Sinister z ViviTouch — namacalny kontroler przyszłości?

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Kickstarter był katapultą dla wielu projektów, które potencjalnie mogą zmienić niebawem życie graczy. Daleko nie szukając, tutaj właśnie swoich pierwszych fanów szukał Oculus Rift, a także prototyp ciekawego kontrolera firmy Trivitas Interactive, zaprezentowany w namacalnej formie wreszcie na CES 2014. Sinister, bo tak nazwano produkt, faktycznie wygląda nieco złowieszczo, gdyż na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z pokręconym imadłem. To jednak jak najbardziej bezpieczny dla dłoni, nowoczesny manipulator.

Produkt, który opracowany został z myślą o bezstresowej współpracy z komputerami z Windows oraz Linuksem, może poszczycić się kilkoma wyjątkowymi rozwiązaniami. Przede wszystkim składa się z modułów, podmienianych w zależności od naszych aktualnych potrzeb w danej grze — to tak zwane Flux Elements, przykładowo zestawy dodatkowych przycisków. Poza tym kontroler jest rozsuwany, czyli bez problemu przystosujemy go do własnej dłoni, mającej na nim spoczywać. Kwestię kompatybilności z istniejącymi grami rozwiązano zaś poprzez cztery tryby pracy urządzenia. Nie będzie ponoć po prostu dzieła, którego z myszką w tandemie byśmy Sinisterem nie obsłużyli.

Znacznie ciekawsza jest jednak wizja produkcji ze specjalnie zaprojektowaną obsługą RealityLink, systemu wykorzystującego miniaturowe sztuczne mięśnie ViviTouch, opracowane przez Bayer Material Science. W dużym skrócie, chodzi o niewielkich rozmiarów elementy, potrafiące odpowiednio rozszerzać się i kurczyć w zależności od przesyłanego do nich napięcia. Rozwijana od lat technologia z początku zastąpić miała po prostu standardowe wibracje w padach czy telefonach, najpierw trafiła jednak do słuchawek, niosąc wrażenia podobne do uczestniczenia w prawdziwym koncercie, kiedy to dudniące kolumny wręcz uderzają w uszy. Sinister pozwoli dzięki niej po prostu poczuć gry, oferując namacalne doświadczenia. Nie wiadomo jednak na razie, ile to dodatkowej roboty dla deweloperów. Nie ujawniono również póki co ceny kontrolera.

© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNetflix mówi, że ma czyste ręce. Nie zbieramy o was danych