Felieton: A nie dałoby się tak prościej?

Strona główna Aktualności

O autorze

W ciągu kilku ostatnich tygodni zrobiłem niemal 3 tys km. Różne samochody, różne systemy nawigacji, jeden tylko czynnik wspólny - polskie drogi. I to nie autostrady, a w większości trasy bez pobocza, z wybojami, koleinami i niespodziankami. Jeżdżąc normalnie głównie na trasie Wrocław-Warszawa człowiek zapomina, że ta i tak kiepska droga to jak na krajowe warunki luksus, bo bywa znacznie, znacznie gorzej.

Coś takiego skłania naturalnie do przemyśleń. Wielu. Także tych związanych z oprogramowaniem.


Polecamy lekturę nowego felietonu, A nie dałoby się tak prościej?

© dobreprogramy