Do tej pory aplikacje przesyłane przez deweloperów do sklepu Play były sprawdzane tylko poprzez automatyczne mechanizmy. Google wielokrotnie przekonywało, że funkcje dostępne tak w sklepie jak w i samym systemie Android gwarantują bezpieczeństwo i stosowanie systemów antywirusowych nie jest do niczego potrzebne. W praktyce było inaczej i niejednokrotnie dochodziło do sytuacji, w których mogliśmy pobrać zawirusowane programy wprost z oficjalnego sklepu, bo przechodziły one kontrole. Teraz programy najpierw będą sprawdzane automatycznie, a po przejściu tego etapu trafią do rąk specjalistów firmy.
Prace nad tym systemem trwają już od ponad pół roku i nie są łatwym zadaniem: rzecz w tym, aby ręczna weryfikacja nie opóźniała nadmiernie publikacji, zgłaszanych programów jest natomiast bardzo dużo. Obecnie działa to już na tyle dobrze, że deweloperzy nie muszą czekać dni, ale zaledwie kilka godzin. W razie odrzucenia mogą natomiast liczyć na szczegółowe informacje o problemach. Dzięki ręcznej weryfikacji platforma Android powinna stać się znacznie bezpieczniejsza, a w sklepie Play zapanuje większy porządek. Pozwoli to zbliżyć mu się do bardzo wysokiego poziomu oferowanego przez App Store od Apple dla systemu iOS. Google nie ukrywa, że rozwija i preferuje sprawdzanie maszynowe: odpowiada ono już teraz nie tylko za wykrywanie szkodliwego oprogramowania, ale również inne naruszenia, jak choćby zaszywanie w aplikacjach treści o charakterze seksualnym.
Kolejna zmiana to wprowadzenie nowego systemu ocen, rankingu bazującego na wieku. Zarówno aplikacje jak i gry będą klasyfikowane do odpowiednich grup wiekowych zgodnie z systemem obowiązującym w danym regionie. W przypadku Europy, a co za tym idzie i Polski, obowiązującym systemem jest PEGI (Pan-European Game Information), a więc przeglądając aplikacje zobaczymy stosowne oznaczenia zgodne z jego wytycznymi. Co ważne, ocena ta będzie odgórna, nakładać będzie ją Google. Do tej pory to twórcy aplikacji decydowali, dla jakich osób przeznaczona jest ich aplikacja i dzięki temu mogli ominąć system weryfikacyjny. Połączenie nowego rankingu i ręcznego sprawdzania zaowocuje tym, że użytkownicy w nieodpowiednim wieku nie będą mogli skorzystać z niektórych aplikacji.