Alert o zagrożeniu nuklearnym w Ukrainie? Władze wydały komunikat

Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały w nocy z 1 na 2 listopada o cyberataku na system alarmów przeciwlotniczych. W całej Ukrainie uruchomiły się syreny, a użytkownicy oficjalnej aplikacji Air Alert dostali nieprawdziwe ostrzeżenia o zagrożeniu nuklearnym, chemicznym i walkach ulicznych. Władze zapewniły, że nie było zagrożenia radiacyjnego.

Pożar w Czarnobylu w czerwcu 2026 r.Pożar w Czarnobylu w czerwcu 2026 r.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Gallo Images
Aleksandra Dąbrowska

Aplikacja Air Alert, oficjalnie wspierana przez ukraińskie instytucje, także odczuła skutki incydentu. Program powstał we współpracy z Ministerstwem Transformacji Cyfrowej i firmą Ajax Systems. Na telefonach pojawiły się rosyjskojęzyczne komunikaty, w tym zapowiedź rzekomego alarmu nuklearnego w całej Ukrainie oraz wzmianka o Orieszniku.

Syreny rozległy się również na ulicach wielu miast i regionów, także w obwodzie zakarpackim na zachodzie Ukrainy. Siły Powietrzne oceniły, że aplikacja mogła paść ofiarą działań przeciwnika, i podkreśliły, że nie ma zagrożenia radiacyjnego. Podobny komunikat przekazało też ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji.

Jakie zalecenia wydały władze Ukrainy

Mieszkańcom Kijowa Ministerstwo Transformacji Cyfrowej zaleciło korzystanie z aplikacji Kyiv Digital do śledzenia alarmów. Ostrzeżenia publikowali też przedstawiciele władz regionalnych. Switłana Onyszczuk informowała, że w obwodzie iwanofrankiwskim sytuacja pozostaje spokojna, a napływające zgłoszenia wskazują na cyberatak na aplikację z powiadomieniami.


WIDEO
Mniej chorób u dzieci? Nauczyciel opowiada o nowym podejściu

Natalia Zabołotna z obwodu winnickiego uprzedzała, że incydent może łączyć się z próbą phishingu i złośliwymi linkami. Do północy czasu lokalnego Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podała, że ogólnokrajowy system alarmowy znów działa prawidłowo. Służby apelowały jednak, by nadal śledzić komunikaty lokalnych władz, reagować na sygnały z głośników i nie klikać w linki z nieznanych źródeł.

Air Alert przywracał działanie po ataku

Fałszywe powiadomienia zniknęły po ok. godzinie. Około godz. 2 czasu lokalnego zespół Air Alert informował, że stopniowo przywraca pracę aplikacji, a funkcję wyświetlania celów tymczasowo zawiesił. Twórcy wdrażali też dodatkowe zabezpieczenia, które mają utrudnić podobne incydenty w przyszłości.

Obsługa aplikacji zapewniła również, że program nie przechowuje ani nie wykorzystuje danych osobowych użytkowników, więc atak nie stwarza zagrożenia dla ich prywatności. Nad ranem 2 listopada rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych ogłosiło z kolei, że ktoś włamał się także do jego aplikacji mobilnej i rozesłał użytkownikom fałszywe informacje.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE