Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Fotel multimedialny — na co to komu?

Jestem gadżeciarzem, nie ukrywam specjalnie tego faktu (w skutek czego cierpi moja żona ale raduje się syn). W wolnej chwili sprawdzam, co ludzie za ciekawe rzeczy sprzedają na aukcjach. Tym właśnie sposobem nabyłem ... fotel multimedialny :)

Fotel do czego?

Po jego rozpakowaniu moim oczom ukazał się fotel wyglądający jak żywcem wyjęty z popularnego "malucha" tylko w wersji minimalistycznej i poddany tuningowi sprzętu grającego (polegającym na osadzeniu głośników w górnej części oparcia). Pierwsze wrażenie - materiał miły w dotyku (eko-skóra), ciężki i solidny. Czyli źle nie jest, głośniki całkiem dobrze spasowane, panel kontrolny na boczku również wygląda na solidny. Trzeba przystąpić więc do testów.

reklama

  • Siedzenie
  • Materiał jest miły w dotyku, nie mniej jednak wielkość fotela, brak zagłówka i fakt, że siedzimy na samej podłodze nie przemawia za komfortem użytkowania. Na maksymalnie godzinne seanse jak znalazł, później zaczynamy się kręcić, robi się niewygodnie i przyjemność z używania fotela maleje do zera.

  • Audio
  • Wbrew pozorom gra całkiem przyjemnie, da się tego słuchać, mimo iż "brzdąka" nam dosłownie pod uszami. Nie czuję się dyskomfortu, ot miły przyjemny dźwięk docierający do naszej głowy. Subwoofer miło łupie w plecy, dzięki czemu wstrząsy w grach/filmach nabierają nowego znaczenia, tutaj odczuwamy je całym ciałem i ta funkcja do mnie przemawia.

  • Funkcje dodatkowe
  • Mój fotel posiada jeszcze funkcję masażu. Dysponuje nawet kilkoma różnymi trybami, ale ... nie jest to mocno odczuwalne, tylko na najwyższym poziomie intensywności coś do naszych pleców dociera. Jedyne w miarę przydatne zastosowanie, to tryb wibracji zsynchronizowanych razem z dźwiękami z gry/filmu/muzyki (mocniej jednak wymasujemy się przykładając wibrujący pad do pleców).

Do czego więc najlepiej nadaje się ów fotel? Tak jak wspomniałem powyżej, godzinna sesja przy konsoli, słuchanie odgłosów morza i bicia serca w trybie masażu :) ew oglądanie filmów akcji (ale koniecznie z dłuższą przerwą na reklamy).

Fotel dla kogo?

Jeżeli miałbym ocenić przydatność tego gadżetu w moim rodzinnym mieszkaniu w bloku, (w skali szkolnej) - dałbym mu solidną trójkę. Wydaje mi się, że większą frajdę mają dzieci niż dorośli z używania tej zabawki i zapewne do nich jest ten produkt dedykowany. Zamiast siedzieć przed kompem cały czas na krześle, tutaj można wyjąć z szafy fotelik i stara gra nabiera zupełnie nowy wymiar jakości.

Dorośli powinni jednak wystrzegać się tego typu produktów, nawet jako urządzenie do masażu (mata wyjdzie zdecydowanie taniej a efekt ten sam). Produkt jest niewygodny przy siadaniu i wstawaniu, jest ciut za niski i nie zapewnia wsparcia odcinka szyjnego (który, najmocniej boli przy długim siedzeniu). Czytanie książki jest ciężkie do zrealizowania i pozbawione sensu, a granie będzie zdecydowanie wygodniejsze na kanapie.

Podsumowanie

Słowem podsumowania tej mini-recenzji. Tanio sprzedam fotel multimedialny :) gadżet zdecydowanie dla dzieci (od lat 3 w górę... do lat 12)

 

sprzęt hobby
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze