reklama

Czas na pożegnanie Firefox OS-a i Firefoksa dla starych Windowsów

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Firefox OS skończył się ze skomleniem – o czym donosimy w szczerym żalu, bo Mozilla naprawdę chciała zrobić coś nowego, coś swojego, a tymczasem nie udało się go ocalić nawet na rynku Internetu Rzeczy. Ponad siedem miesięcy po wyjściu z rynku smartfonów, Mozilla Foundation ogłasza całkowite porzucenie platformy, którą przez chwilę reklamowano jako pogromcę Androida.

Wydana niemal rok temu wersja 2.6.0 Firefox OS-a jest ostatnią, jaka powstała. Być może ktoś ze społeczności Open Source przejmie kod i zechce rozwijać go samodzielnie, ale sama Mozilla mówi jasno, że dziś już nie ma niczego do zyskania na rozwoju Firefox OS-a. Tak więc ledwie po czterech latach od wydania tego, co nosiło na początku jeszcze nazwę Boot2Gecko (B2G), pomysł na stworzenie mobilnego systemu operacyjnego na bazie przeglądarki internetowej upadł doszczętnie.

Gdy w grudniu zeszłego roku Mozilla ogłosiła, że wychodzi z rynku smartfonów, a żaden z producentów nie ogłosił zainteresowania tworzeniem kolejnych modeli z tym systemem, wydawało się jeszcze, że coś z Firefox OS-a będzie. Udany kontrakt z Panasonikiem, za sprawą którego trafił on na odbiorniki smartTV tej firmy, pozwalał optymistycznie patrzeć w przyszłość. Miały pojawić się rozmaite inne urządzenia z „liskiem”, w tym inne telewizory, settop boxy, routery, a nawet tablety i inteligentne klawiatury.

Ale na Panasoniku się skończyło. Ari Jaaksi i David Bryant z Mozilli przeprowadzili latem analizę perspektyw Firefox OS-a. Stwierdzili, że telewizyjna odmiana może być niezależnie rozwijana przez komercyjnego partnera, ale sam system jest niewystarczająco użyteczny w pracach nad projektem Połączonych Urządzeń, by usprawiedliwić wysiłek jego utrzymania i rozwijania. Dlatego też Firefox OS 2.6 jest ostatnią wersją od Mozilli, cały projekt zniknie z serwerów moz-central.

To nie jedyne pożegnanie z „liskiem”. Samą przeglądarkę Firefox pożegnają już niebawem użytkownicy wierni systemom Windows XP i Vista. Na łamach Bugzilli pojawiła się informacja, że Firefox 53 nie będzie już na nich się instalował. Oznacza to, że użytkownikom tych systemów nie zostanie już żadna popularna przeglądarka – jeśli będą chcieli znaleźć coś aktualnego na swoje stare „okienka”, będą musieli zainteresować się drugą ligą przeglądarek. A z ich bezpieczeństwem bywa przecież różnie.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama