnić je od pozostałych) oraz trzy ukryte w podpórce pod nadgarstek. Fani myszek z serii R.A.T. tego samego producenta poczują się jak w domu, bo czerwony guzik do złudzenia przypomina przycisk obniżania DPI, a pozioma rolka działa w zasadzie identycznie jak w gryzoniach. Początkowo tak duża ilość dodatkowych klawiszy, którą dodatkowo możemy przemnożyć przez trzy dostępne profile, może być przytłaczająca, ale wszystkie są umieszczone dość intuicyjnie i wykorzystanie ich potencjału to tylko kwestia krótkiego przyzwyczajenia.

Testowana klawiatura prezentuje się niesamowicie, ale — co warto podkreślić — w parze z wrażeniami czysto estetycznymi idzie także wygoda. Przyznam, że miałem co do niej dość duże obawy, ponieważ na co dzień korzystam niemal wyłącznie z płaskich klawiatur z niewielkim skokiem, a ten model jest zaprzeczeniem moich nawyków. Na szczęście okazało się, że „przestawienie się” było szybkie i bezbolesne. W testowanym modelu układ dostosowany był do rynku niemieckiego, ale w polskich sklepach dostępna jest wersja z klasycznym rozmieszczeniem klawiszy. Przyciski mają wysoki skok, ale dzięki wygodnej podpórce pod nadgarstki jest to w zasadzie nieodczuwalne. Mad Catz S.T.R.I.K.E. 5 trudno też skrytykować za kulturę pracy – nawet podczas szybkiego pisania klawisze nie „strzelają” i można bez obaw korzystać z klawiatury w nocy. Co zaś się tyczy podpórki, jest ona podzielona na trzy części, które w zależności od potrzeb możemy rozciągnąć (maksymalnie o 3,5 cm) i przymocować do części głównej lub bloku numerycznego.

  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

Niestety, nie mamy do czynienia z ideałem wśród klawiatur dla graczy. Wygoda użytkowania, zmiennokształtność i dodatkowy wyświetlacz nie są w stanie zamaskować rzeczy, które rzucają cień na pozytywne wrażenia. Przede wszystkim nie spodobały mi się przyciski z „bloku numerycznego” obok wyświetlacza, które pracują dość opornie i by je wcisnąć, trzeba oderwać dłoń od głównej części klawiatury, co nie jest zbyt wygodne. Mam też zastrzeżenia do kolorów podświetlenia – choć można je ustalić dowolnie z palety 16 mln barw, często są one przekłamane i nijak mają się do tego, co widzimy na ekranie. Nieco dziwi też fakt, że w tak zaawansowanej konstrukcji producent zdecydował się na konstrukcję membranową, a nie mechaniczną. Ostatnim kłopotem, na jaki natknąłem się podczas testów, jest spory rozmiar całego zestawu — już samo pudło porównywalne z małą drukarką sugeruje, że przyda się dużo wolnego miejsca na biurku. I tak jest w istocie, bo klawiatura w domyślnej konfiguracji ma 53 cm długości, 32 cm szerokości i blisko 9 cm wysokości. Głównie ten ostatni parametr jest kłopotliwy, bo na biurkach z wysuwanym blatem S.T.R.I.K.E. 5 może się zwyczajnie nie zmieścić.

  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

Lista bolączek jest więc zaskakująco długa i dość mocno rzutuje na ostateczną ocenę. Zwłaszcza gdy spojrzymy na cenę tego luksusu — Mad Catz S.T.R.I.K.E. 5 kosztuje aż 199,99 euro, co w polskich sklepach oznacza ponad 800 złotych.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
AeroFTP - klient FTP z obsługą popularnych usług chmurowych
AeroFTP - klient FTP z obsługą popularnych usług chmurowych
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀