reklama

Umarł Sinful Robot, niech żyje Wicked Paradise?

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Przed kilkoma miesiącami, jak tylko świat zaczął bardziej interesować się dopiero raczkującą technologią Oculus Rift, czyli okularami zabierającymi gracza w wirtualną rzeczywistość, ogłoszono powstawanie kilku produktów dla osób dorosłych. Jednym z nich była erotyczna gra przygodowa zespołu Sinful Robot, który niestety stracił fundatora. Teraz ekipa odrodziła się jako Wicked Paradise i obiecuje, że dużo lepiej się zabezpieczy. Finansowo oczywiście...

Pomysł na takie dzieło wziął się stąd, że twórcy nie mogli zrozumieć, dlaczego na rynku jest masa strzelanek, a ani jednej porządnej „macanki” FPP. Nie można się też według nich naprawdę wczuć w takiego rodzaju rozgrywkę bez pewnego zaangażowania emocjonalnego, a z Oculusem dosłownie staniemy oko w oko z pięknie poruszającymi się cyfrowymi kobietami (pełny motion capture), które zanim przyjdzie co do czego trzeba będzie poznać i uwieść. Na razie trwają przygotowania do pełnej produkcji — studio testuje różne technologie, ale na potrzeby wczesnych prezentacji korzysta z popularnego silnika Unreal Engine 3. Obecnie używa też modeli postaci zwyczajnie od kogoś kupionych, zapowiada jednak, że ostatecznie twórcy sami wezmą się za dokładne skanowanie ciał aktorek. Wicked Paradise sprzedawane będzie w odcinkach, zapewniających rozrywkę osobom o różnych preferencjach seksualnych.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało