Telegram X – październikowa aktualizacja. Przegląd nowości i rozmowa z polskimi tłumaczami

Strona główna Aktualności
Paweł Durow. fot. TechCrunch na licencji CC BY 2.0
Paweł Durow. fot. TechCrunch na licencji CC BY 2.0

O autorze

Komunikatora Telegram nie trzeba specjalnie nikomu przedstawiać – multiplatformowy, dopracowany i dość konfigurowalny program spotyka się z dużym zainteresowaniem ze względu na dostępność kanałów, w których porozmawiać można w większym gronie, szyfrowanie end-to-end oraz (a może przede wszystkim) bycie poza wpływami Marka Zuckerberga.

Samym klientom Telegrama trudno cokolwiek zarzucić i to niezależnie od systemu operacyjnego. Wśród nich specjalne miejsce zajmuje Telegram X – prawdziwa perełka rozwijana początkowo nie pod czujnym okiem Pawła Durowa, lecz przez niezależnych deweloperów. Ci napisali nowy program w oparciu o ogólnodostępne biblioteki Telegram Database Library, skupiając się przy tym na lekkości kodu, ale także rozbudowali komunikator o klika funkcji związanych z personalizacją. Niedługo potem Durow zakupił Telegram X i uczynił z aplikacji oficjalnego klienta.

W ostatnim czasie na Androidzie pojawiła się nowa wersja Telegrama X z pokaźną liczbą nowości. Nazwano ją nawet, na microsoftową modłę, październikową aktualizacją. Co ciekawe, największą nowość stanowi dostępność narzędzi translatorskich, które mają ułatwić ekspansję Telegrama X przez dostępność większej liczby wersji językowych. To zaś skłoniło nas do zwrócenia się z kilkoma pytaniami do przedstawiciela projektu Telegram po polsku, który opisywaliśmy w kwietniu zeszłego roku. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy działo się tam naprawdę dużo, o czym będziecie mogli przeczytać w dalszej części tekstu.

Co nowego w październikowej aktualizacji?

W pierwszej kolejności skupmy się jednak na nowościach w samym Telegramie X. Największą z nich stanowią wspomniane narzędzia translatorskie. Odtąd cokolwiek niewielki program (niecałe 45 MB bez danych użytkownika) posiada wbudowane kompletne narzędzia do edycji języka interfejsu. Bez opuszczania aplikacji można samodzielnie zacząć tłumaczyć program lub doskonalić już istniejące wersje językowe.

Aby rozpocząć, należy przejść do ustawień programu, następnie do menu języków. Warto zwrócić uwagę, że w najnowszej aktualizacji lista już dostępnych oficjalnych tłumaczeń znacznie się powiększyła. Teraz należy wybrać przycisk ze znakiem zapytania w prawym górnym rogu i nowym oknie przejść do „your own”. Odtąd na podstawie bieżącej wersji językowej można utworzyć nową i przetłumaczyć wartość dosłownie każdej zmiennej przechowującą dane tekstowe. Takie możliwości przy instalacji zajmującej 50 MB? Chapeau bas.

Do kwestii tłumaczeń Telegrama jeszcze wrócimy, na niej bowiem nie kończą się nowości. Zdecydowaną zmianą na plus jest obsługa rozbudowanych klawiatur programowych jako pełnoprawnej metody wprowadzania wszelkiej maści multimediów – odtąd dostawcą treści takich, jak animacje, emoji czy naklejki może być na przykład klawiatura Gboard, co sprawdza się znacznie lepiej niż próby implementacji wyszukiwarek w samej aplikacji.

Kolejne zmiany nastąpiły w kwestii edycji wyglądu konwersacji. Odtąd w menu użytkownik ma jeszcze większą swobodę w dostosowywaniu wielkości. W ustawieniach, w menu Themes and Chats, a następnie Text Size otrzymujemy bowiem więcej dostępnych wielkości czcionek. Jest tu także nowość – wielkość czcionki można spiąć z ustawieniami globalnymi w systemie operacyjnym. We wspomnianym menu Text Size wystarczy pacnąć menu w prawym górnym rogu i wybrać „Enable Size Scalling”.

Większych i mniejszych nowości i usprawnień jest mnóstwo. Wymienić należałoby tu choćby implementacje nowości z Androida Pie, czyli między innymi wyświetlanie załączników graficznych czy naklejek w wysokiej jakości już w powiadomieniach. Nowości wprowadzono także w zakresie dodawania załączników – można to już między innymi robić z folderu /root/. Pełna lista nowości dostępna jest na blogu deweloperskim.

Wkrótce Telegram oficjalnie po polsku!

Pierwszym skojarzeniem z narzędziami translatorskimi wszytymi w klienta może być oczywiście inicjatywa Telegram po polsku. Jakie będą jej dalsze losy, czy jej członkowie nadal zamierzają rozwijać swoje tłumaczenie w dotychczasowy sposób czy też migrować na nowe narzędzia? Postanowiliśmy zadać te pytania Sebastianowi, który wraz z kolegami z TPP od wielu miesięcy wkłada mnóstwo pracy i serca w spolszczenie programu. Podzielił się on z nami świetnymi wieściami – już wkrótce Telegram będzie oficjalnie dostępny po polsku! Ale wszystko po kolei...

dobreprogramy: Co działo się w projekcie Telegram po polsku od kwietnia zeszłego roku, kiedy rozmawialiśmy po raz ostatni?

Sebastian z Telegram po polsku: Przez te półtora roku przez cały czas na bieżąco tłumaczyliśmy nowe wydania Telegrama. Opracowaliśmy własny system zdobywania i wydobywania z aplikacji plików z angielską wersją tak, aby uniezależnić się od kogokolwiek. Jako członek naszego kanału sam wiesz, że niektóre tłumaczenia pojawiały się na kanale zaledwie po kilkunastu minutach od wydania aktualizacji Telegrama. Niekiedy było to utrudnione z powodu braku wersji testowych aplikacji, ale staraliśmy się zawsze jak najszybciej opublikować tłumaczenie.

Oczywiście przybyło nam członków kanału i odwiedzających naszą skromną stronę WWW. Z obserwacji wynika, że z tłumaczenia może korzystać nawet dwa razy więcej osób niż jest członków kanału. Telegram w Polsce jest coraz bardziej popularny, choć dalej pozostaje niszowych komunikatorem.

W międzyczasie deweloper Telegrama na macOS przepisał aplikację na język Swift i zrezygnował z możliwości stosowania własnego tłumaczenia (możliwe jest stosowanie tylko wersji oficjalnej pobieranej z serwerów Telegrama). Pojawił się testowo Telegram X na iOS (w języku Swift) i też bez możliwości stosowania własnej lokalizacji. Gdy okazało się, że Telegram X dla iOS pisze ten sam programista, co klasycznego Telegrama na iOS to dla nas stało się jasne, że z czasem wersja X zastąpi klasyczną – co stało się niedawno. Przez ten cały czas „stukaliśmy do drzwi” ludzi z Telegrama w sprawie tłumaczenia na polski, ale bezskutecznie.

Po pojawieniu się informacji o zastąpieniu Telegrama Telegramem X na iOS nasililiśmy nasze naciski i zwiększyliśmy liczbę osób, do których pisaliśmy zapytania co z wersją polską i pozostawieniem użytkowników Telegrama na iOS bez tłumaczenia, ale to też na niewiele się zdało. Jedynie udało nam się dowiedzieć to to, że gdzieś ktoś słyszał, że niedługo mają rozszerzyć liczbę dostępnych języków na Platformie Tłumaczeń. I to by się zgadzało z naszymi obserwacjami w zmianie wyglądu Platformy, która wskazywała na dodanie większej liczby języków.

Przez cały czas pracowaliśmy nad tłumaczeniem Telegrama X dla Androida. Mimo że nie można było w nim zastosować własnej lokalizacji, robiliśmy to „na zapas” – kiedyś na pewno będzie taka możliwość. Jakiś czas temu doczekaliśmy się wprowadzenia takiej opcji do TGX na Androida. W kilka dni po opublikowaniu wersji beta TGX na Androida obsługującej stosowanie własnej lokalizacji, po dokonaniu niezbędnych poprawek i wielu godzinach testów opublikowaliśmy gotowe tłumaczenie na naszym kanale.

W zeszłym tygodniu, w nocy z piątku na sobotę, na Platformie Tłumaczeń Telegrama został dołączony język polski wraz z 20 innymi językami. Natychmiast po zauważeniu tej opcji ponowiliśmy nasze starania o dołączenie do zespołu tłumaczy i w sobotę wieczorem otrzymaliśmy dostęp do Platformy Tłumaczeń, tym samym stając się oficjalnymi tłumaczami Telegrama na język polski.

Świetnie wieści, serdeczne gratulacje! Co dokładnie oznacza zmiana statusu Waszego tłumaczenia na oficjalne?

Zostanie oficjalnymi tłumaczami Telegrama, jest spełnieniem naszych, prawie 2-letnich starań. Oznacza to, że wreszcie użytkownicy Telegrama dla macOS i iOS będą mieli na liście języków do wyboru język polski, bo te aplikacje obsługują tylko wersje tłumaczeń dostępne online, czyli z Platformy Tłumaczeń. Oczywiście wszystkie wersje Telegrama będą miały język polski na liście dostępnych języków, ale na razie priorytetem jest macOS i iOS. Niestety nie wiemy, kiedy to nastąpi. Tłumaczenia na platformie są właściwie gotowe do publikacji, ale „uwolnienie ich” tak, żeby były widoczne dla wszystkich użytkowników, nie zależy od nas. Publikacja tłumaczeń na Platformie będzie też oznaczała koniec projektu „Telegram po polsku”. Kanał nie będzie miał zastosowania i zapewne będziemy na nim publikować już tylko obszerne informacje o nowościach i zmianach w nowych wydaniach Telegrama na poszczególne platformy.

Strona WWW też zapewne się zmieni i będzie pełniła funkcje informacyjne o nowych kanałach i projektach związanych z Telegramem. Wprowadziliśmy na niej jakiś czas temu zakładkę „Promujemy”. Od niedawna też zainstalowaliśmy na stronie widżet Telegrama oparty na projekcie Re:plain. Za pomocą tego widżetu świadczymy pomoc „świeżym” i jeszcze niezorientowanym użytkownikom, którzy mogą pozostać w ten sposób anonimowi. Mimo że na stronie są kontakty do nas i można zawsze do nas napisać bezpośrednio z Telegrama to jednak sporo osób woli korzystać z takiej formy pomocy. Był to strzał w dziesiątkę, bo każdego dnia jest kilka osób, które kontaktują się z nami za pomocą tego rozwiązania. Nawiązaliśmy współpracę z deweloperem tego widżetu, czego efektem jest oczywiście jego wersja polska.

Czy zaprezentowane w Telegramie X nowości wpłynęły na metody Waszej pracy?

Nikt nie spodziewał się tak rozbudowanego narzędzia dla tłumaczy wbudowanego w samą aplikację. Wiele osób na grupach Telegrama twierdzi, że to niepotrzebnie zmarnowany czas i zasoby programistyczne dewelopera. Ja uważam, że deweloper zrobił, co chciał i na pewno bardzo dużo się sam nauczył podczas pisania tego narzędzia. Dla nas osobiście to niepotrzebne. Wystarczyłaby nam sama opcja stosowania lokalizacji, jak w TG na Androida. Skoro narzędzie jest, to zabawiliśmy się nim trochę. Na pewno bardzo ułatwiło ono pracę z liczbą mnogą, która jest wprowadzona w tym tłumaczeniu dla TGX. Oczywiście sama aplikacja umożliwiła i stosowała prawidłowe reguły liczby mnogiej dla języka polskiego. Byliśmy w stałym kontakcie z deweloperem i aplikacja przed wydaniem stabilnym została dostosowana w kilku miejscach pod język polski.

Jak w ogóle oceniacie rozwój programu przez ostatni rok?

Jak sam wiesz, program rozwijał się i nadal rozwija w szybkim tempie. Wprowadzane są nowe funkcje i opcje programu. Wprowadzono możliwość logowania się na stronach WWW za pomocą Telegrama. Możliwość dokonywania płatności na stronach WWW, strumieniowego przesyłania audio i wideo. Wprowadzono motywy, a później możliwość zmiany motywu według własnego harmonogramu, jasności oświetlenia lub zachodu i wschodu słońca. Wprowadzono Paszport Telegrama do przechowywania własnych dokumentów, aby można ich było szybko użyć na stronach. Aplikacje zostały dostosowane do nowych przepisów RODO. W związku z tym, w wersji Desktop pojawiła się genialna opcja Eksportu danych Telegrama. Po wyeksportowaniu wskazanych danych można jest w bardzo wygodny sposób przeglądać w przeglądarce internetowej, będąc offline. Po zablokowaniu Telegrama w Rosji poprawiono obsługę PROXY, a następnie wprowadzono Proxy MTProto, czyli autorski protokół bardzo utrudniający namierzenie serwera i zablokowanie go. Od jakiegoś czasu wprowadziliśmy na kanale sekcję „Co nowego” pod każdą aktualizacją tłumaczenia tak, żeby użytkownicy, pobierając nowe, aktualne tłumaczenie mogli zapoznać się ze wszystkimi nowościami, jakie przynosi dana aktualizacja.

Co chcielibyście przekazać Czytelnikom dobrychprogramów?

Jak zawsze zachęcamy do korzystania z Telegrama, ponieważ w porównaniu do konkurencji jest on naprawdę szybki i stabilny, rozwija się przez cały czas, a rozmowy są naprawdę szyfrowane i, jak pokazuje przykład Rosji, prywatność użytkowników jest dla Pawła Durowa na pierwszym miejscu. Użytkownicy zawsze mogą nas wspierać i zawsze słuchamy ich uwag. Wszystkie zgłaszane przez nich błędy w tłumaczeniu są natychmiast poprawiane, a ich sugestie rozpatrywane i nierzadko stosowane w kolejnych wersjach tłumaczeń. Obecnie każdy użytkownik Telegrama, po zalogowaniu na Platformie Tłumaczeń i wybraniu języka polskiego, może zgłosić swoje propozycje zmiany tłumaczeń. Pod każdym tekstem tłumaczenia można zostawić komentarz, który będzie przez nas czytany.

Najnowszą wersję Telegrama i Telegrama X znajdziecie w naszej bazie oprogramowania.

© dobreprogramy