r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Od września w Wietnamie nie podyskutujesz o wydarzeniach bieżących w Internecie

Strona główna AktualnościINTERNET

Wietnam jest jednym z tych krajów, w których rządzi jedna komunistyczna partia i można trafić do więzienia za niepochlebne blogowanie o poczynaniach władzy. W tym roku wyrok usłyszało już przynajmniej 35 internetowych krytyków reżimu (na stronie organizacji Reporterzy Bez Granic można podpisać petycję o ich uwolnienie). Dostęp do Internetu ma zaledwie jedna trzecia z 90 milionów obywateli. Komentowanie posunięć rządu i bieżących wydarzeń w Sieci od września będzie w tym kraju nielegalne.

1 września w Wietnamie wejdzie w życie Dekret 72 — akt prawny, który mówiąc krótko czyni publikowanie w Internecie materiałów sprzeciwiających się rządowi lub zagrażających bezpieczeństwu narodowemu nielegalnym. Dekret zaznacza także, że serwisy społecznościowe, jak Facebook czy Twitter, winny być wykorzystywane przez obywateli Wietnamu do wymiany prywatnych informacji. W Dekrecie znaleziono także zapis zakazujący obywatelom cytowania lub publikowania odnośników do informacji znajdujących się na stronach agencji rządowych i agencji prasowych. Co więcej, prawo będzie wymagało także, aby zagraniczne firmy prowadzące działalność na terenie Wietnamu umieściły na jego terenie swoje centra danych.

Grupa Reporterzy Bez Granic, która wciągnęła Wietnam na listę krajów zagrażających integralności i wolności Internetu, jest zdania, że po wejściu Dekretu 72 w życie obywatele tego kraju zostaną na zawsze pozbawieni niezależnych i wypowiadanych otwarcie informacji, które obecnie krążą na blogach i forach. Dalej przeczytać można, że egzekwowanie Dekretu będzie niezwykle trudne i będzie wymagało ciągłego monitorowania całej Sieci, ale jednocześnie organy ścigania zyskają potężną broń. Prawdopodobnie wystarczy kilka pokazowych kar, aby społeczeństwo ze strachu samo zaczęło się cenzurować.

r   e   k   l   a   m   a

Asia Internet Coalition uważa, że w dłuższej perspektywie Dekret zahamuje rozwój i zniechęci zagraniczne firmy do działania w tym kraju.

Dekret 72 natychmiast został skrytykowany przez amerykańską ambasadę w Hanoi. Zdaniem dyplomatów, akt znacząco ogranicza zakres treści i informacji, jakie obywatele Wietnamu mają prawo publikować na stronach internetowych i na portalach społecznościowych. Fundamentalne wolności powinny obowiązywać tak online, jak i w świecie rzeczywistym — można przeczytać w oświadczeniu Amerykanów.

Stanowisko wietnamskiego rządu mówi, że Dekret 72 został nieprawidłowo zinterpretowany, nie zabrania on umieszczania odnośników do artykułów informacyjnych i w żadnym wypadku nie łamie praw człowieka.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.