PlayStation 5 otrzyma ponoć procesor AMD Ryzen z ośmioma rdzeniami, choć nie wiadomo dokładnie, czy będzie to aktualny Zen+ czy już nowy Zen 2 w technologii 7 nm. Patrząc z technicznego punktu widzenia, bardziej prawdopodobna wydaje się opcja nr. 2, jako że ulepszona architektura agreguje osiem rdzeni w pojedynczym klastrze, co pozwala znacznie uprościć budowę potencjalnego APU. Niemniej o samej grafice nie ma ani słowa, oprócz lakonicznej notki, że powinna pozwolić na odpalenie gier w natywnej rozdzielczości 4K i 60 kl./s.
Wcześniej w kontekście PS5 mówiono o karcie graficznej z rodziny Navi. Jest w tym pewna logika, z uwagi na zgodność procesów litograficznych – 7 nm, ale to już tylko forma domysłu.
Co więcej, jak twierdzi RuthenicCookie, wraz z kolejną konsolą Sony ukaże się druga wersja gogli wirtualnej rzeczywistości. Przy czym cała logika i układy sterujące mają zostać tym razem przeniesione do wnętrza konsoli. Zniknie w rezultacie znana z obecnego modelu PSVR przystawka, która odpowiada za rozdzielenie sygnału i duplikowanie klatek.
A co z ceną i datą premiery? Rzekomo PlayStation 5 zostanie wycenione na 500 dol. i ukaże się w okresie świątecznym 2020 r., czyli mniej więcej równo za dwa lata. Ostatnie tytuły na „czwórkę”, jak The Last of Us 2, mają zarazem być produkcjami startowymi dla nowego sprzętu.