Nowy Firefox powstanie na czas, ale koronawirus może wpłynąć na późniejszy rozwój

Strona główna Aktualności
Nowy Firefox powstanie na czas, fot. Oskar Ziomek
Nowy Firefox powstanie na czas, fot. Oskar Ziomek

O autorze

Firefox 75 powinien pojawić się na rynku 7 kwietnia. Jak wynika z podsumowania spotkania twórców przeglądarki, na które zwrócił uwagę serwis Softpedia, na razie nie ma mowy o opóźnieniach w związku z koronawirusem. To odmienne podejście do pracy od tego, na które zdecydował się Google w przypadku Chrome'a i Microsoft w kontekście Edge'a. Te przeglądarki są obecnie aktualizowane jedynie pod kątem bezpieczeństwa.

Kolejna wersja Firefoksa powinna zostać zatem udostępniona w terminie, ale na razie nie ma takiej pewności co do kolejnych wydań. W podsumowaniu na stronie Mozilli czytamy, że w przyszłości można się spodziewać spowolnienia w rozwijaniu nowych funkcji. Już teraz mówi się także o analizie zaplanowanych nowości i rozważa przesunięcie części z nich na inny termin.

Generalnie jednak wszystko wskazuje na to, że w przeciwieństwie do programistów Google'a czy Microsoftu, twórcy Firefoksa nie planują całkowicie zaniechać prac nad nowymi wydaniami. Jeśli programiści są w stanie podołać temu wyzwaniu w obliczu stresu i zmiany stylu życia w związku z koronawirusem, niewykluczone że przełoży się to na zwiększenie wierności pozostałych użytkowników tej przeglądarki. Według najnowszych statystyk, z Firefoksa korzysta jednak obecnie tylko niecałe 9 proc. internautów na świecie (z Chrome'a – ponad 67 proc.).

Warto przypomnieć, że nie tylko twórcy przeglądarek decydują się na odmienne od normalnego podejście do terminarza aktualizacji. Podobny ruch wykonał Microsoft, zawieszając wydawanie opcjonalnych aktualizacji Windowsa 10. W tym przypadku wprost wytłumaczono, że celem jest uniknięcie ewentualnych dodatkowych błędów po instalacji, na rozwiązywanie których z pewnością nie każdy będzie miał teraz czas.

Firefoksa na Windowsa i macOS-a można znaleźć w naszym katalogu oprogramowania.

© dobreprogramy
s