ZenFone Max to całkiem sporych rozmiarów sprzęt, i nie mówię tu tylko o ekranie o przekątnej 5,5 cala. Ze względu na akumulator jego grubość sięga 11 mm, a waga przekracza 200 gramów. Ten model nie pasuje do małych, filigranowych dłoni, bardziej bym go widział w rękach drwala lub piekarza, co ma łapy jak bochny chleba :-)
Specyfikacja tego modelu nie powala, ale to nie jest topowy smartfon. Jednak Android 5.0 działa zaskakująco płynnie. Procesor to Snapdragon 410 o taktowaniu 1,2 GHz, towarzyszą mu 2 GB pamięci operacyjnej i układ graficzny Adreno 306. Identyczne podzespoły znajdują się w Lenovo Moto G trzeciej generacji, którą możecie wygrać w naszej cyklicznej akcji blogowej.
Największą zaletą ZenFona Max jest jego akumulator. Można spokojnie przyjąć, że na jednym ładowaniu przeżyje nawet trzy dni. Smarfona możemy użyć jako powerbanku i w krytycznych sytuacjach podładować wyczerpany tablet czy smartzegarek. W filmie prezentujemy tylko część jego możliwości, pełna recenzja smartfona ASUS ZenFone Max pojawi się już niebawem na naszym portalu.