Oczywiście dla wielu najważniejszą zmianą w nowym Chromie jest dostępność na Windowsie odświeżonego interfejsu, zgodnego z założeniami konwencji Material Design. Oczywiście można było włączyć nową skórkę już od wielu tygodni. Zmiany są raczej kosmetyczne, ale nie pod maską. Interfejs jest odtąd w całości rysowany bez wykorzystania grafik, udało się w ten sposób odchudzić go o ok. 1200 plików PNG.
Zwrócić można także uwagę, ze zmieniony został przycisk otwierający menu, do konwencji został także dostosowany za pomocą ciemnego motywu widok okna w trybie incognito. Jeżeli zaś komuś wprowadzone zmiany nie odpowiadają, nic nie stoi na przeszkodzie, aby przywrócić poprzedni wygląd w menu chrome://flags.
A to nie jedyna nowość w nowym Chromie. Trafiła bowiem już do niego obsługa PaymentRequestAPI, która umożliwia automatyczne wypełnianie formularzy generowanych na przykład przez serwisy aukcyjne. Najnowsza wersja przeglądarki jest już w naszej bazie.