Skanery antywirusowe
skaner av

Schizofrenia Google

18.08.2011, Autor: Dominik Dałek (Ryan), Kategoria: Felietony
 
 
 
 


Dominik Dałek (Ryan)

Powyżej na zdjęciu zobaczyć można rzadki okaz patentowanego trola.
Nie mylić z trolem patentowym.
Pozornie zdawać by się mogło, że ex-CEO Google Eric Schmidt to już duży chłopiec. Kieruje gigantem internetowym, który od lat bezdyskusyjnie znajduje się w pierwszej lidze amerykańskich korporacji. Nie przeszkadza mu to jednak płakać jak mała dziewczynka w związku z problemami patentowymi, z jakimi boryka się od pewnego czasu jedno z młodszych dzieci firmy, Android.

W lipcu tego roku, podczas konferencji Mobile Revolution w Tokyo oskarżył on Oracle, Microsoft i Apple o nieczyste zagrania, mające na celu utrudnienie Androidowi rozwoju. Pozycja Google jak i pozytywne reakcje na wypowiedź Schmidta są szokujące, szczególnie jeśli spojrzy się na historię pozwów patentowych oskarżanych o nieczystą grę firm.

Przez lata Microsoft wyrobił sobie miano krwiożerczego sępa patentowego. Niezgłębioną dla mnie tajemnicą pozostaje jak sobie na to miano zapracował. W trzydziestosześcioletniej historii korporacji miało miejsce siedem spraw o naruszenie należących do Microsoftu patentów. Biorąc pod uwagę to, że Microsoft ustępuje jedynie IBM-owi i Samsungowi w liczbie przyznawanych każdego roku patentów, jest to liczba zadziwiająco niska. Co znamienne większość spraw tego typu kończyła się ugodą, na mocy której spotykające się na sali sądowej firmy nawiązywały umowę patentową. Co więcej, jedna z głośniejszych spraw ostatnich lat, dotycząca producenta nawigacji TomTom, zakończyła się ugodą, w której Microsoft zobowiązał się ułatwić firmie utrzymanie licencji GPL produktu, który naruszał patenty giganta. Niestety fakty nie powstrzymają internetowej maszyny nienawiści – Microsoft zły jest i basta!

Jak wygląda sytuacja z Oracle? Na przestrzeni lat trudno jest znaleźć sytuację, w której firma z Redwood Shores aktywnie ściga kogoś za naruszanie patentów. Ostatni głośny tego typu przypadek miał miejsce w 2006 roku, przy czym był to atak wyprzedzający na trola patentowego uzurpującego sobie prawa do „dynamicznych zapytań” na stronach WWW. Co ciekawe ostatni atak dotyczący wykorzystania Javy w Androidzie jest bliźniaczo podobny do pozwu Suna – zakupionego niedawno przez Oracle – przeciw Microsoftowi z 1997 roku. Zresztą niekonsekwencja w powszechnej ocenie obu pozwów jest zatrważająca – do dziś słyszy się o złej korporacji, która działała na szkodę Suna implementując Microsoft Java Virtual Machine. Tym razem jednak to Oracle jest winne, jakby pastwiło się nad bezbronnym, małym dzieckiem.

Tymczasem Google dzieckiem już nie jest. Korporacja powinna uświadomić sobie to, gdy zaczęła być wygodnym celem troli patentowych. Prawo patentowe jest sformułowane absurdalnie i wbrew pierwotnemu założeniu nie służy rozwojowi technologii. Wielkie korporacje od lat atakowane są ze wszystkich stron i jest to sytuacja, do której Google powinno już dawno przywyknąć. Tymczasem sprawia wrażenie, jakby nie potrafiło się w niej odnaleźć. Jest to szczególnie zaskakujące, bo korporacja nie jest tak płochliwa, jak chciałaby byśmy uwierzyli, i sporadycznie pociąga inne podmioty do odpowiedzialności. W przeszłości – także ramię w ramię z Microsoftem.

Cała sytuacja została wniesiona na nowe wyżyny absurdu w związku z przejęciem przez Google części Motoroli odpowiedzialnej za systemy mobilne. Pojawiają się głosy, że było to działanie mające uchronić Motorolę przed wpadnięciem w lepkie ręce Microsoftu, który niewiele wcześniej wespół z innymi firmami zakupił patenty Nortela. Biorąc pod uwagę historię spraw patentowych wnoszonych do sądu przez Microsoftu, ciężko znaleźć sensowne uzasadnienie dla tak różnej oceny obu transakcji. Z jednej strony Google, które „z pewnością” się tylko broni, z drugiej Microsoft, który „bez wątpienia” szykuje się do ataku.

Ciekawe jest też to, że przy 17000 patentów Motoroli i cenie jaką zapłaciło Google – 12,5 mld dolarów – uzyskujemy nieomal identyczną cenę za patent jak przy wykupie patentów Nortela (4,5 mld dolarów za 6000 patentów). W obu przypadkach uzyskujemy około 750 tys. dolarów za patent, tyle samo ile kosztował każdy patent kupiony wcześniej przez Microsoft od firmy Novell. Cóż za zbieg okoliczności!

Ktoś mógłby powiedzieć, że to niesprawiedliwe porównanie, bo Google zapewnia o kontynuowaniu tradycji Motoroli. Pytanie tylko, czy należy w to wierzyć? Z chwilą upublicznienia współpracy Microsoftu z Nokią, producenci telefonów pierwotnie zainteresowani Windows Phone 7 zaczęli wycofywać się z rozwoju portfolio w oparciu o ten system. Z jakiego powodu sytuacja Androida miałaby być inna, a oficjalne telefony Google, do tej pory tworzone przez zewnętrznych producentów, nie miałyby stanowić w ocenie HTC czy Samsunga zagrożenia dla bazującej na Androidzie oferty tych firm? Samsung zresztą już zapowiedział skupienie się na platformie bada. Niestety może się to okazać walką z wiatrakami, gdyż Android okupuje obecnie 95% rynku systemów mobilnych w Korei Południowej.

W ocenie sytuacji takich jak ostatnie wojenki patentowo-wizerunkowe bardzo trudno jest odłożyć na bok sympatie i antypatie i chłodno spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość. Przeświadczenie o dziewiczej wręcz niewinności Google i krwiożerczy wizerunek Microsoftu stanowią doskonały podkład dla bardzo różnej oceny podobnych zjawisk. Google to dobra firma, więc nie zaszkodzi producentom urządzeń bazujących na Androidzie. Microsoft to zła firma, a umowa z Nokią otwierają wrota piekielne. Microsoft nie jest godzien zaufania, nie kupuje patentów by się bronić. Google skupuje patenty wyłącznie w samoobronie. Na przykład tych przeszło tysiąc patentów odkupionych od IBM-a pod koniec lipca.

Google chce nas przekonać (i robi to całkiem skutecznie), że jedynym sposobem na obronę przed atakami patentowymi jest skupowanie patentów. Z jakiegoś niewyjaśnionego powodu jednak wyłącznie skupowanie patentów przez Google ma mieć taki charakter. Microsoft, HTC czy Apple kupują patenty wyłącznie w niecnych celach! A może jest tak, że wszyscy bronią się przed zepsutym systemem patentowym? Najwyraźniej jest to koncepcja, która w Mountain View jeszcze nie wykiełkowała. A szkoda.

Ach, Apple, zupełnie zapomniałem o tej firmie. W końcu to Apple znajduje się na ustach wszystkich w związku z atakiem na HTC, Samsunga i… Motorolę. Nie trzeba będzie długo czekać, aż Google swoje wzbogacone portfolio patentowe wykorzysta do kontrpozwu. Z niecierpliwością czekam na pierwsze ataki patentowe Google wymierzone przeciw Apple. Dowiemy się wtedy od Schmidta, że są to działania wyprzedzające, mające wyłącznie na celu ochronę Androida. Google przecież – wiadomo – wyłącznie się broni. Zupełnie inaczej mamy oceniać analogiczne posunięcia Apple.

Chyba najwyższy czas skończyć ze tą schizofrenią. Drogie Google, przestańcie udawać ofiarę szeroko zakrojonego spisku i zacznijcie działać tak, jak pozostałe korporacje. Odrzucacie współpracę przy zakupie patentów Nortela, nie staracie się wiązać własnych koalicji. Narzekanie na sposób działania patentów nie zmieni chorego systemu. Tupanie nóżką i obrażanie się przystoi dziecku a nie jednej z potężniejszych korporacji na świecie. Może tak przynajmniej przystąpienie do Open Invention Network? Żadna duża firma, w szczególności Microsoft, nie będzie atakować członków OIN. To gra niewarta świeczki i fatalne posunięcie wizerunkowe. To co, do dzieła?

Komentarze (76)  

r   e   k   l   a   m   a
AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:29#1

Podsumowanie wpisu bardzo dobre...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:31#2

Google nie jest takim niewiniątkiem, lecz stara się wykonywać swoje operacje patentowe w taki sposób i przy takich okolicznościach, że każdy ma za zadanie (z góry zaplanowane) myśleć, że Google wyłącznie się broni...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:32#3

"Microsoft, HTC czy Apple kupują patenty wyłącznie w niecnych celach!"

Ten pogląd jest okropny, jednak prawdziwy... Dzisiaj jedna korporacja chce zniszczyć drugą wizerunkowo i finansowo...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:33#4

"Nie przeszkadza mu to jednak płakać jak mała dziewczynka w związku z problemami patentowymi, z jakimi boryka się od pewnego czasu jedno z młodszych dzieci firmy, Android."

Zobaczymy co będzie za pewien czas...

Bardzo prawdopodobne, że ktoś zupełnie inny niż Google będzie niedługo "płakał"...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:35#5

"Samsung zresztą już zapowiedział skupienie się na platformie bada. Niestety może się to okazać walką z wiatrakami, gdyż Android okupuje obecnie 95% rynku systemów mobilnych w Korei Południowej."

Nigdy nie mów nigdy...

Jednak sytuacja jest tragiczna a próba zmiany systemu może narazić na tamtym rynku na duże straty...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:36#6

"Ciekawe jest też to, że przy 17000 patentów Motoroli i cenie jaką zapłaciło Google – 12,5 mld dolarów – uzyskujemy nieomal identyczną cenę za patent jak przy wykupie patentów Nortela (4,5 mln dolarów za 6000 patentów). W obu przypadkach uzyskujemy około 750 tys. dolarów za patent, tyle samo ile kosztował każdy patent kupiony wcześniej przez Microsoft od firmy Novell. Cóż za zbieg okoliczności!"

Stare jak świat!

"Oni dali tyle... Wy też dajcie!"

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:36#7

"Korporacja powinna uświadomić sobie to, gdy zaczęła być wygodnym celem troli patentowych."

W mojej opinii Google o tym wie już od lat...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:37#8

"A może jest tak, że wszyscy bronią się przed zepsutym systemem patentowym? Najwyraźniej jest to koncepcja, która w Mountain View jeszcze nie wykiełkowała. A szkoda."

Hmm... Wykiełkowała, wykiełkowała...

Może już jest nawet wyrośnięta...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
webnull | 18.08.2011 13:41#9

@XeonBloomfield | 18.08.2011 13:29
Spammer.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:43#10

@webnull | 18.08.2011 13:41:

Nie patrzyłem jak to wygląda tylko pisałem co myślę...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Subversive | 18.08.2011 13:44#11

A nie wydaje Wam się, że Microsoft i Google mogli pozazdrościć trochę Apple struktury organizacyjnej. Apple produkuje sprzęt i jednocześnie oprogramowanie do niego. Najtańszym sposobem uzupełnienia tego braku w przypadku MS i Google jest uzależnienie od siebie bądź przejęcie już istniejącego producenta. I właśnie to obydwie firmy w ostatnim czasie zrobiły.

Avatar
kkat (niezalogowany) | 18.08.2011 13:44#12

Jak czytam wywody różnej maści samozwańczych ekspertów jakie to było błędne albo złe posunięcie to przejęcie Motoroli to coraz bardziej jestem przekonany, że Google wykonało genialne
posunięcie, które co niektórych bardzooooo zabolałooo...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DawidDS4 | 18.08.2011 13:48#13

Można jakąś wypowiedź pracownika google o tym, że tylko bronią się kupnem patentów?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:49#14

@Subversive | 18.08.2011 13:44:

Apple to inna bajka...

Jednak przytoczony sposób naprawy braku jest prawidłowy...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XeonBloomfield | 18.08.2011 13:50#15

@DawidDS4 | 18.08.2011 13:48:

“We’ve asked the US Patent Office to reëxamine two Lodsys patents that we believe should never have been issued,” Google senior vice president and general counsel Kent Walker said in a statement. “Developers play a critical part in the Android ecosystem and Google will continue to support them.”

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
webnull | 18.08.2011 13:50#16

PS. Nie zgadzam się z tym tekstem.

Avatar
flamaster12 (niezalogowany) | 18.08.2011 13:51#17

Fajny artykuł. Niestety Microsoft wyrósł na trolla ptentowego z powodu wieloletniej sprawy dotyczącej SCO. Często w tamtym okresie krytykowali Linuksa, a przy okazji była sprawa z Novell, Xandros, Turbolinux itd., które toczyły się w zadziwiająco krótkich odstępach czasu i zawsze na korzyść firmy Microsoft. Poprzednio była afera dotycząca Lindows i wiele niefortunnych wypowiedzi na temat systemu Linux. Problem z firmą Microsoft wynika także z faktu, że jest to dość popularna firma i większość osób z reguły jest zainteresowana tym co mówią na temat Apple, Google, Linuksa itd. Po drugie wiele osób twierdzi, że Microsoft jest to złą firma, ponieważ w odróznieniu od innych producentów np. Apple, Google itp. nie rozwija żadnych interesującyh projektów Open source.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 18.08.2011 13:57#18

"pierwotnie zainteresowani Windows Phone 7 zaczęli wycofywać się z rozwoju portfolio w oparciu o ten system."

Jakby się tego po ludzku nie dało napisać.
Ze słówkiem portfolio zdanie ma ten advantage, że sprawia wrażenie większej profeski.

Avatar
Xedrat (niezalogowany) | 18.08.2011 13:59#19

Moim zdaniem przesadzasz w drugą stronę, zadaj sobie pytanie jak te cztery firmy wykorzystują posiadane patenty?
Apple - pozywa Samsunga;
Microsoft - pozywa HTC, a ten płaci za każdy telefon z Androidem;
Oracle - pozywa Google o Javę;
A kogo pozywa/pozwało Google???

A traci na tym zwykły użytkownik, bo mógłby mieć lepszy produkt, tańszy, z większą funkcjonalnością.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kłębek drutu | 18.08.2011 14:00#20

@Ryan
"Ciekawe jest też to, że przy 17000 patentów Motoroli i cenie jaką zapłaciło Google – 12,5 mld dolarów – uzyskujemy nieomal identyczną cenę za patent jak przy wykupie patentów Nortela (4,5 mln dolarów za 6000 patentów)."


Kłębek drutu (troll): Ryan, masz problemy z elementarnym dzieleniem, LOL.

Kłębek drutu (człowiek): Ryan, pomyliłeś miliony z miliardami w przypadku MS ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
arekman5 | 18.08.2011 14:04#21

Czytając ten wpis zauważyłem ciekawy atak na Google które może nie jest niewinne ale jak wypuszczało androida to nie rzuciło się na inne systemy tak jak np Microsoft gdy jego system okazuje się niewypałem tylko zrobiło coś lepszego. Chodzi mi o to że panowie z Ms wypościli chlam i chcą zniszczyć porządny system (którym jest android). Nie udaje się im to trzeba przy okazji zniszczyć coś lepszego. Czy nie powinno się to opierać na czystej konkurencji mianowicie: "Android jest lepszy niż nasz WP7 to zrobimy lepszy a nie kupimy kilka tysięcy patentów żeby tamten zniszczyć"?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lck* | 18.08.2011 14:05#22

@webnull, ja go nawet nie czytałem. Wystarczy mi, że co dzień czytam podobne głupoty.

Wniosę coś do dyskusji.

Google złe i fałszywe bo Microsoft pobiera haracz za androida od ich partnerów.
Google złe i fałszywe bo Microsoft straszy pozwami, patentami itd.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ryan (redakcja) | 18.08.2011 14:07#23

@Kłębek drutu: To problem z trafianiem w klawisze. :S Poprawione, dzięki. :)

Avatar
wszystkie_nicki_zajete (niezalogowany) | 18.08.2011 14:08#24

@Subversive, Apple produkuje sprzęt? Raczej obudowy i wrzuca do nich podzespoły innych producentów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
synek03 | 18.08.2011 14:12#25

"Niestety fakty nie powstrzymają internetowej maszyny nienawiści – Microsoft zły jest i basta!"

taaa... cały czas wszędzie tylko hejtowanie MS, bo modne, bo czemu nie? hejtują wszyscy, hejtujmy i my. Tyle że nie zawsze czyta się newsa, a jak czyta to nie zawsze rozumie. Ogólnie rzecz ujmując, to zgadzam się z tym wpisem. Google robi z siebie niewiniątko, a że userów androida jest w ciul, to i oni stoją za Google, bo przecież andek jest dobry, bo darmowy, bo jest pierdyliard romów. I teraz jak Google kogoś pozwie, to faktycznie, powiedzą że w obronie, to ludzie uwierzą i dalej będzie niewinne Google, tylko się broni przed krwiożerczymi hienami :P Fajny wpis @Ryan ;]

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 18.08.2011 14:14#26

Fajny tekst. Widać z jaką pasją autor popełnił artykuł. Brawo. wreszcie jakiś powiew świeżości na DP. Natomiast sam tekst... mnie nie przekonał, że "wujek" Google to ten zły :) Generalnie skłaniam się do tego, że każda korpo jest zła. Stopniuję je w taki sposób, że korpo są: złe, źlejsze i najźlejsze. No i korzystając z produktów Osi zła (Apple, Google i MS) to musze stwierdzić że to nie "wujek" jest ten najgorszy :) A schizofrenia patentowa... Lepiej mieć 11000 patentów w rękawie czy nic i liczyc na "dobra wolę" innych graczy w biznesie ? No błagam... :) Natomiast jak odczytuja komunikaty ludzie to inna sprawa. Za to to już nie można brać żadnej odpowiedzialności.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
an.szop | 18.08.2011 14:22#27

@arekman5
I tu się mylisz.

Google dobrze wiedziało, że ich Android łamie prawa patentowe!
Google jako "duża firma" powinna zapłacić za to z czego korzysta, jeśli to "coś" jest innej firmy i prawo zabrania tego używać wg. własnegi uznania.

Google to tzw troll reklamowy. Czyli zrobi wszystko aby uzyskać jak najwięcej danych każdego człowieka, aby potem zarabiać na reklamach.

Google zaczynąjąc jakąkolwiek wojne z innymi od razu na starcie było by zblokowane z ich Androidem i nawet by nie mięli szans na "pokazanie" (a raczej kiełkowanie, bo to ich "coś" nie zasługuje jeszcze na miano Mobile OS) działania systemu.
Teraz, kiedy już jest ich system w "każdym" telefonie, to mogę już mówić, że to jest atak na Androida sugerując jednocześnie, że ich system jest lepszy, a kokurencja próbuje ich zwalczyć nie konkurencyjnością a wg. Google "jakimiś tam" patentami.

Google był świadom tego w jak największym stopniu. I dobrze to zaplanowali. Google to zło i nic na to nie poradzimy. Już nawet ich wyniki są dużo gorsze niż Binga na Polskę.


-------
Czy ktoś mi odpowie dlaczego jak np w IE9 przejdzie się na stronę google.pl, to zawsze wyskakuje ta głupia reklama i sugestia o instalacji niby lepszej przeglądaki Chrome?
A jeśli wejdzie się z Firefox'a, to już takowej reklamy nie ma?
Jak tak, to powinna być jeszcze reklama Firefox'a przy tej Chrome!

Czy to czasem nie podlega pod zaskarżenie itp?
(Google i inni by już to dawno zrobili gdyby chodziło o Microsoft)


Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
an.szop | 18.08.2011 14:25#28

Jakby ktoś nie zrozumiał mojego tekstu wyżej, to małe streszczenie:

Jak rzadko kiedy, ale zgadzam się z Ryanem i jego wpisem (przemyśleniami?).



Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaXDemage | 18.08.2011 14:26#29

Żem się uśmiał czytając felieton. Doprawdy.
Przyznaje trochę zdziwiła mnie postawa Go w sprawie wielkiej zmowy w momencie kupowania patentów, a tu bach! Takie perełki jak kupowanie Motoroli. Oj....

Informacje trafne, słuszne i zacne. No i wyobraziłem sobie Google jako tą tupiącą dziewczynkę która płacze i obraża się na wszystkich, po czym zabiera swoje zabawki z piaskownicy. Priceless.
Wstawiłbym tu jakiegoś gifa w stylu "clap, clap, clap" - ale nie mogę. ;p

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
molexor | 18.08.2011 14:29#30

@Rayan - jestes w redakcji - sami dajecie newsy na główną sugerujące taki, a nie inny pogląd na opisywane przez Ciebie wydażenia. Teraz bronisz niejako microsoftu. ja Tu widzę Schizofrenie :)

Po pierwsze Google ma zupełnie inny model biznesowy niż MS i jest zdecydowanie bardzie Open. NIe jest kolorowo, ale lepiej niż w przypadku innych firm.

Działaniom daleko do "Don't be evil", ale nie da się Google odmówić niektórych rzeczy, a napewno nie można im zarzucić że są trollami.
Lubię twoje teksty, ale z tym się kompletnie nie zgadzam.
Może i MS nie pozywa każdej firmy, która mu się narazi, ale prowadzi ine działania, przez które sobie zyskał złą sławę( rzucić przykładami? )
Google czyste nie jest - może jest nawet tak samo brudne, ale mi tego tym tekstem nie pokazałeś. W ich działaniach nie widzę żadnej schizofrenii. Naprawdę myślisz ,że w takiej firmie pracują dzieci? Że ich działania są chaotyczne i nie wypracowali odpowiedniej polityki, a ich pomysły "kiełkują" ? Bez żartów - mówimy o firmie w dużej mierze kształtującej współczeny internet.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
an.szop | 18.08.2011 14:31#31

@an.szop
"Już nawet ich wyniki są dużo gorsze niż Binga na Polskę."

A to dlatego, że tutaj obowiązuje: ten wyżej, kto płaci więcej.
A powinno być: ten wyżej, kto jest na temat.

I tak właśnie szukając często jakiegoś sprzętu czy innych rzeczy w Google, to wpierws wyświetla się "masa" stron tzw. "krzaków".

Natomiast w Bing jest lepiej, bo od razu prowadzi do tego czego szukałem - nawet na Polskę już lepiej pokazuje niż Google, pomimo, że jeszcze nie tak dawno było gorzej (zaznaczam, że tylko na Polskę)


Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Depi | 18.08.2011 14:34#32

Ryan - ładny paszkwil. Pytanie tylko po co go napisałeś? Wydaje Ci się, że M$, Apple i Oracle potrzebują obrońcy? Że dzieje im się krzywda?
Używasz agresywnego języka, przedstawiasz tezę tendencyjnie - piszesz tu jako dziennikarz, czy jako fan?
O ile jest mi wiadome, to Google jeszcze nikogo nie pozwał. Nie stara się niszczyć konkurencji (Microsoftowi udowodniono to już parokrotnie), a bije ją na głowę innowacyjnością (vide rozwój tej firmy w ostatnich latach vs. Microsoft czy Nokia).
To, że firmy skupują patenty to może samo w sobie nie jest złe, a na pewno wynika z chorego systemu. Ważne jest jednak co potem z nimi zrobią. Działania takiego Apple nie pozostawiają właściwie żadnych wątpliwości co do czystości intencji tej firmy. Zagrożona rynkowym sukcesem Androida wszczęła bezpardonowy atak na konkurencję. Jeżeli Google coś podobnego zrobi to będziesz mógł ustawić G w równi z Apple. Na razie są to tylko Twoje podlane żółcią dywagacje.
Komentujący user może sobie jechać jak chce. Poważny redaktor nie powinien. No chyba, że nie aspirujesz do tego miana. Wtedy cofam powyższe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
an.szop | 18.08.2011 14:38#33

@molexor

Monsanto rónież kształtuje świat!
Zakłady farmaceutyczne również kszałtują świat!

itp itd


Także uważałbym na takie wyrażenia i był pokorny w działaniach firm!

Pamiętaj, że w świeci, którym żyjemy nie ma za darmo, nawet nic.

"Po pierwsze Google ma zupełnie inny model biznesowy niż MS i jest zdecydowanie bardzie Open."

Open wg Ciebie to? Bo tak prawdę mówiąc, to nie są ani OpenSource ani OpenModel itp itd.

Tak Google ma inny model. Wcisnąć wszystkim za darmo "coś". Pozyskać tyle danych ile się da (przez dane mam namyśli nie tylko te kontaktowe, ale wszystko włącznie z chodzeniem po stronach, pocztą, itp itd).
Następnie sprzedać te informacje reklamodawcom.
[tzn wykorzystać te dane przy reklamach i "zbić jak najwięcej kokosów"]

szkoda mojego czasu i miejsca na stronie, na pisanie jakie to Google jest itp. Każdy ma swój rozum i każdy widzi co i jak się robi/dzieje.



Pozdrawiam

Avatar
softłer endżinir (niezalogowany) | 18.08.2011 14:38#34

Felietonik mierny i bardzo stronniczy.
Dlaczego autor nie bierze pod uwagę innych zagrywek, które rujnowały latami wizerunek Microsoftu:
- FUD,
- łamanie standardów i zaniżanie kompatybilności,
- skupowanie konkurencyjnych firm w celu ubicia ich produktów?
Czy nie pozwalają one uznawać firmy za agresora? Do tego wspaniałego zestawienia z dziwnych powodów nie dodano liczby pozwów patentowych skierowanych przeciwko konkurencji przez Google. Komu i ile razy zaczęli hamować rozwój produktu? Jakie problemy mają producenci telefonów z Androidem? Ile argumentów ze strony Oracle odrzucił już sąd?

Do tego rozbawiło mnie te zdanie: "Narzekanie na sposób działania patentów nie zmieni chorego systemu."
Czyli lepiej nie narzekać wcale i niech będzie jak jest? Wtedy na pewno nic się nie zmieni...

Skoro Microsoft tylko się broni przed złym systemem patentowym, to czemu pozwał/zastraszył HTC?

Po Internecie krążą też opinie wyjaśniające, dlaczego wspólne skupienie patentów Nortela i tak trzymałoby Google w szachu.

No i jeszcze kwestia podobieństwa pozwów Sun-a i Oracle-a. Szkoda, że swego czasu Microsoft nazywał swoją niekompatybilną maszynę Wirtualną Maszyną Java, to było podstawowym źródłem problemu. Google nigdy tak nie twierdziło, oni stworzyli Dalvik, maszynę, która używa swojego bytecodu, nie jest nazywana wirtualną maszyną Java ani częścią technologii Java. Oczywiście nie zwalnia to z odpowiedzialności patentowej, a jedynie pozwala nie złamać licencji. Sytuacja jednak nie jest taka sama.

Proponuję też zapoznać się z definicją słowa schizofrenia, bo nijak tu nie pasuje.

Reasumując, artykuł przemilcza pewne fakty, zawiera sprzeczności, obnaża brak elementarnej wiedzy "felietonisty" i absolutnie nie ułatwia obiektywnego spojrzenia na sprawę...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tfl | 18.08.2011 14:42#35

@Depi i inni

http://pl.wikipedia.org/wiki/Felieton

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
an.szop | 18.08.2011 14:42#36

@Depi
Przeczytaj co napisałem wyżej dlaczego Google nikogo jeszcze nie pozwał.

Zazwyczaj nie bronię redaktorów itp.
"Komentujący user może sobie jechać jak chce. Poważny redaktor nie powinien. No chyba, że nie aspirujesz do tego miana."

Na jakiej podstawie sądzisz, że Ryan nie ma racji?! (na swoim mniemaniu?)
Każdy ma prawo do swojego głosu, do swojej opinii.
Jeśli zachodzi nawet cień podejrzenia (redaktora, ...), że coś jest nie tak i, że coraz więcej osób zaczyna szerzyć "głupawkę", to ma prawo wyrazić swoje zdanie jak i podjąć próbę "wyprostowania" lub POKAZANIA innych możliwości zaistniałej sytuacji.

... lol

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tarhim | 18.08.2011 14:43#37

Ojej, biedny i prześladowany Microsoft, który siedzi w kąciku i spokojnie prymus reperuje. Procesy procesami, ale Ballmer nawygrażał się patentami co niemiara przez wiele lat. I nawet jeśli teraz na skali korporacyjnego zła MS nie wypada wcale tak źle, to jednak wieloletnie bucowanie zostało zapamiętane na długo i łatwo komukolwiek w tę stronę uderzać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
an.szop | 18.08.2011 14:44#38

@tfl
Ach, a mogłem dać link do wikipedi, a tak się napociłem z tłumaczeniem ;]


Pozdrawiam
PS.
Właśnie Depi i inny pokazują braki w rozumieniu tekstu, który czytają, jak i również to, że czytają tylko to, co chcą przeczytać - czyli widzą tyle co chcą wiedzieć.

Avatar
Anonn (niezalogowany) | 18.08.2011 14:54#39

XeonBloomfield -tu nie ma limitu znaków, mogłeś wszystko wrzucić w jeden komentarz...

"Microsoft, HTC czy Apple kupują patenty wyłącznie w niecnych celach!" - to była ironia której nie wyłapałeś. Miało to na celu pokazaniu iditycznego poglądu pomiędzy "dobrym" Googlem a "złymi" innymi korporacjami. Prawdziwe nie jest to zdanie a fakt ,że każda korporacja działa w podobny sposób opierający się o aktualne prawa patentowe.

Avatar
R++ (niezalogowany) | 18.08.2011 15:06#40

@an.szop

A czy Google zmusza kogoś do używania wyszukiwarki, poczty i innych usług? Ja, żadnego "wciskania" nie widzę, nie chcesz, nie pasuje, korzystaj oferty innych firm, będą miały motywację do udoskonalania swoich narzędzi.

A co z posiadanymi patentami robią ww. firmy widać...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
molexor | 18.08.2011 15:06#41

@an.szop prosze cie. NIe zrozumiałeś co napisałem, czy co? Rayan zasugerował, że google nie ma odpowiednich strategów w firmie. Ja myślę,że ma. Tyle.

Co to jest Open? A ten tekst to niby czego dotyczy po części? Androida? Nawet jak coś jest opensource to też się na tym da zarobić tak jak mówisz reklamami i sprzedażą informacji.
( znalazłbym jeszcze pare przykładów wspierania openSource przez google ( summer of code? VP8? ))

Ja nie mam zamiaru bronić google w 100%, ale strzelać do nich też nie zamierzam, bo póki co nie zrobili jeszcze tak krzywych ruchów jak MS, czy inni. Rayan nie udowodnił że jest inaczej , tylko sieje zamęt ( bez urazy).
O reklaamach i wykorzystaniu informacji nie będę dyskutował, bo nie tego dotyczy ten tekst , tylko patentów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
an.szop | 18.08.2011 15:13#42

@molexor
"O reklaamach i wykorzystaniu informacji nie będę dyskutował, bo nie tego dotyczy ten tekst , tylko patentów."
Tu się kolejny raz mylisz!!!

Właśnie temat pośrednio dotyka politykę Google, czyli reklama!

I jak najbardziej to jest to.

na resztę nie masz już odpowiedź - napisałem wcześniej.
Jak widzę nie widzisz poza horyzon zdarzeń, a tylko dosięga Cię osobliwość...

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
molexor | 18.08.2011 15:28#43

@an.szop Daj sobie spokój kolego. Temat nie ma nic wspólnego z reklamami, chociaż bardzo byś chciał do tego go sprowadzić i pokazać jakie google jest złe. Cóż.... nie udało ci się.
Ma swoje za skurą i możesz ich nazywać jak to określiłeś "trolami reklamowymi", ale trolami patentowymi nie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Luki_2 | 18.08.2011 16:29#44

Wg mnie autor zwyczajnie nie ma racji.
Chyba że doczekam się ataków patentowych ze strony Google...

Poza tym, jest to może felieton, ale należy zwrócić uwagę na jakże tendencyjny ton słowa pisanego.

Tak, tak, Microsoft się broni, a nie atakuje...
Broni się przed straceniem znaczenia na rynku mobilnych systemów.

Już sobie wyobrażam, jakby w Polsce patenty weszły do życia...
Bałbym się napisać program, chyba że wyuczyłbym się na pamięć patentów, których nie mogę naruszyć :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ryan (redakcja) | 18.08.2011 16:37#45

@molexor: Gdzie ja pisałem coś o jakichś strategach? Treści wyczytywane między wierszami nie przestają mnie zadziwiać. :D

I taka rewelacja dla Ciebie: Redakcja to nie Borg. Mamy różnorodne opinie na wiele tematów (nie tylko technologicznych). Przy okazji - pisze się Ryan a nie Rayan. ;)

Avatar
mmsmsy2 (niezalogowany) | 18.08.2011 17:47#46

Rozumiem jak się chce skrytykować kogoś podejście, ale w tym artykule nie podano żadnego przypadku, w którym Google pozywało inne firmy tylko dlatego, że boi się o swoją pozycję na rynku. Wszystkie podane tutaj firmy korzystały i korzystają nawzajem ze swoich wynalazków i jedynie Google i producenci smartphone'ów z Androidem potrafili walczyć na rynku po prostu najlepszym oprogramowaniem i sprzętem dopóki nie zaczęła się batalia na patenty od Apple i Microsoftu, którzy nagle zaczęli się martwić o swoje pozycje. Najlepszy przykład to wypowiedź Steve'a Jobsa w wywiadzie z All things digital w bodajże 2007 czy 2008 roku, gdzie mówił, że nie ma co przesadzać z brzydką wojną na rynku, ponieważ i Apple wykorzystuje technologię innych graczy na rynku i inni korzystają z technologii Apple. To tylko jeden z przykładów, a okazało się, że nie są tak konsekwentni w swoich postawach. Dlatego też uważam za bardzo ważne wspierać takie firmy jak Google, które walczą na rynku innowacją. Artykuł uważam za bezużyteczny ze względu na stronniczość.

Avatar
Adrian_1 (niezalogowany) | 18.08.2011 18:00#47

Google takie samo? A gmail, gdocs, tony darmowego oprogramowania, android za free, który każdy może sobie ściągnąć, wstawić własny market i powiedzieć Googlom papa, najmniej intruzywne reklamy w necie to co? Windowsa nie potrzebuje nikt, a musi za niego płacić, wyszukiwarkę potrzebuje każdy, a dostaje ją całkowicie za free. Narzędzia do budowania aplikacji na Androida są za free (całość można postawić na Linuxie), oddaje się 30% zarobionych pieniędzy Googlom + opłata wstępna. W Apple trzeba mieć Maca z OS X i oddać 40% dochodów, w MS trzeba mieć Windowsa i dobrze mieć VS no i liczyć się z tym, że nikt nie kupi bo mają 1% rynku:).

Avatar
jksdjksak (niezalogowany) | 18.08.2011 18:37#48

najpierw konkurs sponsorowany przez M$, teraz artykuły/felietony?
QUO VADIS DP?!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 18.08.2011 18:53#49

@softłer endżinir (niezalogowany) | 18.08.2011 14:38#34
[[[Felietonik mierny i bardzo stronniczy.]]]

Felieton jako gatunek publicystyczny ma to do siebie, że może być stronniczy do woli. Subiektywizm jest jedną z cech charakterystycznych felietonu. Robienie z tego zarzutu świadczy słabo o komentującym.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DiamondBack | 18.08.2011 19:15#50

Najwięcej piszą o firmie Google ludzie, którzy najmniej o niej wiedzą ;)
Schizofrenia Google? Raczej niektórych ludzi.

Avatar
qwasi (niezalogowany) | 18.08.2011 20:27#51

Jakoś nie wydaje mi się, by jedna osoba była w stanie przemyśleć sprawę Google'a lepiej niż on sam - nie jest przecież złożona z bezmózgowców... :)
Sprawa zakupienia patentów jest inna: 4,5 mld dol. zostało wydane przez całe konsorcjum, a Google w pojedynkę wydał 12,5.
W komentarzach wyraźnie widać kto jest po czyjej stronie, ale ci którzy twierdzą, że Google jest zły niech zastanowią się, co ciągnie ludzi do obstawania po jego stronie? Czyżby ludzie świadomie wybrali ZŁO?!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ryan (redakcja) | 18.08.2011 21:03#52

@DiamondBack: A kiedy wie się wystarczająco dużo o firmie, żeby o niej pisać? Trzeba być jej CEO, czy może wystarczy w niej pracować kilka lat? I czy w związku z tym wszystko, co napiszę o firmie w której pracowałem 3 lata będziesz akceptował jako prawdę objawioną? :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sunbeam96 | 18.08.2011 22:26#53

@Rajan
Nie zgadzam się. Owszem, Google święte nie jest, ale w porównaniu z innymi korporejszynz wypada całkiem nieźle.
Mają jasne privacy policy i jeśli ktoś tego nie akceptuje, to z ich usług nie korzysta.

Nie sieją takiego FUDu jak Mikromiękcy.
A co do Dalvika, to jednak popieram Oracle.

Felietonik ewidentnie przesiąka przekonaniami, których się łatwo nie zmieni. Z jednej strony hejtujesz Google, a z drugiej bronisz Mikromiękkich, Apple, itd.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ryan (redakcja) | 18.08.2011 23:20#54

Nie bronię nikogo. Twierdzę jedynie, że chyba już dość taryfy ulgowej dla Google. To duży chłopiec. Sugeruję przeczytać jeszcze raz tekst, najlepiej uważnie, bez czytania między wierszami. Oczywiście łatwiej jest zarzucić mi stronniczość i bronienie kogoś o kim tekst *nie jest*. Jak to się nazywa? Przesiąknięcie przekonaniami? :)

Ależ co Ty, Ryan! Przekonaniami można być przesiąkniętym jedynie, kiedy się pisze negatywnie o Google. Pisanie pozytywne o Google jest (oczywiście!) przejawem trzeźwego myślenia. ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sunbeam96 | 19.08.2011 10:25#55

@Rajan
Ależ skąd, Gógl należy się krytyka.

Jednak oni faktycznie się bronią. Fakt, że pod względem patentowym Android specjalnie przemyślany nie jest (chyba, że to celowe) ale Gógl nie straszy nikogo pozwami, tak jak np. Mikromiękcy Linuksiarzy. Zupełnie bezpodstawnie.

Poza tym, to dokładnie tak jak pozywanie Samsunga przez Epl w sprawie Galaxy Tab. Opatentowali prostokąd z zaokrąglonymi rogami i do sądu ;)
Gógl specjalnie wypuścił np. Dalvika, by nie było problemów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djDziadek | 19.08.2011 10:28#56

Nie wierzę, ale przebrnąłem przez wszystkie komentarze...
niestety zalatuje tu dużą dozą niezrozumienia czytanego tekstu (błędy edukacyjne?).
Nie widziałem niczego oczerniającego Google'a w tym felietonie, natomiast porównanie go (firmy) do całej reszty - jak najbardziej na miejscu - wybaczcie - ale tylko totalnie naiwni (lub zapatrzeni w tą firmę) mogą nie zauważyć iż posunięcie z zakupem "motki" (mobile) jest szykowaniem się do wojny patentowej a nie żadnymi działaniami obronnymi.
Litości i trzeźwego spojrzenia na świat bez zacietrzewienia i "krótkowzroczności" życzę :)
@Ryan - niestety ślepcowi otwarcie oczu nie pomoże lepiej widzieć - pozdrawiam.

Avatar
lo (niezalogowany) | 19.08.2011 11:39#57

Myślę, że M$ od jakiegoś czasu stara się zmienić wizerunek. Dostał kilka razy nauczkę i teraz stara się robić to co umie najlepiej czyli systemy operacyjne. Czasy "drapieżnej" polityki kiedy to wykończyli Netscape dawno minęły i szczerze nie pamiętam kiedy M$ ostatnio kogoś pozwał. Z wymienionych korporacji w zasadzie tylko Apple wyróżnia się pozwami i powoli wyrasta na trola.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 19.08.2011 11:56#58

@Ryan
Za mało argumentów dlaczego Google nie różni się od MS, Apple, Oracle. (PS akurat Oracle nie jest IMHO trollem patentowym, ale i tak sprawa jest dziwna).

No i te argumenty w stylu gdybanie co będzie w przyszłości...

Tekst __jest__ jednostronny. Pokazuje "możliowość przyszłości", która nie cieszy się popularnością, choć jest możliwa. Ale w opinie o teraźniejszości są jak najbardziej stronnicze (i/lub wybiurcze), a już na pewno nie są całościowe!

PS Looknij na mój wpis na blogu, tak się bardziej rozpisałem. Komentarz to za mało na dokładne opisanie "co jest nie tak" z takim przedstawieniem sprawy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 19.08.2011 11:59#59

PSPS Dopisek "to są moje subiektywne opinie" też by nie załatwił sprawy, gdyż błędów w logicznym rozumowaniu nie da się "załatać" subiektywizmem. Dopiero "nie wszystko jest takie białe, na przykładzie..." by coś pomogło, ale i tak nie we wszystkim.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 19.08.2011 12:05#60

@lo
MS nie musi nikogo pozywać.

Zwykli prawnicy odziani w garniaki i już posady niejednej firmy chwieją się w posadach. Patrz licencjonowanie patentów dla OEM-ów Androida, tylko B&N się "postawił", cała reszta milczy jak zaklęta (a pewnie zaklęcie brzmiało "NDA"). To nie poprawia wizerunku MS. Tak samo ogólniki typu "262 patentów łamanych przez FLOSS".

Tak samo "licencje społecznościowe", np. te dla Mono, które nie chronią nawet całego projektu!

Miano "troll" patentowego nie dostaje się za samo pozwanie. Ale za pozwanie:
a) patentami, które można obalić w prozaiczny sposób
b) przez "firmy krzaki", tzn. "My nikogo nie pozwaliśmy, a że 100% sprzedanych patentów zostało do tego wykorzystanych to nie nasza sprawa"
c) straszenie "ogólnymi" patentami
d) czekanie aż biznes się rozkręci (aby zmaksymalizować zyski z tytułu "szkód")

pewnie powodów na nazwanie trollem znajdzie się więcej...

W każdym razie "trollem" można zostać za przeciwdziałanie innowacyjności (bo patenty "niby" mają ją gwarantować).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ryan (redakcja) | 19.08.2011 12:13#61

@przemo_li: Ciężko jest mi dyskutować z kimś, kto nie podaje żadnych argumentów, zbywa moje stwierdzeniem "jest ich za mało" i nie rozumie idei felietonu. Ale dzięki że przeczytałeś. Bez zrozumienia, ale jednak. :)

Avatar
Innocenty (niezalogowany) | 19.08.2011 12:42#62

"Co ciekawe ostatni atak dotyczący wykorzystania Javy w Androidzie jest bliźniaczo podobny do pozwu Suna – zakupionego niedawno przez Oracle – przeciw Microsoftowi z 1997 roku. Zresztą niekonsekwencja w powszechnej ocenie obu pozwów jest zatrważająca – do dziś słyszy się o złej korporacji, która działała na szkodę Suna implementując Microsoft Java Virtual Machine. Tym razem jednak to Oracle jest winne, jakby pastwiło się nad bezbronnym, małym dzieckiem. "

Wspólna jest tylko java! W przypadku sporu Sun-Microsoft, ten pierwszy oferował Javę na tą platformę i system, natomiast w przypadku Oracle-Google, Oracle(Sun) nie wypuścił Javy na Androida i na ARM-y!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 19.08.2011 13:01#63

@Ryan
Przeczytałeś mój wpis na blogu? Tam mam 328 słów.

Może się źle wyraziłem.
Mogę podać argumenty, tylko, że miejsce jakie one zajmą jest za duże jak na "komentarz".

Stąd mój wpis na blogu (który zresztą odnosi się tylko do małego wycinka Twojego felietonu).

Avatar
softłer endżinir (niezalogowany) | 19.08.2011 21:47#65

@SSEE
Święta racja, moja wina. Tym samym mój komentarz traci zupełnie sens. Pozostaje mi zauważyć, że nie zgadzam się z punktem widzenia autora.

Avatar
Anonim Gall (niezalogowany) | 20.08.2011 23:23#66

Moim zdaniem autor tego tekstu nie jest zbyt obiektywny. (Z cały szacunkiem dla niego, ale bardzo prawdopodobne, iż ma on jakiś osobisty uraz do firmy Google - nie wnikam, gdyż nie chce nikogo osądzać, ani urazić). To jasne, że na rynku mobilny trwa obecnie wojna patentowa oraz że firmy podrzucają sobie w ten sposób kłody pod nogi. Co do Google to jednak jest firma, która była do niedawna w najgorszej sytuacji, gdyż w przeciwieństwie do Microsoftu i Apple jest to dużo młodsza firma, która jeszcze do niedawna miała mały wachlarz patentów. Google jako firma powstała w 1998 roku, dla porównania Microsoft w 1975, Apple rok później, więc dziwię się dlaczego autor nie wziął tego w tekście pod uwagę!

Avatar
kapseloni (niezalogowany) | 21.08.2011 4:07#67

A czy nie uwazacie ze google chodzi o co innego. Darmowy system, aplikacje, poczta, translator. Rozwijanie tego zapewne pochlania ogromne fundusze. Ale daje dostep do informacji. Kazdy kozysta bo darmowe a oni sledza gromadza i analizuja. Nawet sie nie zorientujemy jak beda nas kontrolowac bo zrobia to po cichu. Moze juz tak jest. Taki ja: mam andrida w telefonie, tlumacze dokonuje na google translator, a maila mam na gmailu. No to chyba wywtarczy teraz pombozyc przez kilkadziesiat milionow i wszystko jasne . . .

Avatar
geist (niezalogowany) | 21.08.2011 8:29#68

"Kupowanie jest przyjemnością..."

Avatar
foobarq (niezalogowany) | 21.08.2011 9:39#69

Sporo bzdur w tym artykule... podaj jeden przyklad ataku patentowego googla.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
jajecpl | 21.08.2011 11:58#70

MY to takie pchełki co siedzą na krowach i dyskutują co te powinny jeść i jakie mleko dawać. A może giganty już dawno podzieliły się rynkiem, a ciągają się po sadach tylko po to, żeby było jakieś zamieszanie było - co by się urzędy antymonopolowe nie wtrącały:)
Przecież to jest paranoja - tysiące (czasami durnych) patentów w jednych rękach! To jak teraz jakaś nowa firma ma się przebić ze swoim produktem?
Nawet niechcący, a pewnie z kilka patentów naruszy :)

Avatar
były fan googla (niezalogowany) | 21.08.2011 12:49#71

Miarka się przebrała.
Dzisiaj po odpaleniu firefoxa zamiast napisu google i paska do wpisywania zapytań i trzech przycisków pojawił się jakiś skomplikowany panel i brak możliwość wyłączenia go.

Przez ostatnie miesiące google wprowadzało irytujące ale dające się wytrzymać zmiany w swojej wyszukiwarce. Ostatnia zmiana była "przegięciem pały". Od dzisiaj domyślnie w moim firefoxie ładuje się bing.

Wiele lat temu było yahoo i coś tam jeszcze. Te portale z biegiem czasu stały się strasznie skomplikowane i przeładowane informacjami. Utraciły swoją popularność bo pojawiło się wręcz trywialnie proste w obsłudze google. Z jednym paskiem i trzema przyciskami. Trwało to kilkanaście lat... w końcu googlowi skończyły się dobre pomysły i zaczął realizować głupie. Idzie drogą yahoo.

Google miewało dobre pomysły dodając darmową pocztę - to druga po wyszukiwarce naprawdę potrzebna rzecz w internecie i przydatne mapy. Te usługi były elegancko "schowane" w witrynie googla i nie rzucały się niepotrzebnie w oczy. Teraz to się zmieniło. dla mnie to za duża zmiana.

Żegnaj wyszukiwarko Google.

Ciekawe kiedy spartolą gmaila....

Avatar
bjhjh (niezalogowany) | 21.08.2011 20:54#72

złe google mogło by pozwać MS za skopiowanie lejautu googla do binga. Właśnie za coś podobnego Google się teraz tłumaczy w sądzie z powodu appla.

Avatar
ZombieTyk (niezalogowany) | 21.08.2011 22:33#73

a już niedługo co już niedługo nie będzie własnością googla,
dwie firmy na rynku to też jest monopolizm (biznesmeni zawsze się dogadają, wiem to z doświadczenia, :) ), w naszym kraju apple się nie liczy, na na zachodzie ma zbyt mały udział w rynku by robić więcej niż tylko potrząsać szabelką

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 22.08.2011 10:21#74

@bjhjh
Jak na razie Apple nie pozwało Google!
Tylko OEM-ów systemu Google.
:D

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 26.08.2011 19:57#75

Muszę się oduczyć czytania komentarzy na DP, bo tutaj w większości to piszą trolle, fanboje, i przemądrzali ludzie z połowiczną wiedzą, którzy uważają że wiedzą wszystko.

Pozostawię komentarze takie jak porównanie IE do chrome i stwierdzenie że chrome jest beznadziejne. Tak samo przemilczę kwestię tego że google jest trollem patentowym. Beznadziejne są zaróno komentarze na DP jak i arty/wpisy na blogach. Te dobre można by policzyć na palcach. Większość z tych komentarzy i newsów to czysty fud, który jest siany przez fanbojów. Współczuje braku obiektywizmu, autorowi wpisu, jak i autorom komentarzy (oczywiście nie wszystkich).

Avatar
beryl (niezalogowany) | 07.01.2012 22:17#76

zmienic system patentowy i po sprawie:)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść