r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rosyjski PC goni Zachód: procesor Elbrus-8S szybszy 5 razy od poprzednika

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Rosjanie nie ustają w rozwoju swojej autorskiej platformy mikroprocesorowej dla komputerów osobistych, która choć wydajnością znacznie ustępuje konstrukcjom Intela i AMD, coraz bardziej nadrabia dzielący ją od liderów rynku dystans. Zaprezentowany na konferencji CIPR komputer Elbrus 801-PC jest pierwszą maszyną, która wykorzystuje procesor Elbrus-8S, a jednocześnie udanym następcą pierwszego prawie całkowicie rosyjskiego (no powiedzmy z tajwańskimi domieszkami) komputera Elbrus 401-PC na procesorze Elbrus-4S.

Procesor Elbrus-4S pokazano po raz pierwszy dwa lata temu. Jego prouducent, moskiewska firma MCST, chwaliła się wówczas, że to odpowiednik Intela i3, a nawet i5, pozwalający uruchamiać zarówno skompilowane na niego oprogramowanie linuksowe, jak i oprogramowanie skompilowane na architekturę x86, w tym oczywiście Microsoft Windows.

Elbrus jest bowiem jedną z najbardziej udanych implementacji raczej egzotycznej przecież architektury VLIW (bardzo długiego słowa instrukcji), w której cały ciężar sterowania wykonywaniem rozkazów spada na kompilatory. W instrukcjach procesora znajdziemy ustawione przez kompilator sygnały sterujące, dane oraz mikroinstrukcje dla poszczególnych jednostek wykonawczych, co pozwala m.in. na wydajną symulację innych architektur sprzętowych.

r   e   k   l   a   m   a

Zachodnie media nie miały jednak litości dla tej konstrukcji, szydząc, że Rosja właśnie osiągnęła poziom 1999 roku. Wytykano Elbrusowi-4S wykorzystanie litografii 65 nm i niską częstotliwość zegara (800 MHz), a redaktor Mark Hachman śmiał się nawet, że procesor nie potrafi natywnie wykonywać kodu (cokolwiek by to miało znaczyć). No cóż, w 1999 roku nie było jednak czterordzeniowych czipów w skompilowanych na jego architekturę Elbrus 2000 benchmarkach osiągał ok. 50 GFLOPS.

Dwa lata później rosyjski producent pokazał, że znacząco zmniejszył dystans dzielący go od zachodu. Ruszyła seryjna produkcja procesorów Elbrus-8S, które wykonane są w procesie 28 nanometrów przez tajwański TSMC. Ten ośmiordzeniowy, taktowany zegarem 1,3 GHz czip oferować ma wydajność nawet pięciokrotnie większą od poprzednika, tj. rzędu 250 GFLOPS. Uwagę zwraca przebudowana architektura cache: ilość L2 zmniejszono z 8 MB do 512 KB na rdzeń, dodano za to wspólne wszystkim rdzeniom cache L3 – łącznie 16 MB. Procesor oferuje też wsparcie dla pamięci DDR3 (czterokanałowy kontroler pamięci z kontrolą błędów.

Podobnie jak poprzednik, Elbrus-8S obsługuje własną listę rozkazów Elbrus 2000 oraz emuluje architekturę x86. Tym razem jednak emulacja ma być w szybkości bliska natywnej, zarówno dla x86 jak i x86-64. Nawet ośmiokrotnie wzrosnąć miała też wydajność podsystemu I/O.

Jeśli chodzi o oprogramowanie, to oczywiście podstawą jest linuksowy system Elbrus OS, ale istnieje też możliwość uruchamiania 64-bitowych wersji Windowsa.

Arsenij Brykin, dyrektor firmy Roselektronika, która wprowadza na rynek Elbrusa 801-PC, pierwszy komputer osobisty z procesorem Elbrus 8S, chwali się, że to nowa generacja maszyn, w której wszystkie etapy produkcji odbywają się albo w rosyjskich firmach, albo w przedsiębiorstwach zaufanych partnerów (czyżby FSB uznało Tajwańczyków za zaufanych partnerów?). Na rynek trafić mają pod koniec drugiego kwartału tego roku, a jeszcze w tym roku zobaczymy 2- i 4-procesorowe konstrukcje serwerowe, projektowane z myślą o przetwarzaniu Big Data w czasie rzeczywistym. Cen póki co nie ujawniono, ale sądząc po cenach Elbrusa-4S, tanio nie będzie. Postawowa wersja poprzednika sprzedawana była za równowartość niemal 14 tys. zł.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.