Korzystając z Cydii użytkownicy mogli kupić oprogramowanie przystosowane do pracy na jailbreakowanym urządzeniu. Jednak z czasem popularność tego rozwiązania drastycznie spadła – zabezpieczenia iPhone'a stały się lepsze, a system jeszcze bardziej zamknięto przed crackerami.
– Rzeczywistość jest taka, że chciałem po prostu zamknąć sklep Cydia całkowicie przed końcem roku – oświadczył właściciel w poście na Reddicie. – Ta usługa przynosi same straty i nie jest czymś, co mam zamiar utrzymywać: był to kluczowy składnik ekosystemu, który przez pewien czas pomagał w finansowaniu całego zespołu, ale obecnie jestem nią zmęczony – wytłumaczył.
Co ciekawe, Freeman nie rezygnuje z Cydii kompletnie. Na tę chwilę wyłącza jedynie mechanizm zakupów. Serwery z archiwami mają być w dalszym ciągu utrzymywane, a przedsiębiorca obiecuje nakreślić plany dalszego rozwoju systemu. Zatem być może temat alternatywy dla App Store'a jeszcze powróci, choć najprawdopodobniej już w jakimś odmienionym wydaniu.