Regulatorzy i prawnicy takie praktyki krytykują, gdyż od lat w Polsce dąży się do umożliwienia bezproblemowej zmiany operatora. Większość operatorów po wygaśnięciu umowy nie pobiera opłaty za zdjęcie blokady karty SIM, niektórzy w ogóle ich nie zakładają. W salonie Orange, bez względu na to, czy jesteśmy związani z operatorem umową czy nie, usługa zdjęcia simlocka kosztuje 77 złotych.
Wygląda na to, że Orange może mieć z tego powodu kłopoty, gdyż jego praktyki prawdopodobnie naruszają interesy konsumentów oraz wspomniany wyżej artykuł ustawy o prawie telekomunikacyjnym. Do UOKiK wpłynął wniosek (PDF) o kontrolę w sprawie pobierania opłat za zdjęcie simlocka, przygotowany przez posła Przemysława Wiplera (wcześniej PiS, obecnie niezrzeszony). UOKiK na razie nie wypowiedział się w sprawie.