CrossOver 12: natywny sterownik grafiki na Makach, Office 2010 działa bez zarzutu

Strona głównaCrossOver 12: natywny sterownik grafiki na Makach, Office 2010 działa bez zarzutu
14.12.2012 12:09

Dla każdego, kto wykorzystuje swój komputer w celachbiznesowych, dominacja Microsoftu w dziedzinie pakietów biurowychjest oczywista. Bez Office 2010, będziesz miał problemy, gdypotencjalni klienci czy partnerzy zechcą wymieniać się z tobąplikami z rozszerzeniem .docx (nie mówiąc już o upiornym .pptx).Na nic wówczas LibreOffice, możesz przeklinać Redmond i jego„standardy”, a i tak będziesz musiał kupić jego pakietbiurowy. Na szczęście będziesz mógł wliczyć go sobie w koszty.W gorszej sytuacji są użytkownicy innych niż Windows systemówoperacyjnych. Z OS-em X jeszcze pół biedy, Microsoft wydaje na Makipakiet Office (co prawda nie tak dobry jak ten dla Windows, aleprzynajmniej otwiera poprawnie wszystkie pliki). Z Linuksem jednakjest źle. Niektórzy próbowali z Wine, ale efekty były wnajlepszym razie umiarkowane – Office 2010 w takich warunkach nienadawało się do zastosowań produkcyjnych. Jedynym stabilnymrozwiązaniem było wykorzystanie desktopowej wirtualizacji,VirtualBoksa czy VMware Workstation, ale to oznaczało, że nieuciekniemy przed Windows – aby pozostać w zgodzie z prawem, trzebabyło dysponować licencją na Windows (i to na wersję pudełkową,licencje OEM są ważne tylko na fizyczny hardware). Co gorsza,trzeba było mieć oddzielne licencje na każdą uruchamianąrównolegle instancję Windows.Szczęśliwie nowa, dwunasta wersja pakietu CrossOver dla Linuksai Maka zmienia tę sytuację, pozwalając na łatwe zainstalowaniem.in. Office 2010. Zbudowano ją na bazie jednej z najnowszych Wine – 1.5.15 – opensource'owej implementacji Win32 dla systemówuniksopodobnych, uzupełnionej o ponad 5000 poprawek. Większość znich to oczywiście łatki ulepszające uruchamianie poszczególnychaplikacji, ale pojawiły się też duże zmiany w architekturze tegopakietu, szczególnie w wersji dla OS-a X.[img=crossover12office2010]CrossOver 12 wprowadza nowy, eksperymentalny sterownik grafiki dlaMaka (o doprowadzającej dział marketingu do gorzkich łeznudnejnazwie „Mac Driver”), dzięki któremu aplikacje dla Windowsnie potrzebują już X Window System do obsługi ekranu i klawiatury.Na razie to opcja eksperymentalna, ale w przyszłości wszystkiewydania CrossOver na Maka zostaną przełączone na Mac Driver, takaby aplikacje dla Windows przeniesione na Maka wyglądały ipachniały jak natywne aplikacje dla Maka bardziej, niż kiedykolwiekwcześniej – stwierdziłJeremy White, szef CodeWeavers.Użytkownicy Linuksa będą zadowoleni z lepszej integracjiCrossOver z systemowym menu (na pulpitach KDE, GNOME 3 i Unity),usunięto też usterki uniemożliwiające windowsowym aplikacjomkorzystanie z zainstalowanych w podsystemie CUPS drukarek iwprowadzono lepszą obsługę przezroczystości okienek (widać toszczególnie w Microsoft Office, podczas pracy z grafiką – ekranjuż nie robi się czarny). Znacznie lepiej wyglądają też fonty,dzięki wprowadzeniu subpikselowego antyaliasingu. Jeśli zaś ktośpotrzebuje kontrolek ActiveX, to może automatycznie je instalowaćwe wbudowanej przeglądarce CrossOvera. Gracze też powinni być zadowoleni – najnowsza wersja CrossOverwprowadza wsparcie dla takich tytułów jak Guild Wars 2 i World ofTanks. To wszystko w cenie już od 40 (miesiąc wsparcia) do 60 (12miesięcy wsparcia) dolarów, w online'owymsklepie firmy. Można też pobrać 14-dniowowąwersję próbną.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (26)