Analitycy straszą: ceny pamięci DRAM i NAND nie spadną. Samsung woli obniżać produkcję

Strona główna Aktualności
Źródło: Depositphotos
Źródło: Depositphotos

O autorze

Samsung intencjonalnie opóźni postęp na rynku pamięci DRAM, chcąc utrzymać możliwie wysokie ceny. Tak przynajmniej wynika z raportu Bloomberga, w którym agencja powołuje się na własne źródła informacji. Zdaniem analityków Koreańska korporacja, jako największy producent DRAM na świecie, wciąż nie czuje dostatecznego zagrożenia ze strony konkurencji, Microna i SK Hynix, przez co może ze spokojem dyktować wszystkim warunki.

Technicznie rzecz biorąc, chodzi o współczynnik zwany wzrostem bitów, który wyznacza coroczny wzrost ilości produkowanej pamięci. Na początku bieżącego roku Samsung podawał, że produkcja ma być zwiększona o 20 proc. dla DRAM i aż 40 proc. dla NAND. Tymczasem według Bloomberga rzeczywiste wartości okazują się znacznie mniejsze i wynoszą, odpowiednio, niespełna 20 oraz około 30 proc. Przy czym producent ponoć intencjonalnie zaniża dynamikę rozwoju, aby nie ryzykować spadku cen, a jako że konkurencyjne Micron i SK Hynix dysponują zdecydowanie mniejszymi mocami przerobowymi, nie są w stanie wpłynąć na koniunkturę.

Bloomberg zauważa przy tym, że produkcja półprzewodników jest najbardziej dochodowym z interesów koreańskiego przedsiębiorstwa, ponieważ tyczy się nie tylko urządzeń sprzedawanych pod własnym szyldem, ale też podwykonawstwa realizowanego dla konkurencji. Tylko w 2017 r. dział ten wygenerował firmie 31,4 mld dol. zysku operacyjnego, co – nawiasem mówiąc – okazało się blisko dwukrotnym wzrostem rok do roku, pozwalając na osiągnięcie rekordowych przychodów. Oligopol panujący aktualnie na rynku pamięci w tym pomógł.

Co zaskakujące, jeszcze w 2016 r. dynamika wzrostu bitów dla DRAM wynosiła 40 proc., dopiero w 2017 r. spadła do 20 proc., a obecnie jest jeszcze niższa. Urządzenia natomiast, czy to komputery osobiste czy smartfony, z roku na rok wyposażane są w coraz większe pokłady pamięci. Niech za przykład posłuży, że jeszcze w grudniu 2016 r. sonda sprzętowa wśród użytkowników platformy Steam wskazywała na wyraźną dominację komputerów z 8 GB RAM. Na dzień dzisiejszy maszyn wyposażonych w 12 GB RAM lub więcej jest niemalże tyle samo. Zatem ilość pamięci w domach, średnio, rośnie znacznie szybciej niż nakłady produkcyjne – to niedobra tendencja.

© dobreprogramy