16 tys. pominiętych przypadków COVID-19 w UK. W arkuszu Excela skończyło się miejsce

Strona główna Aktualności
Zamieszaniu w UK ma być winny Excel, fot. Oskar Ziomek
Zamieszaniu w UK ma być winny Excel, fot. Oskar Ziomek

O autorze

W Wielkiej Brytanii, podobnie jak w wielu innych krajach, toczy się walka z drugą falą pandemii koronawirusa. Okazuje się, że kłopoty pojawiają się tu już na etapie odnotowywania nowych przypadków po przeprowadzeniu badań w laboratoriach. Jak podaje dailymail.co.uk, gwałtowny przyrost liczby przypadków w czasie weekendu w Wielkiej Brytanii jest związany przede wszystkim... z brakiem miejsca w arkuszu w Excelu, do którego miały spłynąć dane o nowych zakażeniach już kilka dni temu, a udało się to dopiero teraz – po wykryciu problemu.

Jak się okazuje, jeden z plików nie został automatycznie zaktualizowany z powodu wyczerpania miejsca, przez co w czasie kilku dni przeoczono niespełna 16 tysięcy pozytywnych wyników testów na koronawirusa. Ponieważ zakażeni pacjenci nie zostali ujęci w arkuszu, na podstawie którego generowane są statystyki, nikt miał nie zdawać sobie sprawy z ich pozytywnych wyników.

Z tego samego powodu nie podjęto także działań mających na celu ustalenie, z kim chore osoby mogły mieć kontakt, by przebadać kolejną grupę ludzi. Co ciekawe, z dostarczonych danych wynika, że opisywane 15841 pozytywnych przypadków (bo dokładnie o takiej liczbie jest mowa) to wyniki nawet z 25 września.

W tym momencie nie jest jasne, co dokładnie spowodowało opisywany błąd i wyczerpanie miejsca w arkuszu w Excelu. Jak zwrócił uwagę popularny matematyk Matt Parker, prawdopodobne jest jednak, iż dane kolejnych zakażonych były odnotowywane w kolumnach arkusza, co mogłoby tłumaczyć wyczerpanie miejsca na poziomie kilkunastu tysięcy przypadków. "Ostatnia" kolumna w Excelu 365 oznaczona jest bowiem jako XFD, co oznacza, że wszystkich kolumn jest tu 16384.

To i tak więcej od wspomnianej liczby pominiętych przypadków, stąd w praktyce jest to tylko hipoteza, jednak trudno znaleźć inne prawdopodobne wytłumaczenie. Gdyby kolejne przypadki były odnotowywane w wierszach (których w Excelu jest ponad milion), opisywany problem nie wystąpiłby tak szybko – w Wielkiej Brytanii odnotowano dotąd łącznie niecałe 506 tysięcy przypadków COVID-19. Jak podaje dailymail.co.uk, obecnie problem jest już rozwiązany – dane z Excela są dzielone na partie, co umożliwia właściwe aktualizowanie liczby wszystkich przypadków przez rząd.

© dobreprogramy
s