Nowy Firefox dostępny: jest jeszcze szybszy i od teraz nie zaufa FTP

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Do użytkowników Firefoksa trafia kolejna aktualizacja przeglądarki. To już wersja z numerem 61, która po raz kolejny ma być najszybsza jak dotąd i zapewniać jeszcze więcej bezpieczeństwa. Mozilla chwali się, że w tej edycji usprawniono wiele elementów, które realnie wpływają na odczuwalną szybkość działania programu. Nie ma więc wątpliwości, że w tym przypadku należy liczyć przede wszystkim na zmiany „pod maską”, a nie takie widoczne na pierwszy rzut oka.

Aby przyspieszyć przeglądarkę, zdecydowano się usprawnić w niej działanie renderowania z wykorzystaniem Quantum CSS oraz wprowadzić dodatkowe zmiany zależne od systemów. W wersji dla Windowsa i Linuksa liczyć można na szybsze przełączanie kart, zaś w przypadku macOS zdecydowano się stworzyć osobny proces dla rozszerzeń WebExtensions, co ma pomóc w optymalizacji pracy procesora.

Istotne zmiany pojawiają się jednak również od strony bezpieczeństwa. W Firefoksie dostępna jest teraz domyślnie włączona obsługa TLS 1.3, który względem poprzedniej wersji protokołu cechuje się między innymi lepszym szyfrowaniem oraz skróconym czasem niezbędnym do rozpoczęcia przesyłu danych.

Co jednak w tym wydaniu przeglądarki prawdopodobnie najważniejsze – zablokowany został dostęp do źródeł FTP. Protokół ten uznawany jest od dłuższego czasu za wyjątkowo niebezpieczny i zmiany w tym zakresie były zapowiadane już wcześniej. Mowa jest o pobieranych protokołem FTP fragmentach stron HTTP, a także HTTPS. Od teraz taka zawartość nie będzie już pobierana i poskutkuje wyświetleniem stosownego ostrzeżenia w konsoli.

Ponadto w nowym Firefoksie pojawiły się także inne, mniejsze udogodnienia. Użytkownik może od teraz korzystać z większej liczby wyszukiwarek, dodając do paska wyszukiwania własne – o ile strona źródłowa obsługuje wtyczkę OpenSearch. Użytkownicy macOS-a mogą natomiast wygodniej udostępniać linki, bo wystarczy tu teraz skorzystać z opcji w menu akcji na pasku adresu.

W przeglądarce ulepszono także obsługę ciemnego motywu, by wyglądał spójnie w całym interfejsie, usprawniono synchronizację zakładek oraz otwarto drogę do lepszej personalizacji w przyszłości – dodatki WebExtensions mogą od teraz zajmować się ukrywaniem kart. Najnowszą wersję Firefoksa można już pobierać za pośrednictwem naszego katalogu oprogramowania. Do wyboru wersja na Windowsa i macOS-a, a także mobilne odmiany na Androida oraz iOS.

© dobreprogramy