r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google kończy z Native Clientem: webowe aplikacje tylko w WebAssembly

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Do tej pory web to przede wszystkim oskryptowany hipertekst uzupełniony multimediami. Próby upowszechnienia aplikacji webowych kończyły się do tej pory tak sobie, czy to z powodu niedostatków technologii, czy ze względu na niemożliwość uzgodnienia standardów między producentami przeglądarek. Nowy standard uzyskał jednak konsensus. Czy z WebAssembly zobaczymy, jak web hipertekstu przemienia się w web aplikacji? Deweloperzy Chromium są przekonani, że to już czas i przygotowując miejsce na nowy standard, porzucają google’ową technologię, z którą kiedyś wiązano przecież tak duże nadzieje.

Sześć lat temu, wraz z debiutem systemu Chrome OS, Google zaprezentowało Native Clienta (NaCl) – środowisko, które pozwalało na uruchamianie skompilowanego kodu C/C++ bezpośrednio w przeglądarce, z niemal natywną wydajnością. W czasie gdy Chrome OS nie potrafił niczego poza uruchamianiem aplikacji webowych w JavaScripcie/HTML5, w NaCl widziano szansę na wyjście poza te ograniczenia. I faktycznie, pierwsze gry dla NaCl (m.in. Bastion) wychodziły daleko poza to, co możliwe było dotąd w przeglądarkach.

Minusem NaCl była ograniczona kompatybilność – kod w JavaScripcie uruchamiał się na dowolnej architekturze sprzętowej, skompilowany kod w C/C++ tylko na maszynach z procesorami x86, ale z czasem i temu zaradzono. Portable Native Client (pNaCl) działał nie tylko na x86, ale też na procesorach ARM i MIPS, wykorzystując etap kompilacji do kodu pośredniego (tak jak Java czy .NET).

r   e   k   l   a   m   a

Pomimo starań Google’a, Native Client szału jednak nie zrobił. W sklepie Chrome Web Store pojawiło się nieco gier i aplikacji, wśród nich takie perełki jak From Dust czy Lara Croft and The Guardian of Light… ale to wszystko. Nie pomogło nawet otwarcie Native Clienta w ramach projektu Chromium.

Mozilla zaczęła propagować swoją własną platformę asm.js, działającą we wszystkich przeglądarkach i zbliżoną wydajnością do natywnej, a świat skręcił w stronę natywnych aplikacji mobilnych. W końcu zaś Chrome OS dostał możliwość uruchamiania aplikacji Androida – a na horyzoncie pojawił się zupełnie nowy standard uruchamiania skompilowanego kodu w przeglądarkach – przenośna maszyna stosowa WebAssembly (wasm). Native Client nie był już nikomu potrzebny, mimo że Chrome stało się najpopularniejszą przeglądarką na świecie.

Żegnaj Native Cliencie, lepiej będzie nam z WebAssembly

Dlatego Google ogłosiło, że kończy z pNaCl. Do pierwszego kwartału 2018 roku środowisko to przestanie być wspierane – wyjątek ma być póki co zrobiony tylko dla dotychczasowych rozszerzeń Chrome i aplikacji Chrome (które to aplikacje też niebawem zostaną porzucone). Cały wysiłek deweloperów ma zostać włożony we wspieranie WebAssembly, jako uniwersalnej, uzgodnionej między głównymi producentami przeglądarek platformy uruchomieniowej dla kodu pośredniczącego.

Już dzisiaj WebAssembly oferuje niemal natywną wydajność aplikacji, wyższą średnio o 5-7% od asm.js oraz wsparcie dla licznych funkcji nowoczesnych procesorów niedostępnych dla JavaScriptu i asm.js (np. 64-bitowe liczby całkowite, instrukcje load/store czy różne specjalne instrukcje z rozszerzonych zestawów). Co zaś chyba najważniejsze, środowisko to działa równie dobrze we wspierających je przeglądarkach: Chrome 57 i Firefoksie 52, a także w testowych wersjach Microsoft Edge i Safari.

Dla deweloperów zainteresowanych pisaniem aplikacji webowych na WebAssembly, Google przygotowało harmonogram rozwoju i implementacji tego środowiska. Czy tym razem coś z tego projektu wyjdzie, czy też po prostu wszyscy sobie kupią chromebooki i będą na nich uruchamiać miliony aplikacji androidowych – czas pokaże.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.