AMD Ryzen 5 2400G – test procesora ze zintegrowaną grafiką niezłej mocy

Strona główna Wideo Lab
image

O autorze

Długo czekaliśmy na Ryzena – ale gdy już zadebiutował w zeszłym roku, udowodnił swoimi możliwościami że AMD nie zmyślało, obiecując procesory zdolne nie tylko dorównać układom Intela, ale też przewyższyć je w niektórych obciążeniach roboczych. Pod jednym względem jednak Ryzeny wyraźnie ustępowały konkurencji. Wymagały dodatkowej karty graficznej. W zastosowaniach związanych z profesjonalną obróbką grafiki czy graniem to nie problem, taki sprzęt dostaje niezależne GPU. Dla wszystkich tych, którzy chcieli zbudować komputerek HTPC czy zwykłą maszynę biurową dla sekretarki, czyniło to jednak dostępne modele Ryzenów słabo opłacalnym, albo wręcz niemożliwym wyborem. Rok 2018 przynosi wyczekiwane zmiany – dwa nowe modele procesorów, Ryzen 5 2400G oraz Ryzen 3 2200G to rdzenie Zen ze zintegrowaną grafiką Vega. Niezła cena i energooszczędność sprawiają, że będą one mocnymi rywalami dla nowych czipów i5 oraz i3 Intela z serii Coffee Lake. Jak mocnymi? Oto nasze pierwsze doświadczenia z nowymi APU.

Najciekawsze – czyli to, jak nowe APU spisują się w grach – zobaczycie już niebawem na naszych łamach w materiale przygotowanym przez Krzysztofa. Tutaj ograniczymy się do krótkiej analizy tej architektury i przedstawienia wydajności Ryzena 5 2400G w syntetycznych benchmarkach i popularnych aplikacjach.

APU wreszcie na desktopie

Debiutujące dziś dwa nowe procesory na rynek desktopów w architekturze Raven Ridge – Ryzen 5 2400G oraz Ryzen 3 2200G – łączą ze sobą nieco ulepszone w stosunku do zeszłorocznej serii rdzenie Zen z najnowszymi grafikami Vega. Oba czipy to wykonane w litografii 14 nm FinFET czterordzeniowe konstrukcje o TDP 65 W, bez problemu więc zbudujemy na ich podstawie małe i energooszczędne komputerki. Poniższa tabela przedstawia szczegółowo parametry:

model rdzenie/wątki zegar bazowy zegar turbo

cache L2 

cache L3 

grafika shadery zegar GPU
pamięć TDP cena
Ryzen 5 2400G 4/8 3,6 GHz
3,9 GHz
2 MB 4 MB Vega11 704 1250 MHz DDR4-2933 65 W  169 USD
Ryzen 3 2200G 4/4 3,5 GHz 3,7 GHz

2 MB 4 MB Vega8 512 1100 MHz DDR4-2933 65 W 99 USD

Jak widać, różnice (oprócz ceny) sprowadzają się do częstotliwości pracy zegarów, wykorzystania wielowątkowości i liczby rdzeni grafiki. AMD nie przedstawia bazowej częstotliwości dla układów graficznych, zapewnia jedynie, że procesory rozkładają moc między CPU i GPU tak, by zapewnić najwyższą wydajności

Rdzenie CPU

Istotną różnicą w stosunku do poprzednich Ryzenów jest zbudowanie nowych czipów w konfiguracji 4+0 – oznacza to, że wszystkie cztery rdzenie znajdują się w jednym kompleksie CPU (CCX), a nie tak jak poprzednio w dwóch kompleksach po dwa rdzenie. Z jednej strony oznacza to, że rdzenie tracą możliwość korzystania z dodatkowego cache L3, z drugiej zyskujemy na zmniejszeniu opóźnień w komunikacji między nimi. Wykorzystanie jednego modułu pozwoliło też zmniejszyć rozmiar czipu.

Taki pojedynczy CCX zapewnia więc w czipach Raven Ridge po 64 KB cache L1 dla instrukcji na rdzeń, po 32 KB cache L1 dla danych na rdzeń, 512 KB cache L2 na rdzeń, oraz współdzielone 4 MB cache L3 dla wszystkich rdzeni. Dodatkowo w czipie Ryzen 5 2400G każdy z rdzeni zawiera mechanizm symetrycznej wielowątkowości (SMT), dzięki czemu system zobaczy do ośmiu logicznych rdzeni.

Zintegrowana grafika

Drugą częścią procesorów jest zintegrowana grafika w architekturze Vega. Jej najważniejsze cechy to nowy silnik geometrii, bardziej elastyczny, odchodzący od ograniczeń standardowego potoku Direct3D 11, i najwyraźniej lepiej przystosowany do niskopoziomowych API takich jak Vulkan czy Direct3D 12. Wykorzystuje on nowe, ogólnego przeznaczenia shadery, zastępujące wiele dotychczasowych elementów potoku przetwarzania geometrii. Ich głównym atutem jest możliwość szybszego odrzucania przed rozpoczęciem renderowania sceny.

Jako że współczesne GPU nie służą już tylko do liczenia grafiki, Vega dość dobrze wychodzi naprzeciw tym potrzebom, wprowadzając lepsze wsparcie dla innych niż 32-bitowe zmiennoprzecinkowe typów danych. Przede wszystkim chodzi o dane połowicznej precyzji (16-bit), wspierane przez mechanizm Rapid Packed Math. Dostajemy nie tylko zmniejszenie o połowę przestrzeni rejestrów i ilości przenoszonych danych, ale też nowy bogaty zestaw instrukcji zmienno- i stałoprzecinkowej dla takiej arytmetyki. Pomoże to oczywiście w zastosowaniach związanych z sieciami neuronowymi, gdzie wydajność w arytmetyce połowicznej precyzji jest najważniejsza, ale też w grach – nowe silniki zaczynajhą wykorzystywać 16-bitowe dane do parametrów oświetlenia, wektorów kierunku, wartości kolorów HDR i wielu innych.

Finalnie trzeba wspomnieć o znacznie wydajniejszych silnikach pikseli, które docelowo radzić sobie mają z obsługą monitorów o rozdzielczościach 4K i częstotliwości odświeżania do 240 Hz. Pomaga w tym mechanizm Draw-Stream Binning Rasterizer, który ograniczona zbędne przetwarzanie i transfery danych dla GPU. W tym celu obraz do wyrenderowania dzielony jest w elastycznych rozmiarów siatkę kafli, a dla każdego z kafli gromadzona jest kolejka prymitywów do zrastrowania. Mechanizm przechodzi następnie po skolejkowanych prymitywach, ustalając które są całkowicie lub częściowo przesłonięte, a potem przetwarzana jest geometria, w jednym cyklu zegara na prymityw w potoku. Dzięki temu wszystkie dane potrzebne do rastrowania geometrii mieszczą się w szybkiej pamięci L2, nie trzeba za każdym razem odwoływać do zewnętrznej pamięci. AMD twierdzi, że pozwala to zmniejszyć wykorzystanie przepustowości pamięci o 33%, bez zwiększenia zużycia energii. Ważna sprawa dla układu graficznego, który przecież musi korzystać ze współdzielonej z CPU pamięci operacyjnej DDR4.

Struktura

Kompleks rdzeni procesora, zintegrowany układ graficzny, a także silniki multimedialne, silnik wyświetlania, kontroler I/O i kontrolery pamięci DD4 spięte są w całość w ramach jednej fizycznej topologii strukturą o nazwie Infinity Fabric. Zapewnia ona monitorowanie i zarządzanie każdego z podpiętych do niej elementów, w ramach jednej pętli kontrolnej.

Najważniejszą funkcją jest tu oczywiście monitorowanie zużycia energii, częstotliwości pracy zegara i temperatury komponentów poprzez technologię AMD SenseMI: nowe Ryzeny przetkane są siecią połączonych ze sobą sensorów, które tysiąc razy na sekundę mierzą napięcie, natężenie i temperaturę w czipie z dokładnością do 1 mA, 1 mV i 1°C. Za balansowanie poszczególnymi parametrami pracy odpowiedzialna jest maszynowa inteligencja, karmiona tymi danymi telemetrycznymi.

Nowe APU przynoszą też ulepszony mechanizm zarządzania częstotliwością pracy procesora – Precision Boost 2. Nie tylko steruje on zegarami z dokładnością do 25 MHz, ale też oportunistycznie poszukuje najwyższej możliwej częstotliwości pracy do napotkania barier termicznych czy elektrycznych, lub też osiągnięcia dopuszczalnej dla danego czipu częstotliwości. Owocuje to przede wszystkim w obciążeniach wielordzeniowych, gdzie Precision Boost 1 znaczniej szybciej ograniczał częstotliwość pracy po wykryciu aktywacji wszystkich rdzeni – mimo że był np. termiczny zapas, pozwalający na dalsze podkręcanie.

Wydajność nowych APU

Na pierwszy ogień przetestowaliśmy Ryzena 5 2400G w testach syntetycznych. Wykorzystana platforma testowa to płyta główna miniITX MSI B350I PRO AC, certyfikowana pamięć RAM DDR-4 G-SKILL 3200 MHz, dysk SSD Sandisk 128 GB. To wszystko pod kontrolą systemu Windows 10 Pro Fall Creators Update.

Cinebench R15

CPU-Z

PCMark 10

3DMark

Słowem podsumowania

AMD zaoferowało procesory, które właściwie nie mają dziś konkurencji. Wydajność 65-watowego Ryzena 5 2400G jest wystarczająca nie tylko do tego, by poradzić sobie z każdym typowym obciążeniem roboczym w warunkach domowych, ale też pozwolić na granie w rozsądnych rozdzielczościach i FPS-ach w nowych grach – zobaczycie jak to wygląda już niebawem na wideo przygotowywanym przez Krzysztofa i Pawła. Intel do tej pory nie ma żadnej zintegrowanej grafiki, która mogłaby tu dorównać rozwiązaniom czerwonych.

Z kolei Ryzen 3 2200G jest procesorem, który powinien bez problemu poradzić sobie w typowych zastosowaniach biurowych, bez konieczności stosowania do niego dodatkowej karty graficznej.

Sądząc po cenach proponowanych na rynek amerykański, i u nas cena nowych procesorów powinna być przystępna dla portfela – wróżymy więc AMD sporą sprzedaż.

© dobreprogramy