Skanery antywirusowe
skaner av

Rynek szczeka, a karawana HP jedzie dalej (i wygodniej)

22.08.2011, Autor: Dominik Dałek (Ryan), Kategoria: Felietony
 
 
 
 


Dominik Dałek (Ryan)

Pluję sobie w brodę, że nie kupiłem TouchPada HP za $99, kiedy (prawie) wszystkie sklepy obniżyły cenę. Ech...
Giełda pozostaje dla mnie zagadką i nic nie zapowiada, żeby miało się to zmienić. Spadki kursu akcji Nintendo po zaprezentowaniu światu zarówno 3DS jak i Wii U były odwrotnie proporcjonalne do reakcji branży na wprowadzone innowacje. I choć wszystko wskazuje na to, że w przypadku 3DS rynek nie pomylił się zbytnio, odczuliśmy w zeszłym tygodniu przykład absurdalnej reakcji giełdy na, siłą rzeczy, pozytywne informacje: HP pozbyło się zbędnego balastu.

Mimo iż Hewlett-Packard do 2010 roku pozostawał największym producentem komputerów PC, firma znajduje się w świadomości mas głównie dzięki urządzeniom peryferyjnym przeznaczonym do użytku biurowego i domowego, głównie drukarkom. I nie powinno wobec tego dziwić, że to właśnie ten biznes – w przeciwieństwie do działu PC – drukuje pieniądze dla HP.

Blisko dwudziestosiedmioprocentowy spadek wartości akcji HP w obliczu ogłoszonej niedawno śmierci WebOS (o, pardon, nie śmierci, a zawieszenia życia do czasu ustalenia przydatności do spożycia) jest przykładem absurdalnej reakcji rynku na pozytywne zmiany. Hewlett-Packard wraz z przejęciem Autonomy zamierza zająć się na poważnie oprogramowaniem i usługami, dwoma naprawdę rentownymi zajęciami w ramach horyzontów roztaczanych przez nowoczesne technologie.

Przykładów na dowód tej tezy można mnożyć. Postępująca komputeryzacja urzędów związana jest przecież z rozwojem oprogramowania. Nie bez przyczyny informacja o wdrożeniu LibreOffice w duńskich szpitalach tak bardzo elektryzuje. Nie dyskutujemy o sprzęcie – tym, czy będą nowe, potężne komputery, czy też dostęp przez cienkiego klienta. Sprzęt nie interesuje nikogo, oprogramowanie – każdego. Kto sprzedaje najwięcej książek? Amazon, który dzięki swojej platformie sklepowej (to też oprogramowanie!) wypiera fizyczne sklepy, a obecnie także stara się nas przekonać, że cyfrowa rewolucja książkowa jest faktem i ma nas przetransformować w nowe „pokolenie cyfrowe”. I tak, ja też uważam, że ten termin brzmi śmiesznie.

Oprogramowanie steruje naszymi samochodami, zarządzają logistyką osiedlowej Biedronki, a nowoczesne odrzutowce nie są w stanie osiągać szczytowych prędkości bez oprogramowania (kolejne generacje samolotów wykorzystujące kontrolowaną niestabilność aerodynamiczną prawdopodobnie nie będą w ogóle w stanie unieść się bez złożonego oprogramowania). I choć dominacja oprogramowania jest tak wyraźna, rynek zdaje się ignorować ją: przedsiębiorstwa związane z technologiami i oprogramowaniem – szczególnie jeśli mówimy o internetowych usługach – nie znajdują tak wielkiego zainteresowania, jak powinny. Część analityków zwiastuje kolejną bańkę internetową, mimo iż wiele z internetowych firm prowadzi stabilny, samowystarczalny biznes (Google, Facebook, LinkedIn).

Tymczasem HP zrobiło to, co powinno. Usługi, rozwiązania klasy enterprise oraz dział odpowiedzialny za drukarki generowały 15 do 17 dolarów dochodu na każde sto dolarów przychodu, tymczasem Personal Systems Group – dział odpowiedzialny za produkcję komputerów PC i porażkę TouchPada – niespełna pięć dolarów. I różnice te pogłębiały się: zwrot z inwestycji w dziale PSG spadał z roku na rok. Rozpaczliwy obraz PSG pogłębiają analizy mówiące, że Acer wyprzedzi HP w tym roku. Analizy stworzone jeszcze przed pojawieniem się ostatnich rewelacji.

W związku ze zmianami w HP internetowe gromy posypały się także na Léo Apothekera, CEO firmy. Ponownie jestem zdania, że jest to krytyka niesłuszna. Opiera się ona na dwóch glinianych nogach. Pierwszej, że uśmiercenie Palma i jego spuścizny dowodzi o złym zarządzaniu firmą. Drugi, że deweloperzy, którzy zainwestowali w webOS, zostali zostawieni na lodzie.

Pierwsza być może byłaby stabilna, gdyby to Apotheker zadecydował o kupieniu Palma. Tymczasem to poprzedni CEO Mark Hurd podjął decyzję o tej inwestycji. Warto pamiętać, że rozstał się on z HP w atmosferze skandalu związanego z podejrzeniem o molestowanie seksualne oraz (co ważniejsze) niekorzystnymi dla firmy praktykami biznesowymi. Krótko po objęciu stanowiska Hurd zwolnił 10% pracowników i przyciął o 5 do 20% pensje pracownicze (włącznie ze swoją, którą jednak szybko zrekompensowano sowitą premią).

Druga noga jest bliska utrzymania teorii w pionie, bo faktycznie tworzący dla webOS deweloperzy (wszyscy trzej) zostali zostawieni sami sobie. Enyo, obowiązujący na webOS framework pozwalający na tworzenie aplikacji, jest w rękach HP i choć przenośny, jest ściśle powiązany z TouchPadem i chęcią firmy do jego dalszego rozwijania. Innymi słowy: czas i pieniądze poświęcone na naukę tego rozwiązania i zbudowanie przy jego pomocy oprogramowania mogą okazać się bezpowrotnie stracone.

No, byłyby, gdybyśmy mieli pewność, że firma z Palo Alto zamierza zamknąć stworzony przez siebie kod w bunkrze i chronić go jak skarbu. A niestety póki co Hewlett-Packard nie wyraził klarownego planu dla przyszłości webOS. Zarzekają się, że projektu nie uśmiercają i szukają dla niego alternatywnych zastosowań, ale zapytajmy wprost: gdzie HP miałoby użyć systemu stworzonego z myślą o tabletach? W kombajnach biurowych drukujących, skanujących i robiących kawę? Być może, ale one już istnieją, działają i mają się dobrze. Ideologiczna wymiana oprogramowania niespecjalnie mieści się w ramach sensownego planu dla webOS. Licencjonowanie jak opcja dla webOS? Może, czas pokaże. Dlatego jestem zdania, że najlepsze co można w obecnej sytuacji zrobić, to uwolnić całość projektu. Słyszałem, że Apache Software Foundation chętnie przyjmuje nieudane projekty pod swoje skrzydła.

Pozostaje jeszcze kwestia związana z kupnem Autonomy. Firma ta specjalizuje się w tworzeniu rozwiązań (oprogramowania i usług) z dziedziny zarządzania wiedzą i dostępu do danych w zastosowaniach biznesowych. To prężnie działająca gałąź przemysłu, której liderem jest niemiecki SAP AG. W przeszłości CEO tej firmy był nie kto inny jak Léo Apotheker. Zakup Autonomy zdaje się jasno dyktować kierunek, jaki obrało sobie HP pod jego wodzą. I jest to kierunek właściwy zważywszy na doskonałą kondycję rynku rozwiązań BI, CRM, ERP czy PLM.

Pozostaje tylko odpowiedź na pytanie co Hewlett-Packard zrobi z PSG? Firma bada dostępne opcje i zasadniczo mówi się o dwóch rozwiązaniach. Pierwsze, to stworzenie niezależnej firmy. Biorąc jednak pod uwagę spadającą rentowność PSG w murach HP, ciężko oczekiwać, że niezależny podmiot pozbawiony bliskich więzi z gigantem urządzeń peryferyjnych poradzi sobie znacznie lepiej. Alternatywą jest zakup PSG przez innego obecnego na rynku producenta komputerów PC. Tu lista jest wbrew pozorom stosunkowo krótka, bo mało kto dysponuje odpowiednią gotówką. Na czoło wysuwa się koreański Samsung, którego najbardziej obawiają się Tajwańscy producenci (Acer, Asus, MSI,…). Jakie decyzje o przyszłości PSG zostaną podjęte, dowiemy się pewnie dopiero za kilka do kilkunastu miesięcy – taka jest niestety bezwładność korporacji, kiedy w grę wchodzi podjęcie istotnych, strategicznych decyzji. Oby nastąpiło to wcześniej niż później, bo konsumenci mogą zacząć odsuwać się od komputerów budowanych przez HP w związku z niepewną przyszłością marki.

W świetle zmian, jakie zaszły w HP zachodzę w głowę jak to możliwe, że rynek reaguje tak negatywnie. Jeśli brak spójnego planu dla PSG i webOS jest przyczyną spadku cen akcji o przeszło 1/4, to ktoś w firmie popełnił karygodny błąd informując świat o zmianach bez wyraźnego zakomunikowania planów na przyszłość. Ale wolę wierzyć, że to niczym nieuzasadniony lęk przed nieznanym, który niebawem ustąpi miejsca optymizmowi. Bo HP (choć wciąż sprzedaje najdroższy na świecie płyn – tusz do drukarek) przeistacza się na naszych oczach w nową, lepszą firmę.

Komentarze (25)  

r   e   k   l   a   m   a
Avatar
jakubkrj (niezalogowany) | 22.08.2011 16:24#1

HP nie chodzi przecież o drukarki, ale o rynek usług biznesowych (software!) i w tym kierunku HP podąża (z szefem, który przyszedł z SAP...). Drukarki to drugorzędny temat...

Avatar
Zeratulpl (niezalogowany) | 22.08.2011 16:31#2

lolollol programista analitykiem finansowym.

Avatar
Uzytkownik hp (niezalogowany) | 22.08.2011 16:33#3

Hp to super drukarki i netbooki Polecam sam mam wiec wiem.

Avatar
Voodek93 (niezalogowany) | 22.08.2011 16:35#4

Ja to mam szczęście, tydzień przed ogłoszeniem tej cudownej informacji kupiłem laptopa właśnie od HP (ProBook 4530s). Mam nadzieje ze przez 4 kolejne lata nie padnie support i sieć serwisowa (wiadomo jak kończy się serwisowanie sprzętu u "chłopa na mieście"):(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gulczkwas11 | 22.08.2011 16:46#5

tak mają super drukarki z tonerami po 100 zł :) dla porównania toner do brothera na allegro 3,5 zł :)

Avatar
BrakMislowDP (niezalogowany) | 22.08.2011 16:58#6

Hoooooola, piszecie felietony, prezentujecie jakieś ź gry, a co z wideo dot. hotzlotu? Ile można czekać? Niektórzy są ciekawi demonstracji!!!!!!!!!!!!!!!! Helllllloł.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djDziadek | 22.08.2011 17:05#7

Biznes is biznes, wiele firm przechodzi na outsourcing, łatwiej, wygodniej i przede wszystkim taniej, to że HP pozbywa się tych segmentów firmy, nie znaczy, że te "zabawki" znikną z rynku, prawdopodobnie będzie je produkował jakiś Chińczyk ale z logiem HP :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaXDemage | 22.08.2011 17:26#8

@Voodek93
at inni czytający...
Poprawcie mnie jeśli się nie mylę, ale dział PC to nie jest to samo co dział laptopy?

@gulczkwas11
Uwierz mi - w firmie wole znacznie wprowadzać rozwiązania HP niż brothera... oszczędności względem brothera jest dopiero po 3 latach użytkowania, ale moje nerwy też są ważne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaXDemage | 22.08.2011 17:29#9

@Ryan - IMHO giełda to starzy faceci nie znający się na rzeczy i nie śledzący trendów technicznych, stąd ich mylne oceny poczynian firmy, sprzedaż akcji, kiepskie spekulacje i koło się toczy. Ot. Ale mogę się mylić nie jestem specem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TestamenT | 22.08.2011 17:31#10

HP wybrało zły moment na ogłaszanie swoich planów ponieważ przez widmo kryzysu wielu akcjonariuszy panikuje.
A w biznesie trzeba mieć nerwy ze stali.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
misiek440v2 | 22.08.2011 17:43#11

Bo widzisz Ryan giełdą rządzą inne prawa niż nam się wydaje. Już dawno na giełdzie nie ma inwestorów bo z dywidendy się nie zarabia jak kiedyś, teraz liczą się różnice kursów.

A jak to zadziałało? tak zwyczajnie po ogłoszeniu tych wiadomości inwestor w głowie miał tylko jedno: Wydali kupę pieniędzy na badania i rezygnują z czegoś co tak mocno było promowane, czas na realizację zysków/strat bo inni też będą uciekać - tak tworzy się panika czego wynikiem jest taki spadek cen akcji.
Zazwyczaj jeden inwestor/gracz nie ma w portfelu akcji jednej firmy a kilka lub kilkanaście aby w razie takie upadku akumulowac straty.

Dużo graczy Koszysta z techniki Stop-loss, i w momencie takich spadków system sam reagował i sprzedawał akcje.(są gracze którzy nie są na bieżąco(tak zwana "ulica") i mają z automatu poustawiane limity.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kkj | 22.08.2011 17:48#12

Trzeba powiedzieć, że HP zrobiło sobie dobrą reklamę tym całym zamieszaniem z webOS.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sunbeam96 | 22.08.2011 17:57#13

Szkoda mi WebOS. Dobry system, a marnie skończy(ł).

Wpis ok.

Avatar
jakubkrj (niezalogowany) | 22.08.2011 18:14#14

@MaxDemage: oczywiście, że dział PC == laptopy. Czym jest laptop jak nie pecetem?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 22.08.2011 19:36#15

"Poprawcie mnie jeśli się nie mylę, ale dział PC to nie jest to samo co dział laptopy?"
@MaXDemage
To samo. Personal Systems Group (PSG).
http://en.wikipedia.org/wiki/HP#Products_and_organizational_structure

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrFaUst | 22.08.2011 19:45#16

Hmmm w przypadku Nintendo i giełdy po prostu sprawdziło się stare giełdowe powiedzenie: kupuj plotki, sprzedawaj fakty... natomiast w przypadku HP po prostu źle trafili z czasem - byle pierd powoduje teraz ogromne spadki i wzrosty.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 22.08.2011 20:43#17

Ktoś mógł by odpowiedzieć, że tak w skrócie:
1) Nie uśmierca się produktu po tak krótkim czasie na rynku. Szczególnie tak wymagającym ale i tak szybko rozwijającym się jak urządzenia mobilne.
2) Ktoś inny mógłby dodać, że firma Autonomy nie cieszy się zbyt dużą sławą w dziedzinie w której się znajduję. HP mogło wybrać lepiej.
3) Ktoś inny mógłby znowu zauważyć, że takie nagłe i masowe pozbywanie się słynnego składnia marki (kto nie słyszał o PCtach HP?) jest oznaką problemów.
4) No i jeszcze ktoś może wskazać, że HP mocno się sparzyło na WebOSie.

Innymi słowy spaki miały realne przesłanki.

A to czy HP powędruje w górę po tym jak się upora z tym bałaganem, to już tylko zależy od HP.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 22.08.2011 20:44#18

@Ryan
Mam nadzieję, że pamiętasz o obiecanym mi wpisie na bloga!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 22.08.2011 22:21#19

@Ryan

Dżizas. Jeszcze nikt tego nie napisał ?

Ten artykuł śmierdzi na kilometr przeoczywistą reklamą HP !

Można było opisać sprawę z mniejszą dozą pro-HP'owskiej wazeliny, to może nie rzucałoby się to tak w oczy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RaveStar | 23.08.2011 22:32#20

Ciekawe co by było gdyby nagle po tym szale zakupów powiedzieli : "A guzik, nie porzucamy WebOS!".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Viliae | 24.08.2011 9:55#21

@MaXDemage
"IMHO giełda to starzy faceci nie znający się na rzeczy i nie śledzący trendów technicznych, stąd ich mylne oceny poczynań firmy, sprzedaż akcji, kiepskie spekulacje i koło się toczy. Ot. Ale mogę się mylić nie jestem specem."
No cóż tu delikatnie się mylisz, giełdę posiadają starzy faceci (kadra zarządzająca - vide "ci na górze"), ale giełdą rządzą "młode wilki" - spekulanci na dużą skalę. Jak już powiedział @misiek440v2 - na giełdzie zarabia się teraz na różnicy kursów, a często spadek kursów akcji generuje większy zysk niż ich wzrost.

@Ryan
"gdzie HP miałoby użyć systemu stworzonego z myślą o tabletach? W kombajnach biurowych drukujących, skanujących i robiących kawę?"
A czemu nie (no może poza tą kawą;])?
Wyobraźcie sobie taką sytuację: dział graficzny żąda wydrukowania kilkunastu drogowych map okolic Wrocławia (lub jakiejś innej miejscowości) celem analizy terenowej (mapy drukowane na wstędze A0 dł. ok. 2m), dział analizy środowiskowej ma już wstępny raport do przedstawienia dla inwestora, a na komputerze, pod który są podpięte plotery, ktoś chce dokonać poprawek w przygotowywanym tekście (autokorekta wstawia często różne dziwne "rzeczy"). Do wykorzystania macie dwa plotery A0 i 4 drukarki, wszystkie z "WebOS-em". Wyjmujecie tablet z jednego z urządzeń, podpinacie pliki do wydruku, wstępny bufor danych przekierowujecie na tablet, a całość do pamięci urządzeń na których będą dokonywane wydruki z pominięciem komputerów, do których podpięte są drukarki i plotery (zazwyczaj tam gdzie podpięte jest najwięcej urządzeń ktoś musi teraz tam pracować :mad:). Taki system mógłby przekierowywać ruch podczas wydruku np.: strony parzyste na jednej, a nieparzyste na drugiej drukarce (fatalny przykład, no cóż), a mapy dynamicznie na oba plotery. Równocześnie na jednym urządzeniu mielibyśmy dane a stanie pracy wszystkich urządzeń (papier, tusz, toner itp) i moglibyśmy się zająć tym o czym zapomnieli nam powiedzieć, a musi to być zrobione na wczoraj.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 28.08.2011 8:15#22

Drukarki owszem ok ale tusz kosztuje więcej niz sama drukarka.Po zużyciu tuszu opłaca sie kupić nową niż uzupełniać. Dlatego kupiłem Epsona.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 28.08.2011 10:09#23

> Pluję sobie w brodę, że nie kupiłem TouchPada HP za $99,]
> kiedy (prawie) wszystkie sklepy obniżyły cenę. Ech...
ŻAŁOSNE!
Psychologia tłumu.
Ja nie pożałowałbym okazji nawet gdyby kosztował 10$ bo nie widzę zastosowania dla tabletu, spekulantem nie jestem i nie będę i - najważniejsze - nie jestem baranem aby podążać za stadem, bo taka jest moda!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
znaszmojemail1 | 09.09.2011 15:14#24

@gulczkwas11

"tak mają super drukarki z tonerami po 100 zł :) dla porównania toner do brothera na allegro 3,5 zł :)"

HP ma tańsze drukarki, ale tusze są drogie. Brother jest droższym sprzętem, ale za to jego późniejsze "utrzymanie" wychodzi o kilkadziesiąt razy taniej. Lepiej kupić coś drogiego, co drukuje ekonomicznie i tusze są tanie. Więc się zgadzam. Na Allegro komplet tuszy do Brothera mojej kumpeli (komplet - jakaś promocja), wyniosło wtedy 12 zeta + plus przesyłka, czyli licząc trochę ponad 20 zł. A do HP oryginały? Lepiej kupić nową drukarkę za 119zł z kompletem tuszy.

Avatar
beryl (niezalogowany) | 07.01.2012 22:06#25

a kyocera??? ktos zna ;)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść