Opera Reborn 3 ma VPN i portfel kryptowalut. Tak wygląda przyszłość przeglądania

Strona główna Aktualności
Opera Reborn 3.0: kryptowaluty, VPN i Web 3.0
Opera Reborn 3.0: kryptowaluty, VPN i Web 3.0

O autorze

Opera Reborn wprowadziła trochę zamieszania wśród przeglądarek, pokazując między innymi, jak można wygodnie korzystać z komunikatorów, nie przerywając pracy. Łącząc to z ciemnym motywem, wysyłaniem linków na telefon, blokowaniem reklam i pionowym paskiem ze skrótami Opera Reborn wyznaczyła ciekawy kierunek rozwoju przeglądarki.

Opera Reborn ma oddać nam kontrolę nad życiem internetowym. Przeciętny użytkownik internetu spędza z przeglądarką ponad 6 godzin dziennie, a im więcej czasu jesteśmy online, tym więcej zagrożeń na nas czyha. Opera Reborn ma to zmienić i poprawić jakość naszego życia online. Dwa lata od premiery Opery Reborn możemy skorzystać z Reborn 3 (czyli Opery 60), wyposażonej dodatkowo w darmowy VPN i portfel kryptowalut, z nowymi opcjami bezpieczeństwa i ochrona prywatności.

Darmowy VPN nie jest tu bez znaczenia. Opera zapewnia użytkownikom możliwość ukrycia swojego ruchu w szyfrowanym „tunelu”. To szczególnie przydatne, jeśli korzystamy z niezabezpieczonych sieci WiFi. Servery VPN Opery nie przechowują logów aktywności użytkowników, więc nie ma możliwości, by ktoś uzyskał informacje o naszej aktywności w sieci.

Web 3.0 fajnie brzmi, ale co to jest?

To właśnie portfel kryptowalut sprawia, że Opera Reborn 3 jest promowana jako gotowa na przeglądanie Web 3.0. Spektakularna zapowiedź kryje za sobą stosowania blockchainu do przeprowadzania transakcji w internecie i weryfikacji prawdziwości informacji. Blockchain pomoże też w logowaniu się na stronach bez nadmiernego dzielenia się osobistymi informacjami. To jednak spore uproszczenie tego, jak wyobrażamy sobie przyszłość internetu.

Portfel kryptowalut w Operze na komputery synchronizuje się z portfelem w Operze na Androida. Mamy więc stałą kontrolę nad kluczami do swojego portfela, które nigdy nie opuszczają smartfonu. W praktyce wygląda to tak, że gdy nastąpi konieczność identyfikacji na stronie Web 3.0 lub autoryzacji transakcji, dostaniemy powiadomienie na smartfon. To kolejny powód, by używać Opery na obu urządzeniach, choć oczywiście nie jest to wymagane. By zatwierdzić transakcję, wystarczy odcisk palca lub pozytywna identyfikacja twarzy.

Tak naprawdę jeszcze nie wiemy, czym ma być Web 3.0 i jak zmieni sposób tworzenia stron internetowych oraz prowadzenia cyfrowego życia. Na pewno będzie to rewolucja przewyższająca ewolucję raczkującego internetu w elegancki Web 2.0. Web 3.0 ma być przede wszystkim łatwa w użyciu i dostarczać nam informacje, których potrzebujemy, biorąc pod uwagę kontekst. Porównywanie słów kluczowych i obecnie używane wyszukiwarki są zbyt prymitywne, by można było wygodnie z nich korzystać. Blockchain jest tylko jednym z wielu rozwiązań, które mogą stać się elementami Web 3.0. Dużo ważniejsza jest sztuczna inteligencja i asystenty osobiste, których rozwój nabiera tempa.

Opera Reborn 3 (czyli Opera 60) dostępna jest w wersji na Windowsa i macOS-a w naszej bazie programów.

© dobreprogramy