Centralny Rejestr Radiokomunikacji i Telewizji nie istnieje. Oszuści chcą wyłudzić „abonament RTV”

Centralny Rejestr Radiokomunikacji i Telewizji nie istnieje. Oszuści chcą wyłudzić „abonament RTV”10.09.2016 21:07
Centralny Rejestr Radiokomunikacji i Telewizji nie istnieje. Oszuści chcą wyłudzić „abonament RTV”

Phishing offline? Niby nic nowego, ale w erze zagorzałychdyskusji nad płaceniem i ściągalnością abonamenturadiowo-telewizyjnego sprawa jest gorąca. Sprytni oszuściwykorzystując obawy tych, którzy mają odbiorniki telewizyjne iradiowe, a którzy nie zapłacili za nie daniny na rzecz narodowychmediów, wzywają do zapłacenia abonamentu. Ale na czyje kontotrafią wpłacone środki?

Trzeba przyznać że ten phishing offline wygląda znacznieprofesjonalniej, niż e-maile mające nakłonić internautów doodwiedzenia złośliwych stron czy otworzenia załącznika z malware.Tutaj sam Centralny Rejestr Radiokomunikacji i Telewizji wysyła doobywatela pismo, z sygnaturą akt i powołaniem się na ustawę.Potem następuje ciąg wypisanych urzędniczą nowomową zdań, zktórych przeciętnemu odbiorcy trudno wywnioskować, o co chodzi.

By się jednak nie męczył ze zrozumieniem, dlaczego ma dalejkorzystać z usług Centralnego Rejestru Radiokomunikacji iTelewizji, prosi się go o terminowe uregulowanie płatności: jedyne194 zł 75 gr, w terminie w jakiś sposób powiązanym z ustawą oradiofonii i telewizji. Pod tym piękna pieczęć Starszego Referentads. Rozliczeń z Departamentu Finansów – Wydziału Rejestracji igotowy blankiet wpłaty. Zainteresowani mogą odwiedzić (nieistniejącą) stronęcrrit.pl, by zapoznać się z regulaminem.

350188223143962561

Uważni adresaci szybko zauważą, że to złośliwa operacja,zaprojektowana tak by nic nie można było jej prowadzącym zarzucićod strony prawnej. Cały ten „Centralny Rejestr” został założonyjako zwykła firma (na podstawie art. 2 ustawy o swobodziedziałalności gospodarczej). Ma gromadzić, przechowywać iudostępniać informacje o posiadaczach odbiorników. Nie ma to nicwspólnego z opłatą abonamentową. Strona Centralnego Rejestru nieistnieje, a samo pismo, złożone w myśl przywołanych zapisówkodeksu cywilnego nie jest niczym innym jak zwykłą ofertąhandlową. Jak widać, Wykorzystanie urzędniczego bełkotu iprzywoływanie nazw ustaw ma służyć jedynie oszołomieniuodbiorcy, wywarciu na nim wrażenia, że oto znów musi za cośwładzy zapłacić.

Poczta Polska już ostrzega przed tą próbą wyłudzeniapieniędzy – jej konsultanci od 5 września dostają zapytania owspomniane pismo od osób, do których ono trafiło. Pocztapodkreśla, że podmiot o nazwie Centralny Rejestr Radiokomunikacji iTelewizji nie istnieje. List należy zignorować, na żadne kontoniczego nie wpłacać.

Dobrze by było jednak, gdyby Poczta wyjaśniła jeszcze, dlaczegoobywatele nie korzystający z narodowych mediów w ogóle mająpłacić abonament RTV.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (83)