r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kodi 17 Krypton – przewodnik po najlepszym centrum multimediów

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Lato już za nami, coraz częściej przy takiej pogodzie rozrywką będą nam filmy, seriale i muzyka. A to oznacza, że warto jest ponownie zainteresować się Kodi, najpopularniejszą dziś na świecie software’ową platformą, która praktycznie z każdego współczesnego komputera (poczynając od Raspberry Pi) uczyni centrum multimedialne. Od naszej ostatniej prezentacji metod konfiguracji Kodi minęło trochę czasu, przez ten czas sporo się zmieniło na czele z domyślnym interfejsem, więc pewne rzeczy trzeba odświeżyć. Zapraszamy do naszego przewodnika po Kodi w najnowszych wersjach 17.x.

Z perspektywy końcowego użytkownika najważniejszą chyba zmianą w Kodi 17 było wprowadzenie nowej skórki Estuary, która zastąpiła wysłużoną Confluence. Oczywiście nie jesteśmy na nią skazani, zainteresowani mogą wrócić do Confluence, jak również skorzystać z wielu innych skórek tworzonych przez społeczność, ale tak czy inaczej Estuary warto umieć używać – choćby dlatego, że jest domyślna i nawet jeśli zechcemy zainstalować inną skórkę, musimy umieć poradzić sobie z jej interfejsem.

Pamiętajmy, że po interfejsie Kodi można poruszać się nie tylko wskaźnikiem myszki, ale też klawiaturą. Kursory służą do przechodzenia między polami interfejsu, kursor prawo w niektórych widokach otwiera panel ustawień, Enter to zatwierdzenie wyboru, Esc powrót, C otwiera menu kontekstowe, \ (backslash) przełącza między trybem pełnego ekranu i trybem okienkowym (może to nie działać we wszystkich systemach).

r   e   k   l   a   m   a

Okiełznać Kodi: skórka Estuary

Po uruchomieniu Kodi domyślnie przedstawia się minimalistycznie. Pasek boczny z lewej zawiera zarówno skróty do zasobów biblioteki (filmy, seriale, muzyka, klipy wideo), jak i do poszczególnych modułów programu – telewizja, radio, dodatki, zdjęcia, wideo, ulubione, pogoda. Obok niego widzimy panel kontekstowy, którego zawartość zmienia się w zależności od wybranej z paska bocznego sekcji.

Jest tak nawet wówczas, jeśli użytkownik jeszcze w ogóle sobie nie skonfigurował biblioteki mediów – Kodi zachęca go do tego komunikatem w panelu kontekstowym, zapraszającym do dodania źródeł i oglądania ich zawartości. Wyświetlone pod komunikatem przyciski pozwalają przejść do sekcji plików, by podpiąć źródła, albo po prostu usunąć daną sekcję z paska bocznego. Zanim jednak zaczniemy konfigurować bibliotekę mediów, przeprowadzimy podstawowe zmiany w lokalizacji i ustawieniach samego Kodi.

Nad sekcjami paska bocznego, a pod logo Kodi widać trzy ikony: są to kolejno wyłącznik, ustawienia i wyszukiwarka. Klikamy tę ikonkę koła zębatego, co przenosi do ekranu System. Zawiera on 11 ikon, mających służyć konfiguracji Kodi i administracji jego pracą. Zmieńmy wpierw język i strefę czasową.

Kodi po polsku

Wybieramy ikonę Interface settings, a następnie drugą zakładkę, Regional. W panelu kontekstowym klikamy Language, co wyświetli listę języków do wyboru. Wybieramy oczywiście polski (bo nie gęsi).

Gdy Kodi przejdzie na nasz język, automatycznie zmienione zostaną też ustawienia regionalne. Jeśli chcemy tego uniknąć, albo spersonalizować doświadczenie, należy w pasku bocznym na dole kliknąć kilkukrotnie ikonę kółka zębatego, zmieniając poziom zaawansowania ustawień na Zaawansowany lub Ekspercki. Wtedy będziemy mogli zmienić układ klawiatury i zestaw znaków, strefę czasową, format daty, czasu, jednostkę temperatury i prędkości (dla ustawień pogodowych).

Pogoda na serial

Aby Kodi motywowało nas do pozostawania w domu, warto uwidocznić aktualną pogodę. Skonfigurujmy więc stację meteorologiczną w programie. Wracając do ekranu głównego Kodi, wybieramy Pogoda, a następnie przycisk Ustaw dostawcę pogody.

Przeniesie to nas do ekranu Ustawienia Usług/Pogoda, gdzie należy kliknąć Serwis informacji pogodowych. Początkowo nie ma nic do wyboru, dopiero musimy takiego dostawcę sobie wybrać. W oknie dialogowym klikamy Pobierz więcej. Co wybrać?

Najlepszym dla polskich miejscowości rozwiązaniem jest Weather Underground, ale wymaga ono klucza API, do zdobycia pod adresem wunderground.com/weather/api/d/login.html. Dostęp, nawet w planie Anvil jest za darmo, obejmuje ono 500 wywołań API dziennie, a oferuje wiele cennych informacji, włącznie z prognozami na 3 i 10 dni i mapami meteo. Później w ustawieniach pozostaje podać miasta, dla których chcemy otrzymywać aktualne informacje.

Jeśli nie chcecie zakładać konta w Weather Underground i wypełniać formularza niezbędnego do uzyskania deweloperskiego klucza API, niezłym rozwiązaniem może być skorzystanie z serwisu pogodowego OpenWeatherMap Extended. Tutaj dane pogodowe mamy na wyciągnięcie ręki, bez rejestracji. Wystarczy wyszukać swoje miasto. Dostęp do map meteo wymaga jednak pozyskania klucza API ze strony openweathermap.org/appid.

Wyciszenie interfejsu

Z jakiegoś powodu wszystkim operacjom na interfejsie Kodi domyślnie towarzyszy dźwięk. Jest to szczególnie irytujące, gdy korzystamy ze sterowania klawiaturą.

By wyłączyć zbędne dźwięki, klikamy na ekranie głównym kółko zębate (Ustawienia), a następnie wybieramy Ustawienia systemu. W zakładce Dźwięk wybieramy na panelu kontekstowym pozycję Odtwarzaj dźwięku interfejsu i przełączamy ją na Nigdy. Tu możemy też zmienić domyślne zestawy dźwięków z kilkunastu zestawów, ale naszym zdaniem cisza jest najwygodniejsza.

Personalizacja Estuary

Nową domyślną skórkę Kodi łatwiej przystosować do naszych gustów niż starą Confluence. W tym celu z ekranu głównego przechodzimy do ustawień (System) kliknięciem ikony koła zębatego, a następnie wybieramy Ustawienia skóry.

W zakładce Ogólne możemy ustawić animacje, przewijanie opisów oraz wyświetlanie etykiet mediów i pogody (wg danych pobranych z wcześniej skonfigurowanej wtyczki pogodowej), można tu też włączyć tryb dotykowy, jeśli korzystamy np. z tabletu.

Zakładka Menu startowe pozwala na usunięcie z głównego menu ekranu startowego tych pozycji, których nie potrzebujemy. Nie mamy muzyki w centrum multimedialnym? Można wyłączyć jej wyświetlanie jednym przełączeniem. Przeszkadza kategoria Zdjęcia? Też jedno kliknięcie. Można też ustawić po (automatycznym) doinstalowaniu dodatku Library Node Editor, które kategorie mediów będą wyświetlane pod którymi sekcjami na stronie głównej. W ten sposób np. usuniemy wyświetlanie ostatnio dodanych seriali – wystarczy przejść do Seriale/Edytuj kategorie, wskazać pozycję Seriale/Odcinki ostatnio dodane, nacisnąć C dla wywołania menu kontekstowego i wybrać z menu opcję Usuń.

Można też oczywiście zmienić wizualne aspekty skórki. W tym celu przechodzimy do zakładki Grafika. Opcja Pokazuj fototapety mediów w tle interfejsu pozwala zmienić tło odpowiadające kontekstowi. Po włączeniu tej opcji możemy pobrać z poziomu Kodi paczki tapet przygotowanych przez fanów, które będą wyświetlane podczas przeglądania zasobów różnych rodzajów. Przykładowo, jeśli pobierzemy jedną z paczek Weather Fanart, Kodi wyświetli w tle obrazek odpowiadający obecnej pogodzie.

Finalnie możemy zmienić kolor interfejsu, jeśli te niebieskości z jakiegoś powodu nam nie pasują. W tym celu należy przejść na ekranie System do Ustawienia interfejsu. Tam w zakładce Skóra możemy wybrać motyw (polecamy curial, jeśli macie dość modernistycznego spłaszczenia), oraz zestaw kolorów z dostępnych kilkunastu palet. Nam spodobał się orange, ale oczywiście możecie wybrać wiele innych.

Przygotowanie biblioteki

Kodi jest odtwarzaczem mediów, ale przede wszystkim jest menedżerem źródeł mediów, przedstawiającym zasoby w wygodny i atrakcyjny sposób. By jednak móc te zasoby mieć w systemie, należy wcześniej źródła te dodać, tworząc bibliotekę.

Pliki multimediów mogą być przechowywane lokalnie na dysku twardym, w sieci lokalnej jako zasób SMB/CIFS czy NFS, lub też dostarczane przez serwer mediów po protokole DLNA. Niezależnie jednak od sposobu przechowywania, dodanie zasobów wygląda tak samo.

Na głównym ekranie wybieramy z paska bocznego Filmy, a następnie w panelu kontekstowym wybieramy Przejdź do przeglądarki plików. Następnie wybieramy Pliki i Dodaj źródło wideo. Kliknięcie przycisku Przeglądaj przedstawia listę dostępnych w systemie udziałów. Poruszając się po systemie plików (lub zasobach sieci) w oknie dialogowym wybieramy folder z treściami multimedialnymi.

Jeśli dostęp do udziału sieciowego jest chroniony hasłem, na kolejnym etapie należy je podać, można dla wygody je zachować w Kodi. Dodanie folderu przyciskiem OK wywoła okno dialogowe określenia zawartości. Warto tu ustawić rodzaj mediów, dzięki czemu łatwiej będzie zbudować bibliotekę, automatycznie uzupełnianą metadanymi. Na ich podstawie ekstraktor automatycznie przypisze naszym mediom właściwe nazwy, pobierze plakaty, zwiastuny z YouTube i oceny z serwisów filmowych, takich jak IMDb.

Jeśli filmy przechowywane są w oddzielnych katalogach, warto włączyć opcję Nazwa folderu jako podstawa szukania oraz Uwzględniaj podfoldery. Tu można też włączyć w ustawieniach zwiastuny, tapety, określić formę przedstawiania tytułów czy preferowany język.

Po wybraniu udziału, Kodi zapyta o odświeżenie informacji. Jeden klik i już mamy gotową bibliotekę, z automatycznie utworzonym podziałem na gatunki, opcją filtrowania po tytułach, roku, obsadzie, reżyserii, wytwórni czy kraju pochodzenia.

Uwaga: jeśli Kodi nie jest w stanie ustalić, z czym ma do czynienia, film nie zostanie dodany do biblioteki. W takiej sytuacji trzeba sprawdzić nazwę pliku w folderze z zasobami. Przykładowo, elephant dream.mkv to dobra nazwa, ed-hd.mkv już niekoniecznie.

Zmiana widoku biblioteki

Jeśli domyślny widok biblioteki mediów nie odpowiada naszym gustom, możemy go łatwo zmienić. W tym celu wchodzimy do danej kategorii (Filmy, Seriale, Muzyka itd.), a następnie lewym kursorem otwieramy panel konfiguracji widoku.

Tam można przełączyć się między takimi typami jak lista, kolejka, fototapeta itd., ustawić sposób sortowania, porządek, a nawet filtr, który w pełnym pozycji katalogu pozwoli ukryć te, które nie są dla nas ważne.

Inteligentne listy

W zarządzaniu dużą biblioteką pomocne okażą się inteligentne listy – to mechanizm pozwalający na wskazanie filmów według zadanych kryteriów. Dzięki temu możemy np. zbudować listę filmów tylko w wysokiej rozdzielczości, listę filmów sci-fi, czy listę trance'owych klipów wideo.

Aby stworzyć inteligentną listę, należy przejść na ekranie głównym do zakładki Wideo i wybrać Listy, a tam Nowa inteligentna lista… W oknie dialogowym należy kolejno wybrać typ mediów, podać nazwę, tryb sortowania, grupowania, ograniczenie liczby wyświetlanych pozycji oraz określić kryteria służące do filtrowania zasobów. Liczba dostępnych typów reguł jest spora, od tytułu czy roku wydania po zastosowany kodek audio czy wideo, za pomocą inteligentnych list możemy więc zbudować praktycznie dowolne podzbiory biblioteki.

Po kliknięciu OK inteligentna lista zostanie zapisana – można ją zobaczyć w sekcji Wideo/Listy. Edycja już utworzonej listy możliwa jest z poziomu menu kontekstowego, otwieranego klawiszem C (Edytuj listę).

Dodatki pod kontrolą…

Zainteresowani Kodi dobrze wiedzą, jak niewdzięczny dla deweloperów tej platformy jest temat dodatków. Z jednej strony bez nich Kodi nie zainteresowałoby psa z kulawą nogą, to właśnie dzięki dodatkom program stał się najpopularniejszym centrum multimedialnym. Rozwijane zarówno przez oficjalnych jak i niezależnych deweloperów, wtyczki pozwalają korzystać ze streamingów audio i wideo, automatycznie pobierać informacje o mediach, rozszerzać funkcje menu, wyświetlać teksty piosenek i robić wiele innych ciekawych rzeczy.

Z drugiej strony nikt nie sprawuje nad dodatkami Kodi żadnej kontroli, pisać je może każdy, więc błyskawicznie znalazły zastosowanie do oglądania spiraconych treści, budząc grozę organizacji antypirackich: użytkownicy nie muszą się już męczyć z torrentami, uruchamiają Kodi z pirackim dodatkiem, który automatycznie wyszukuje najlepsze źródła nielegalnego streamingu, by chwilę później wyświetlić wybrany film w FullHD, z wysokiej jakości ścieżką dźwiękową i napisami pobranymi z niezależnego repozytorium.

By jakoś zaradzić temu kojarzeniu Kodi z piractwem, od wersji 17 programu wprowadzono istotną zmianę. Domyślnie możliwa jest instalacja jedynie „legalnych” dodatków, takich, które nie naruszają niczyich praw autorskich. Aby taki „legalny” dodatek z domyślnego repozytorium zainstalować, wystarczy na ekranie głównym wybrać pozycję Dodatki, a później Przejdź do przeglądarki dodatków.

Przekierowuje to do ekranu ustawień Dodatki/Menedżer dodatków, gdzie możemy przeglądać zainstalowane dodatki, sprawdzać stan ich aktualizacji oraz instalować – czy to z repozytorium, czy z pliku zip. Zainstalujmy np. wtyczkę pozwalającą odtwarzać wideo z YouTube. W tym celu w Menedżerze dodatków wybieramy Zainstaluj z repozytorium, następnie Wtyczki wideo. Tam z listy wybieramy YouTube.

Ekran instalacji wtyczki wyświetla rozmiar, autora, informacje o zmianach – użytkownikowi pozostaje kliknąć przycisk Zainstaluj. Kodi pobierze zarówno wskazaną wtyczkę, jak i jej zależności, dodatki niezbędne dla jej poprawnego działania, a po zainstalowaniu, umieści na ekranie Dodatki skrót do zainstalowanej wtyczki.

Uwaga, warto pamiętać, że większość wtyczek ma swoje liczne opcje konfiguracyjne, które możemy wyświetlić czy to z menu wtyczki, czy po najechaniu na ikonę skrótu i naciśnięciu klawisza C i wybraniu Ustawienia. Wspomniana wtyczka YouTube pozwala na zalogowanie się do konta Google, ustawianie minimalnej jakości, napisów, automatycznego odtwarzania, widoków listy, wyszukiwań, subskrypcji i kanałów, daje także dostęp do prostego kreatora konfiguracji.

… i dodatki zerwane z uwięzi

Szybko się przekonamy, że liczba dodatków w oficjalnym repozytorium jest ograniczona. Jeśli zechcemy skorzystać z repozytorium nieoficjalnego, wpierw musimy odblokować Kodi.

Nie jest to trudne, deweloperzy zdają sobie sprawę, że gdyby zechcieli zablokować dostęp do nieoficjalnych dodatków, natychmiast pojawiłyby się forki Kodi, taką możliwość oferujące – i użytkownicy poszliby korzystać właśnie z nich. W tym celu na głównym ekranie należy kliknąć ikonę Ustawień (koło zębate), a następnie przejść do Ustawienia systemu/Dodatki i w panelu kontekstowym włączyć opcję Nieznane źródła.

Kodi wyświetli wówczas komunikat opisujący straszne zagrożenia, jakie czyhają na użytkownika w nieznanych repozytoriach. By włączyć do nich dostęp, należy potwierdzić, że robi się to na własną odpowiedzialność.

Colossus – instalujemy niezależne repozytorium

Załóżmy, że chcemy dodać repozytorium Colossus. Hostowane na GitHubie, zawiera dziś sporo popularnych wśród internautów wtyczek, które dla deweloperów Kodi są zbyt kontrowersyjne, by umieścić je w oficjalnym repozytorium.

Z ekranu głównego przechodzimy do ekranu System, gdzie z listy wybieramy narzędzie Menedżer plików. W menedżerze klikamy Dodaj źródło i w oknie dialogowym klikamy miejsce, gdzie widać napis .

Wpisujemy tam adres http://mediarepos.org/kodistuff/ i klikamy OK.

Po powrocie do okna dialogowego możemy w polu Wprowadź nazwę tego źródła mediów podać nazwę własną, albo pozostawić domyślne kodistuff – i kliknąć OK. W efekcie Menedżer plików będzie wyświetlał dodatkową pozycję na swoich panelach – kodistuff.

Teraz należy wrócić do głównego ekranu i przejść do pozycji Dodatki. Na następnym ekranie wybieramy ikonę Menedżera dodatków i z listy funkcji wybieramy Zainstaluj z pliku zip.

W wyświetlonym oknie dialogowym wybieramy kodistuff, a następnie klikamy SmashRepo. Kodi zainstaluje repozytorium Smash. To jednak nie koniec.

Wracamy teraz do ekranu Menedżera dodatków i wybieramy Zainstaluj z repozytorium, a następnie Smash Repo.

Na kolejnym ekranie wybieramy Repozytorium dodatków, a z niego Colossus Repository. Potem tylko przycisk Zainstaluj – i Colossus zostaje zainstalowany.

Instalacja nieoficjalnych dodatków przebiega w ten sam sposób: w Menedżerze dodatków przechodzimy do pozycji Zainstaluj z repozytorium, następnie wybieramy Colossus Repository – i na przykład Wtyczki wideo.

Uwaga: dodatki z nieoficjalnych repozytoriów mogą (choć nie muszą) być awaryjne, mogą pozwalać na dostęp do nielicencjonowanych streamingów czy pornografii, mogą też zawierać kod, który robi rzeczy, o których nie wiecie (np. koparkę kryptowalut). Zawsze z niezależnych repozytoriów korzystacie wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Optymalizacja wydajności

Przy odtwarzaniu streamowanych mediów z Internetu Kodi może czasem się dławić. Pomocna będzie zmiana ustawień sieciowych. Normalnie nie mamy do nich dostępu bez ręcznego edytowania plików XML, łatwiej jednak zainstalować dodatek Easy Advanced Settings.

W tym celu musimy dodać kolejne repozytorium (podobnie jak opisano to w wypadku Colossusa) – jego adres to http://repo.hackmykodi.com/. Po dodaniu repozytorium, dodajemy nową wtyczkę z pliku .zip – w HackMyKodi szukamy folderu Program-addons, a następnie system-settings. Potrzebny plik zip zaczyna się od ciągu plugin.program.advancedsettings (obecnie w wersji 0.8.8).

Na ekranie głównym przechodzimy do zakładki Programy i tam na panelu kontekstowym wybieramy Easy Advanced Settings. Klikamy Edit Settings. Wyświetlony zostanie ekran z długą listą pozycji – szukamy na nim pozycji Network Settings, a następnie Network.

Tutaj zoptymalizujemy bufor dla Kodi, domyślnie wyłączony. Wykorzystamy w tym celu ustawienia buffermode, cachemembuffersize i readbufferfactor. Parametry ustawień zależą od posiadanego sprzętu i konfiguracji sieci – dokładne wskazówki znajdziecie w wiki projektu. Przykładowa konfiguracja, która powinna bezpiecznie działać u każdego, to:

  • buffermode 1
  • cachemembuffersize 139560608
  • readbufferfactor 20

Pozwala to na buforowanie wszystkich protokołów, bufor w RAM wielkości 133 MB i najszybsze możliwe jego wypełnianie. Takie parametry zadziałają nawet na Raspberry Pi z zaledwie 1 GB RAM.

Dodatkowo proponujemy użyć parametrów curlclienttimeout 12 i curllowspeedtime 12.

Po ustawieniu parametrów należy wrócić do poprzedniego ekranu, wybrać opcję Write XML File i zrestartować Kodi. To powinno wystarczyć, by zapomnieć o problemach z buforowaniem i lagowaniem.

Poprawienie jakości wideo

Domyślnie Kodi na większości platform wykorzystuje sprzętową akcelerację grafiki, która choć odciąża system, to jednak w upscalingu taka dobra nie jest. Jeśli dysponujemy odpowiednio mocnym procesorem (klasy przynajmniej i5 czy i7), możemy zdecydować się na uzyskanie lepszej jakości obrazu (szczególnie widać to przy materiałach w niższej rozdzielczości) dzięki wykorzystaniu programowego renderera.

Na ekranie System wchodzimy do Ustawienia odtwarzacza, a tam wybieramy zakładkę Wideo. Jeśli ustawienia są na poziomie eksperckim, można w pozycji Metoda renderowania ustawić Zaawansowane shadery (GLSL) a następnie odznaczyć pozycję Dopuszczaj sprzętową akcelerację.

Następnie podczas odtwarzania wideo należy kliknąć ikonkę koła zębatego (Ustawienia) i tam wybrać Metoda skalowania wideo z listy. Trudno wskazać najlepszą, to kwestia gustu, warte uwagi są jednak Lanczos2 i Spline36.

W polu Metoda usuwania przeplotu warto wypróbować opcje Blend oraz Półobrazy. Jeśli efekt się podoba, to pozostaje kliknąć Ustaw jako domyślne dla wszystkich mediów.

Wierzchołek góry lodowej?

Zapewne zauważyliście, jak wiele opcji w tym przewodniku pominęliśmy. Kodi jest naprawdę rozbudowaną platformą o ogromnych możliwościach. Jeśli jesteście zainteresowani dalszymi materiałami o tej tematyce, zapraszamy do zgłaszania w komentarzach swoich potrzeb. Weźmiemy je pod uwagę w przygotowywaniu kolejnych artykułów.

W naszej bazie oprogramowania znajdziecie wersje odtwarzacza na Windowsa, Androida oraz macOS-a.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.