r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

McAfee: 80% klonów Flappy Bird to szkodliwe oprogramowanie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Na początku roku w sklepach z aplikacjami mobilnymi pojawiła się pewna niewielka gra. Nie cechowała się niczym specjalnym, nie była szczególnie rozbudowana ani ambitna, a jednak podbiła serca milionów graczy. Flappy Bird… ten tytuł stał się dla wielu świetną zabawą, dla innych przekleństwem, dla niektórych przyczyną zniszczenia swojego telefonu. Aplikacja szybko zniknęła, a jej miejsce zajęły różnego rodzaju klony. Amerykańska firma McAfee zajmująca się bezpieczeństwem komputerowym twierdzi, że aż 80% z nich to… szkodliwe oprogramowanie.

Trudno dziwić się powstaniu ogromnej ilości klonów i nawiązywania do Flappy Bird, bo jej popularność szybko osiągnęła bardzo wysoki poziom. Okazało się, że jest to doskonała okazja dla oszustów chętnych łatwego zysku i zdobycia wrażliwych informacji. Stworzenie klona nie było dużym problem, dało się go natomiast wykorzystać do czegoś więcej, niż tylko prostej gry. Według McAfee szkodliwe klony mogą wykonywać połączenia, a także wysyłać wiadomości SMS w ramach usług premium. Aplikacje takie mogą również pozyskiwać kod pocztowy i wykorzystywać to do oszustw związanych z kartami kredytowymi, które realizowane lokalnie, są trudne do wykrycia. Oczywiście użytkownicy przed instalacją są informowani, jakich uprawnień wymaga aplikacja… nie oznacza to jednak, że w ogóle takie informacje czytają, biorą je pod uwagę. Najczęściej w ogóle nie zdają sobie sprawy z tego, z jakim może wiązać się to ryzykiem. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda gdy gracz postanowi zainstalować grę spoza oficjalnego sklepu, wtedy nie przechodzi żadnej weryfikacji i lista uprawnień może być jeszcze większa.

Gra jest nad wyraz prosta, naszym zadaniem jest „jedynie” kliknie na ekran tak, aby lecący ptaszek omijał piętrzące się przed nim przeszkody. Brzmi banalnie? Kto spróbował ten wie, że ta gra zdecydowanie zwiększa szanse na zniszczenie sprzętu w afekcie. Jej historia jest dziwna, bo gra trafiła do sklepu i momentalnie zdobyła ogromną popularność. Wystarczy przypomnieć, że jej twórca każdego dnia zarabiał przeszło 50 tysięcy dolarów. Kilka dni później, nagle i bez podania przyczyny, gra zniknęła ze sklepów, budząc tym niemalże panikę. Jak przyznał autor gry, Wietnamczyk Dong Nguyen, wycofał on ją, ponieważ jego zdaniem była zbyt uzależniająca. Oczywiście niszę szybko wypełniły liczne klony. Dopiero w połowie maja wyszło na jaw, że gra powróci, lecz w nieco innej formie, która nie będzie tak angażować gracza, pozwoli także na wspólną zabawę z innymi osobami.

r   e   k   l   a   m   a

Jeżeli na smartfonie lub tablecie posiadacie klona Flappy Bird, zalecamy instalację jakiegoś z dostępnych antywirusów lub kompletnych pakietów internet security – znajdziecie je w bazie aplikacji mobilnych naszego serwisu. Przeskanowanie urządzenia jest wskazane, podobnie jak usunięcie zainstalowanej aplikacji. Ryzyko ich używania jest w tej chwili zbyt duże, a gra w oficjalnej wersji będzie dostępna za jakiś czas.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.