Przygotuj się na nowe, kwietniowe Windows 10: dziesięć kroków do udanej aktualizacji

Strona główna Aktualności

O autorze

Dzisiaj, ponad pół roku po wydaniu Windows 10 Fall Creators Update (FCU), pojawi się kolejna duża aktualizacja podobno najlepszego systemu operacyjnego na świecie, Windows 10 April Creators Update (ACU). Już zapewne zdołaliście się zapoznać z najważniejszymi nowościami, które wprowadza, ale czy jesteście gotowi na jej instalację? Z doświadczenia z poprzednimi dużymi aktualizacjami wiemy, że z tym bywa różnie. Wielu użytkownikom zamiast przynieść innowacyjne funkcje przynosiły one jedynie płacz i zgrzytanie zębów, gdy okazywało się, że komputer nie nadaje się do pracy. Jeśli jednak dopilnujecie tych dziesięciu zaleceń, to aktualizacja Windowsa 10 powinna odbyć się bez problemów.

1. Sprawdź wsparcie dla swojego komputera

Większość producentów sprzętu PC dba o kompatybilność ich nowszych komputerów z Windowsem 10 – o ile jest to możliwe dla kolejnej aktualizacji. W zeszłym roku okazało się, że wiele lekkich laptopów z procesorami Atom Clover Trail nigdy nie otrzyma już dużej aktualizacji „dziesiątki”, pozostaną na zawsze z Windows 10 Anniversary Update (1607). Jednak i kolejne uaktualnienia wiązały się z problemami z kompatybilnością. Dlatego zanim rzucimy się na kwietniową aktualizację dla twórców (1804) warto sprawdzić na stronach producentów, czy będzie ona wspierała nasz sprzęt. Windows 10 posiada co prawda funkcję cofnięcia aktualizacji przez 30 dni od jej zainstalowania, ale nie należy pokładać w niej zbyt dużych nadziei.

Póki co Microsoft nie przygotował zbiorczych list informacji OEM-ów na temat kompatybilności, nie widać też powiadomień na stronach samych producentów. Pomoże jednak artykuł na łamach Microsoft Community, w którym znalazły się linki do stron z informacjami o kompatybilności dla wcześniejszych wydań Fall Creators Update (1709), Creators Update (1703) oraz Anniversary Update (1607).

Jeśli odkryjecie, że wasz komputer został z jakiegoś powodu uznany za niekompatybilny z kwietniową aktualizacją, a zarazem Windows Update upiera się, by aktualizację zainstalować, polecamy skorzystać z narzędzia wushowhide.diagcab, schowanego w poprawce KB3073930 (do pobrania z Microsoft Download Center). Po jego uruchomieniu można tymczasowo ukryć wszystkie te aktualizacje, które mogłyby doprowadzić do problemów ze sprzętem.

2. Stwórz kopię zapasową używanego systemu

Nie musimy tu polegać na Microsofcie: istnieje wiele narzędzi do tworzenia kopii zapasowych Windowsa 10, które są wygodniejsze od wbudowanych narzędzi systemowych. Z naszych doświadczeń wynika, że świetnie sprawdza się darmowy Macrium Reflect. Za jego pomocą nie tylko stworzymy kopię obecnie wykorzystywanego systemu, ze wszystkimi zainstalowanymi sterownikami i programami, ale też przygotujemy sobie nośnik rozruchowy na pendrive z graficznym środowiskiem Windows PE – niezastąpiony, gdyby poszło coś nie tak.

Szczegółowy poradnik jak stworzyć kopię zapasową Windowsa za pomocą Macrium Reflect znajdziecie tutaj.

3. Sprawdź, czy masz dość miejsca na dysku

Nie należy przystępować do aktualizacji, jeśli nie mamy przynajmniej 16 GB wolnego miejsca na dysku. Teoretycznie powinno wystarczyć 10 GB, ale w tak „ciasnych” warunkach może w połowie aktualizacji okazać się, że niemożliwe jest np. rozpakowanie skompresowanych plików i z całej operacji nici. Niewykluczone, że sporo miejsca na dysku mogą zajmować jeszcze poprzednie aktualizacje, np. Fall Creators Update.

Pomoże sprzątanie za pomocą systemowych narzędzi – od jakiegoś czasu Windows 10 wykorzystując Czujnik pamięci dobrze sobie radzi z porządkami. Należy go jedynie włączyć, tak jak to opisano w naszym poradniku.

Jeśli zaś zauważyliście, że to aplikacje firm trzecich zajmują zbyt wiele miejsca, sprawdzą się takie narzędzia jak CCleaner i Revo Uninstaller. Proces usuwania niepotrzebnych plików za ich pomocą opisaliśmy tutaj.

4. Zadbaj o zasilanie

Większość z nas nie ma UPS-a dla biurkowego peceta, więc jedyne co możemy zasugerować, to sprawdzenie przed uaktualnieniem Windowsa na stronach internetowych dostawcy energii elektrycznej, czy akurat nie ma jakiejś planowanej przerwy w dostawach prądu. Przerwana wyłączeniem z sieci aktualizacja oznacza zwykle konieczność stawiania systemu od podstaw, dobrze że w kroku 2. zrobiliśmy sobie kopię zapasową!

W wypadku laptopów jest jednak znacznie lepiej – po prostu zadbajcie, by akumulator był naładowany na 100%, zanim rozpoczniecie aktualizację na komputerze podłączonym do zewnętrznego zasilania. Aktualizacja nie powinna zająć więcej niż 40 minut, więc nawet mocno wyeksploatowane ogniwa stanowią dobre zabezpieczenie.

5. Wyłącz antywirusa

Oto operacja, której normalnie nigdy się nie zaleca. Wiemy jednak, że aktualizacja Windowsa przy działającym antywirusie innym niż Windows Defender Microsoftu może źle się skończyć. Wpięte w jądro systemu mechanizmy ochronne robią przecież co mogą, by uchronić nas przed niechcianymi zmianami w konfiguracji. Z drugiej strony wprowadzane przez nową wersję systemu niskopoziomowe zmiany mogą sprawić, że po restarcie pierwsze co zobaczymy to niebieski ekran śmierci, wywołany niekompatybilnymi sterownikami antywirusa.

Oto linki do poradników opisujących wyłączenie najpopularniejszych antywirusów:

6. Zaktualizuj sterowniki karty graficznej

Nierzadko zdarza się, że aktualizacja może zostać zainstalowana przez starsze wersje sterowników graficznych. W pewnym momencie zobaczymy czarny ekran, a następnie konfigurator aktualizacji zacznie ją cofać. Wówczas należy poszukać najnowszych wersji. Znajdziecie je w naszej bazie oprogramowania – odpowiednio dla Intela, Nvidii i AMD.

Jeśli i to nie pomoże, to pozostaje odinstalować sterowniki i uruchomić aktualizację na podstawowych sterownikach Windowsa. W tym celu prawoklikiem na przycisku Start wybieramy Menedżer Urządzeń, rozwijamy węzeł Karty graficzne, prawoklikamy wyświetloną tam nazwę karty i wybieramy z menu Odinstaluj urządzenie.

Pomocne będzie też zrobienie porządków ze sterownikami. W tym celu uruchamiamy konsolę w trybie administracyjnym (Windows PowerShell Administrator w prawokliku menu Start) i wydajemy polecenie:

rundll32.exe pnpclean.dll,RunDLL_PnpClean /DRIVERS /MAXCLEAN

7. Odłącz zbędne peryferia

Zwiększysz prawdopodobieństwo udanej instalacji komputera, odłączając od niego wszystkie te urządzenia, które nie są niezbędne. W praktyce oznacza to, że dla biurkowego PC najlepiej pozostawić tylko mysz i klawiaturę (oraz oczywiście monitor), w wypadku laptopa odłączyć zaś wszystko poza zasilaczem.

Bez skanera, drukarki, zewnętrznego dysku, gogli VR czy przeróżnych akcesoriów USB aktualizacja przebiegnie szybciej, system nie będzie próbował zlokalizować zaktualizowanych sterowników dla tych wszystkich zewnętrznych urządzeń.

W razie problemów wyłącz też w Menedżerze Urządzeń (patrz pkt. 6) urządzenia takie jak np. wbudowane czytniki smart-kart.

8. Przełącz się na lokalne konto

Użytkownicy korzystający z serwera domen przed aktualizacją powinni przełączyć się na konto lokalne Windowsa oraz opuścić domenę, wybierając w Ustawieniach > System > Informacje > Opuść domenę.

9. Sprawdź spójność systemu plików

Narzędzie DISM pozwoli wychwycić wszystkie problemy z systemem plików, które mogłyby zakłócić instalację i w razie potrzeby je naprawić. Uruchamiamy je z konsoli (Windows PowerShell Administrator w prawokliku menu Start), a następnie wydajemy polecenia:

Dism /Online /Cleanup-Image /CheckHealth
Dism /Online /Cleanup-Image /ScanHealth
Dism /Online /Cleanup-Image /RestoreHealth

10. Odłącz się od Internetu w trakcie aktualizacji

Jeśli zamierzasz aktualizować system z pobranego obrazu ISO, wówczas podczas konfiguracji warto jest odłączyć się od internetu. Najprościej zrobić to otwierając Centrum Akcji (Windows + A), a następnie klikając kafelek Tryb samolotowy.

To samo dotyczy aktualizacji przez Windows Update – w tym wypadku jednak trzeba zaczekać, aż uaktualnienie do kwietniowej aktualizacji dla twórców zostanie pobrane w stu procentach.

Oczywiście te 10 kroków nie jest niezbędne, by Windows 10 udało się zaktualizować. W większości wypadków dostaniecie nową wersję bez jakichkolwiek problemów. Należy o nich myśleć raczej jak o metodzie minimalizacji ryzyka, że coś może pójść nie tak. Jeśli więc macie historię przygód z najlepszym systemem operacyjnym na świecie – nie zaszkodzi tym tym razem aktualizację przeprowadzić porządnie.

© dobreprogramy