reklama

MIT wskrzesza App Inventor, Google udostępnia źródła Sky Map i zamyka Picnik

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Google planuje zakończyć kolejne projekty, w tym zamknąć dość popularny edytor zdjęć online — Picnik. Ale są też dobre wiadomości — będzie dostępny kod źródlowy Google Sky Map dla Androida i wraca do życia Google App Inventor.

App Inventor to program stworzony przez Google dla deweloperów aplikacji dla Androida, który pozwala szybko budować aplikacje. O udostępnieniu nowej, otwartoźródłowej odsłony App Inventora poinformował Instytut Technologii w Massachusetts, który włączy program do swoich projektów i zaopiekuje się jego rozwojem. Na razie dokumentacja projektu raczkuje i nie ma ogólnodostępnego repozytorium kodu, ale wkrótce Centrum Edukacji Mobilnej MIT otworzy projekt dla społeczności. Postęp prac można śledzić na blogu App Inventora.

Sky Map to aplikacja dla urządzeń z Androidem, która pozwala przeglądać mapę nieba. Aplikacja była rozwijana przy współpracy z Carnegie Mellon University, który zgodził się na udostępnienie kodu źródłowego aplikacji i dalsze rozwijanie aplikacji poprzez dodawanie do niej kodu studenckich projektów, o czym informuje SiliconFilter

Na liście projektów, których zamknięcie planuje Google, najbardziej szkoda będzie webowego edytora zdjęć — Picnik — który jeszcze do niedawna był zintegrowany z Flickrem. Picnik będzie działał za darmo do 19 kwietnia 2012, w tym czasie Google zaleca zapoznanie się z edytorem zdjęć wbudowanym w Google+. Na złom pójdzie również mało popularne rozwiązanie do tworzenia kopii zapasowych z Exchange w usługach Google'a — Message Continuity. Google przestanie również rozwijać Social Graph API i zamknie firmę Urchin, której produkty stały się podstawą Google Analytics.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić