Bill Gates szokuje. Windows Mobile wygrałby z Androidem, gdyby nie amerykańskie władze

We wtorkowej rozmowie z New York Times Bill Gates poruszył temat porażki Windowsa Mobile. Były szef Microsoftu wskazał winnego. Uważa, że jest nim prawo antymonopolowe w USA.

Zabrakło ponoć trzech miesięcy, fot. Shutterstock.comZabrakło ponoć trzech miesięcy, fot. Shutterstock.com
Piotr Urbaniak

Jak relacjonuje Gates, trzech miesięcy zabrakło, aby Microsoft podpisał intratny kontrakt z Motorolą, która była na ostatniej prostej do wdrożenia mobilnego Windowsa na szeroką skalę. W Redmond nie mogli się jednak skupić na tym partnerstwie, gdyż w tle rozgrywał się trwający od początku lat 90. spór antymonopolowy z amerykańskim rządem.

– Nie ma wątpliwości, że pozew antymonopolowy był dla Microsoftu niekorzystny. Inaczej moglibyśmy w pełni skupić się na tworzeniu systemu operacyjnego dla telefonów i zamiast Androida, używalibyście dzisiaj Windowsa Mobile – powiedział Gates.

Trzeba przyznać, że jest to tłumaczenie co najmniej zaskakujące. Logika nakazuje sądzić, że Microsoft to na tyle duża firma, aby móc jednocześnie zaangażować dział prawny, jak i inżynierów i programistów. Tymczasem, jak insynuuje Gates, pozew całkowicie sparaliżował przedsiębiorstwo. Odleciał? Cóż, na to właśnie wygląda.

Co ciekawe, kontrowersyjnej wypowiedzi Billa Gatesa nie omieszkał wykorzystać inny ekspracownik Microsoftu, James Whittaker, znany z ostrej krytyki tego pierwszego.

Jakiś czas temu Whittaker popełnił felieton, w którym punktuje Gatesowi egoizm i totalitarne podejście do rządów w Microsofcie. Niniejszym uznał, że wypowiedź dla NYT stanowi kolejny dowód. Bo skoro Gates, zaangażowany osobiście w debatę antymonopolową, w tej właśnie debacie upatruje przyczyn porażki Windowsa Mobile, to należy wnioskować, że jego brak przy projekcie Windowsa Mobile odbił się firmie czkawką.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE